Pierwsza Polska Przychodnia Internetowa
Łazarza, Olimpii Poniedziałek 17. Grudnia 2018r
Leki związane z chorobą
linki sponsorowane, reklamy
Jak leczyc raka płuca?
Jak skuteczniej, niż dotąd leczyć wczesne i zaawansowane stadia choroby - to przewodnie pytanie V KONFERENCJI NAUKOWO-SZKOLENIOWEJ ‘RAK PŁUCA’, która odbyło się w Gdańsku w dniach 27-29.11. br. pod auspicjami Polskiego Towarzystwa Onkologicznego.
W Polsce z powodu raka płuca umiera co roku około 20 000 osób.
Niezależnie od postępu w chirurgii, radioterapii i chemioterapii od lat wyniki leczenia tej choroby są niezadowalające. Podstawową przyczyną tego stanu rzeczy są cechy biologiczne nowotworu. Rak płuca rozwija się na ogół skrycie, toteż w chwili rozpoznania stopień zaawansowania choroby przekracza możliwości radykalnego leczenia. Nic więc dziwnego, że na konferencji dominował pogląd, że w raku płuca największą szansą chorego jest odpowiednio wczesna diagnoza. Dopiero po spełnieniu tego warunku połączenie operacji chirurgicznej z najnowszymi metodami radioterapii i chemioterapii znacząco podnosi skuteczność leczenia. Dzięki temu pięcioletni okres przeżycia, jaki osiąga dotąd około 40% operowanych może wyraźnie wzrosnąć. Podjęcie takiego skojarzonego leczenia w I fazie zaawansowania raka pozwoliło wyleczyć lekarzom z jednego z ośrodków medycznych blisko 70% chorych.
Dla uzyskania wczesnej i precyzyjnej diagnozy obiecujące są najnowsze metody molekularne.
Złośliwe zmiany nowotworowe powstają bowiem powoli i długotrwale, jako wynik serii błędów genetycznych w komórce. Nagromadzenie się tych błędów powoduje, że komórka wymyka się spod kontroli mechanizmów fizjologicznych i ulega mutacjom inicjującym proces nowotworowy. Taki wieloletni proces kancerogenezy może być wykryty i zatrzymany na bardzo wczesnym etapie, dzięki opracowanym w ostatnich latach precyzyjnym metodom diagnostycznym wykrywającym mutacje.
Obecnie najbardziej interesujące diagnostycznie wydają się onkologom mutacje niektórych genów, które predestynują do rozwoju nowotworów.
Na konferencji przedstawiono wyniki międzynarodowych badań mutacji genów p-53 i p-16, które są stosunkowo łatwo identyfikowalne, a ich obecność pozwala prognozować przebieg choroby, wybrać odpowiedni sposób leczenia i określić rokowanie wyleczenia. Mutacje powyższych białek są również obiecujące dla uzyskania prognozy wyleczenia raka płuca, trzustki i jelita grubego.
Do końca lat 70 uważano, że rak płuca (tzw. niedrobnokomórkowy, który spotyka się u 80% pacjentów w Polsce) jest niewrażliwy na chemioterapię.
O tym, jak niesłuszne było to przeświadczenie dowodzi wzrost odsetka uleczeń dzięki chemioterapii, który w ciągu ostatnich 40 lat wzrósł z 5% do 48%. Możliwości dalszego wzrostu skuteczności leczenia we wczesnych stanach raka płuca upatruje się w kojarzeniu chirurgicznego leczenia miejscowego w połączeniu z chemioterapią przy pomocy najnowszej generacji leków (np. docetaksel). W przypadku spóźnionego wykrycia raka i zaawansowanych stadiów choroby szansą chorego są najnowsze osiągnięcia chemioterapii i radioterapii.
Ostatnie dziesięć lat przyniosło chemoterapii nowe obiecujące leki cytotoksyczne niszczące komórki rakowe.
Cześć z nich stanowią preparaty, które uzyskano na drodze modyfikacji związków już znanych, inne są oryginalnymi odkryciami. Należą do nich taksoidy, jak też inhibitory topoizomerazy I, inhibitory syntetazy tymidyny oraz analogi adenozyny. Uwagę zwracają zwłaszcza taksoidy (np. wspomniany docetaksel), które hamują podziały komórkowych mutantów. Wykazano aktywność leczniczą taksoidów w raku piersi, jajnika, jak też w raku płuca i w innych nowotworach.
Dzięki tym najnowszym lekom jest możliwe coraz szersze stosowanie chemioterapii u chorych z niedrobnokomórkowym rakiem płuc, zarówno w tzw. wczesnych fazach zaawansowania choroby, jak też w przypadku wznowy nowotworu.
Na przykład w przypadku wznowy nowotworu, po pierwszym rzucie leczenia pacjentów, którzy są w bardzo dobrym stanie, wspomniany docetaksel może znacząco podnieść efektywność leczenia w porównaniu z dotychczasowym leczeniem ograniczonym do łagodzenia objawów i walki z bólem.
Najnowsze wyniki badań przedstawione na konferencji przez doc dr hab. M. Krzakowskiego, prof. dr Ch. Manegolda, prof. K. Kelly (z Cancer Center University of Colorado) i dr R. Ramlau (z Wielkopolskiego Centrum Chorób Płuc i Gruźlicy) dowiodły, że leczenie docetakselem w zaawansowanych stadiach choroby znacząco przedłuża życie chorym oraz podnosi sprawność psychofizyczną, tak, że chory może względnie normalnie funkcjonować w tym okresie czasu.
Nowoczesnym standardem w wielu dziedzinach onkologii i również w raku płuca staje się obecnie leczenie dwoma wzmacniającymi się lekami, czego przykładem może być wzorcowo efektywna terapia w leczeniu raka piersi: docetaksel + doksorubicyna.
W ostatnich latach onkologia eksperymentuje z powodzeniem nad tzw. skojarzoną chemioterapią i radioterapią w leczeniu raka płuc (a także też raka szyjki macicy i raka odbytu).
W niektórych sytuacjach umożliwia to uniknięcie okaleczającego zabiegu chirurgicznego. Dotyczy to głównie chorych w zaawansowanych stopniach zaawansowania choroby, jak też po zabiegu chirurgicznym. Skuteczność tej terapii wynika z mechanizmu reakcji guza na każdy z tych zabiegów z osobna. Okazuje się bowiem, że chemioterapia, uraz chirurgiczny, czy napromieniowanie powodują uaktywnienie “resztkowego” guza, który staje się zupełnie odmienny, niż wyjściowa populacja komórek nowotworowych i szybciej się rozwija. W takim przypadku logiczna jest rezygnacja z monoterapii na rzecz terapii skojarzonej składającej się z jednoczesnej chemioterapii i przyśpieszonej radioterapii pooperacyjnej, które w tym przypadku okazują się najbardziej skuteczne.
Pomimo, że na tej prestiżowej, odbywającej się co cztery lata konferencji nie pojawił się “przełom terapeutyczny” w leczeniu raka płuca, to przedstawione schematy leczenia i leki wydatnie podnoszą efektywność leczenia na dziś i nastrajają optymistycznie na przyszłość. Co więcej, prezentowane możliwości biologii molekularnej i innych innowacyjnych dziedzin zaowocują - zdaniem wielu uczestników konferencji - już w nieodległej przyszłości terapią leczącą zaawansowane fazy raka. Wiele oczekuje się np. od inhibitorów metaloproteinaz, inhibitorów angiogenezy, przeciwciał monokloidalnych, itp. Do całkiem nowych metod zaliczyć można eksperymenty z terapią genową. Najbliższe praktycznego zastosowania wydają się być inhibitory angiogenezy oraz przeciwciała monokloidalne (z chwilą, gdy dla tych ostatnich wyeliminowane będą niekorzystne skutki uboczne). Tymczasem onkolodzy mają jeszcze do pokonania wiele pilnych problemów związanych np. z pokonaniem zagadki chemiooporności raka płuca i innych nowotworów.
.
oprac. Edward Ozga Michalski
linki sponsorowane, reklamy
Przychodnia.pl, jest nazwą zastrzeżoną (C) 1999. Informacje zawarte na naszych stronach WWW mają charakter dydaktyczno - poglądowy i nie mogą stanowić podstawy do zaniechania kontaktu z lekarzami w celu badania, leczenia czy konsultacji. Jakkolwiek zespół redakcyjny dokłada wszelkich starań, aby informacje tu zawarte były rzetelne i pochodziły z wiarygodnych źródeł, nie ponosi żadnej odpowiedzialności za ich stosowanie w praktyce.