Pierwsza Polska Przychodnia Internetowa
Łucji, Otylii Czwartek 13. Grudnia 2018r
linki sponsorowane, reklamy
Czym jest otępienie starcze?
Jak wielkim lękiem napawać może perspektywa utraty pamięci i racjonalnego kontaktu z rzeczywistością, perspektywa bycia otępiałym i zamkniętym w ubożejącym świecie swych doznań i przewidzeń, niech zaświadczy obsesyjnie powtarzający się sen jednego z moich pacjentów.

Zaniepokojony przemierzałem jakąś długą ulicę.
Momentami miałem wrażenie, że jest to słynny deptak w Sopocie. Nie byłem jednak tego pewien. Nie wiedziałem, dokąd zmierzam i czego szukam. A jednak wyraźnie gdzieś chciałem dojść. W jakimś momencie uświadomiłem sobie, że się zgubiłem w obcym mieście i straciłem w wyniku jakiegoś wypadku pamięć. Zaczął padać deszcz. Gdzieś zostawiłem parasol i teraz coraz bardziej moknę.�Czułem, że całe ubranie nasiąka mi wodą. Muszę szybko gdzieś się schronić, bo w przeciwnym razie zaraz się przeziębię, a�wychodzenie z choroby trwa u mnie zawsze bardzo długo. Wszędzie jednak otaczają mnie jacyś źli ludzie. Boję się do nich zwrócić o pomoc. Na końcu ulicy jest jakaś drewniana buda. Chyba tu kiedyś Włoch sprzedawał lody. Wewnątrz natykam się na rodzinę, która wygląda na Arabów lub Cyganów. Rozmawiam ze starą kobietą, która ma niewielki zarost. W tym momencie uświadamiam sobie, że nie mam portfela – też gdzieś go zgubiłem. Stale mam natomiast na ręku drogi, pamiątkowy zegarek. Mogę go tu stracić. Wkładam rękę głęboko do kieszeni, aby go nikt nie spostrzegł. Proszę o pomoc, o zadzwonienie po pogotowie, bo „coś się ze mną stało”. W tym momencie przypominam sobie, że jeśli przyznam się do utraty pamięci, to wyląduję w piekle jakiegoś szpitala psychiatrycznego. Tam mnie na pewno doszczętnie ograbią i dostanę jakieś okropne leki. Postanawiam udawać chorego na serce. Masuję się ręką po klatce piersiowej, mówię o wielkim bólu w tej okolicy. Może trafię na kardiologię? Będę jęczał i nic nie powiem o utracie pamięci. Słyszę sygnał zbliżającej się karetki. Boję się o wynik mej mistyfikacji. Budzę się.

Otępienie starcze to zespół psychopatologiczny spowodowany chorobą mózgu, zazwyczaj o charakterze przewlekłym i postępującym.
Wg psychiatrów-gerontologów, otępienie to globalne zaburzenie czynności psychicznych u osoby z jasną świadomością. Patologia ta zaburza takie funkcje psychiczne jak: pamięć, myślenie, orientacja, rozumienie, liczenie, zdolność uczenia się, język i zdolność oceny.

Otępienie jest zdecydowanie najczęstszym schorzeniem psychicznym wieku podeszłego.
Częstość jego występowania wzrasta w sposób bardzo wyraźny wraz z wiekiem starych pacjentów. Wg statystyk Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych na otępienie cierpi około 10% populacji powyżej 65 roku życia. Podobne są�statystyki innych krajów europejskich, z których wynika, że o ile zespół otępienny występuje poniżej 1% u osób poniżej 65 roku życia, to po 85 roku życia występuje już do 50%. Na podstawie analizy wielu badań epidemiologicznych stwierdzono, że wskaźnik rozpowszechnienia otępienia podwaja się co ok. 5 lat aż do 94. roku życia.

Upośledzający�kontekst psycho-społeczny choroby.
Niewątpliwie otępienie jest tragiczną chorobą, która podstępnie obraca w niwecz osobowość jednostki, jej potencjał intelektualny, zrywa delikatne więzi międzyludzkie. Najbliższym wydaje się niekiedy, że już dawno opuścił ich członek rodziny, a pozostały jedynie żałosne szczątki jego pierwotnej osobowości. Cały świat medyczny, nastawiony na możliwie szybkie leczenie połączone z przewidywalnym sukcesem terapeutycznym stronił i stroni od tego typu pacjentów. Bronią się przed nimi szpitale, niechętne są im nawet domy opieki, a często przy życiu utrzymuje ich miłość i troska rodziny, której ważnymi elementami kiedyś byli otępiali teraz pacjenci.

Nadzieja w postępie medycyny
Pewien brak zainteresowania pacjentami z otępieniem i nihilizm terapeutyczny, jaki panował w pierwszej połowie XX wieku, zmienił się zasadniczo, kiedy w latach sześćdziesiątych odkryto, że przyczyną choroby Alzheimera jest defekt przekaźnictwa synaptycznego i pojawiły się szanse na odwrócenie tego zjawiska, czyli na aktywne (być może w niedalekiej przyszłości) leczenie tego schorzenia oraz innych typów otępienia. Nadzieję tę umacniają jeszcze coraz nowsze doniesienia z laboratoriów badawczych oraz wprowadzanie nowych leków, mających tę ciężką chorobę zatrzymać.

dr nauk med. Janusz Krzyżowski
Psychiatra
KONTAKT: Gabinet prywatny tel. 22 833 18 68
Przyjmuje psychiatra: dr nauk med. Włodzimierz Szyszkowski
linki sponsorowane, reklamy
Przychodnia.pl, jest nazwą zastrzeżoną (C) 1999. Informacje zawarte na naszych stronach WWW mają charakter dydaktyczno - poglądowy i nie mogą stanowić podstawy do zaniechania kontaktu z lekarzami w celu badania, leczenia czy konsultacji. Jakkolwiek zespół redakcyjny dokłada wszelkich starań, aby informacje tu zawarte były rzetelne i pochodziły z wiarygodnych źródeł, nie ponosi żadnej odpowiedzialności za ich stosowanie w praktyce.