Pierwsza Polska Przychodnia Internetowa
Tomasza, Maurycego Sobota 22. Września 2018r
Leki związane z chorobą
linki sponsorowane, reklamy
Alergia w sezonie „kaloryferowym”
Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że jesienią i zimą nasze przegrzane i rzadko przewietrzane mieszkania są pułapką pełną alergenów. W sezonie „kaloryferowym” szczególnie intensywnie rozwijają się roztocza - mikroskopijne żyjątka bytujące w materacach łóżek, wykładzinach kanap, w dywanach i w zwykłym kurzu. Lekarze już kilkadziesiąt lat temu zauważyli, że objawom alergii i astmy u ich pacjentów zwykle towarzyszy obecność tych niedostrzegalnych gołym okiem pasożytów.
Roztocza to malutkie żyjątka o wielkości pół milimetra, którym najlepiej smakuje złuszczony naskórek człowieka, a jako siedlisko wystarczy zwykły domowy kurz.
Mogą mnożyć się w naszych mieszkaniach niezwykle szybko, gdyż żyjąca około 3 miesięcy samica składa w tym czasie aż 300 jaj, zaś jej potomstwo zaczyna rozmnażać się już po miesiącu – dając początek geometrycznemu tempu rozwoju populacji.
Roztocze domowe ma nieograniczone zasoby pokarmowe,
gdyż naskórek człowieka złuszczony w ciągu 1 dnia może wyżywić wiele tysięcy roztoczy przez parę miesięcy. Najlepiej odpowiada im domowa temperatura 20-30 C i spora wilgotność, zaś wystarczającym środowiskiem rozwoju jest wszędobylski domowy kurz.
Nie same jednak roztocza są alergenem, lecz substancje zawarte w ich odchodach.
I tutaj roztocze okazuje się rekordzistą - w ciągu 3-4 miesięcy swego życia wytwarza masę kału dwustukrotnie większą, niż masa jego ciała.
Można powiedzieć, że nasz domowy kurz jest bardzo często koncentratem drobin kału roztoczy.
I co najgorsze - otoczone śluzem kuleczki odchodów roztoczy są wszędobylskie - mogą wraz z kurzem przylepić do bardzo wielu przedmiotów, z jakimi styka się alergik. Pełne alergenów mogą być wszystkie miękkie meble, dywany, materace i sienniki wypełnione materiałem roślinnym, pościel, zasłony.
Najbardziej zagrożone jest łóżko alergika
tutaj w 1 gramie kurzu lekarze znaleźli najwięcej roztoczy, bowiem ponad 3000 osobników.
Stwierdzenie uczulenia na kurz domowy nie musi być równoznaczne z uczuleniem na odchody roztoczy.
W obficie pojawiającym się z „niczego” kurzu – gdyż pojawia się on nawet przy zamkniętych oknach i w czasie opadów deszczu - są też inne alergeny, takie jak: włosy i sierść zwierząt domowych, cząstki odzieży, wykładzin mebli, pyły środków owadobójczych, środków czystości, pozostałości kosmetyków, pyły materiałów budowlanych i metali.
Codzienna walka naszego organizmu z zawartą w kurzu domowym chmarą alergenów i toksyn
osłabia układ odpornościowy i może wywołać pierwsze objawy alergii, lub spotęgować objawy alergii całorocznej, tj. objawy kataru siennego, pokrzywki lub astmy.
Jak chronić się przed alergenami domowego kurzu?
Podstawowe metody leczenia chorób alergicznych to: unikanie kontaktu z alergenem, odczulanie (immunoterapia), leczenie farmakologiczne oraz działania profilaktyczne.
Niestety uchronić się przed alergizującym domowym kurzem jest nie sposób.
W takich sytuacjach dotkliwe objawy alergii – katar sienny, pokrzywkę, itp. łagodzi lub całkowicie usuwa podanie choremu preparatów przeciwhistaminowych, które traktuje się jako leki pierwszego rzutu.
Leki przeciwhistaminowe zwykle działają szybko, i skutecznie łagodzą przykre objawy uczuleniowe.
Ich mechanizm polega m.in. na blokowaniu tzw. receptorów histaminowych (stąd ich nazwa) w różnych miejscach organizmu.
Jest wiele grup preparatów przeciwhistaminowych, stosowanych w różnych rodzajach alergii.
Na szczególną uwagę zasługują leki wolne od najbardziej uciążliwych działań niepożądanych, jakimi są senność i spowolnienie myślenia oraz poruszania się, co utrudnia - a nawet wręcz uniemożliwia - np. prowadzenie samochodu, pracę w zawodach wymagających skupienia, wzmożonej uwagi i koncentracji lub na wysokościach.
Takim lekiem przeciwhistaminowym najnowszej generacji, od niedawna dostępnym także w Polsce, jest feksofenadyna.
Podczas zażywania tego leku można bez obaw prowadzić samochód, czy też intensywnie pracować umysłowo; jest to pierwszy lek antyhistaminowy dopuszczony do stosowania u kontrolerów lotu na lotniskach, a więc u osób, dla których sprawność umysłu ma ogromne znaczenie. Lek ten poza tym nie ulega przetworzeniu przez wątrobę, a więc nie obciąża tego narządu tak, jak niektóre starsze preparaty.
Leki antyhistaminowe neutralizują i łagodzą większość miejscowych objawów uczuleniowych,
takich jak świąd, katar sienny, alergiczne zapalenie spojówek, pokrzywki pokarmowe i polekowe, atopowe zapalenie skóry, pokrzywki kontaktowe (np. pojawiające się w wyniku działania środków czystości lub kosmetyków), odczyny spowodowane działaniem jadu owadów. Zawsze jednak w przypadku dolegliwości alergicznych należy poddać się dokładnej diagnozie lekarskiej i stosować się do otrzymanych zaleceń.
.
oprac. mgr Edward Ozga Michalski
konsultacja prof. dr hab. med. Andrzej Danysz
linki sponsorowane, reklamy
Przychodnia.pl, jest nazwą zastrzeżoną (C) 1999. Informacje zawarte na naszych stronach WWW mają charakter dydaktyczno - poglądowy i nie mogą stanowić podstawy do zaniechania kontaktu z lekarzami w celu badania, leczenia czy konsultacji. Jakkolwiek zespół redakcyjny dokłada wszelkich starań, aby informacje tu zawarte były rzetelne i pochodziły z wiarygodnych źródeł, nie ponosi żadnej odpowiedzialności za ich stosowanie w praktyce.