Przychodnia.pl
Czwartek 19. Stycznia 2017r
Henryka, Mariusza

linki sponsorowane, reklamy

Leki nasenne - zasady stosowania
Zanim poprosisz lekarza o lek nasenny zbadaj stan swego zdrowia - nieraz bezsenność spowodowana jest chorobą. Kiedy już zaczniesz stosować syntetyczne leki nasenne zacznij od używania tych najsłabszych i nigdy nie przekraczaj dawki zalecanej.

Zanim poprosisz lekarza o receptę na lek nasenny:
  • zbadaj ogólny stan swego zdrowia - nieraz bezsenność spowodowana jest chorobą somatyczną
  • sprawdź czy nie cierpisz na nocne bezdechy - w tych stanach nie powinno się stosować leków nasennych
  • jeśli jesteś kobietą – unikaj stosowania leków nasennych w okresie ciąży


Kiedy już zaczniesz stosować syntetyczne leki nasenne:
  • zacznij od używania tych najsłabszych
  • staraj się używać jak najmniejszą dawkę - nigdy nie przekraczaj dawki zalecanej
  • staraj się nie zażywać nigdy leku nasennego w drugiej połowie nocy
  • jeśli stosujesz lek nasenny, staraj się następnego dnia nie prowadzić samochodu
  • jeśli stosujesz lek nasenny, to nie pij alkoholu. Interakcja może być trudna do przewidzenia
  • pamiętaj, że zazwyczaj przy odstawianiu leku będzie trzeba „zapłacić” za jego branie okresem przejściowej bezsenności
  • leki nasenne powinno się stosować tylko przez określony czas




Uwaga! Narasta uzależnienie od leków nasennych
Wielu pacjentów jest przekonanych, że nie zaśnie bez leku nasennego, a gwałtowne próby jego odstawienia potwierdzają tylko obawy chorego. Brak dostatecznej wiedzy wśród lekarzy i przemożna presja ze strony pacjentów aby „szybko i skutecznie” wyprowadzić ich z bezsenności, doprowadziły do szeroko rozpowszechnionego przepisywania leków nasennych. Jeszcze i dzisiaj w wielu szpitalach pacjenci „na życzenie” otrzymują w czasie nocnego obchodu leki nasenne. Podobne zwyczaje panują również w domach opieki. Nocna cisza jest rzadko zakłócana, personel ma „święty spokój” a pacjenci w „malignie i oparach leków nasennych i uspakajających” tkwią w łóżkach jak po narkozie. Oczywiście jest to uproszczony obraz takich oddziałów. Zazwyczaj jednak, ten i ów spośród seniorów wstanie do toalety a wówczas z powodu zawrotów głowy i zaburzeń równowagi przewraca się i obija o sprzęty. Jeśli złamie przy tym nogę, to może być to początkiem końca jego pobytu na tym oddziale. Odzwyczajenie od przyjmowania leku nasennego, zwłaszcza, jeśli był on uprzednio przyjmowany przez dłuższy czas a pacjent ma ponad 60 lat, jest bardzo trudne.

Jak zwalczyć nadmierne uzależnienie od leków nasennych?
Warunkiem sukcesu przy odstawianiu leków nasennych jest wyrobienie odpowiedniej motywacji pacjenta do przetrzymania trudów okresu odstawiania leku oraz zaufanie do lekarza prowadzącego leczenie. Pojawiający się przy odstawianiu niepokój w ciągu dnia i drażniąca bezsenność w pierwszym okresie mogą być tak silne, że próba może się nie udać. Objawy te, w podobnym nasileniu trwają jednak, na szczęście, tylko kilka dni. Dlatego zdecydowanie zalecana jest metoda stopniowego ograniczania dawek, poparta psychoterapią i wyjaśnienie mechanizmu snu prawidłowego.

Zwalczanie bezsenności preparatem przeciwdepresyjnym
Jeśli jednak metoda ograniczania dawki leku nasennego jest zbyt trudna dla pacjenta, można spróbować zastępować ten lek nasenny preparatem przeciwdepresyjnym, o działaniu sedatywnym, np. małymi dawkami Mianseryny lub małymi dawkami neuroleptyku, np. Dipherganu w syropie.

A oto krótka historia jednej z moich pacjentek uzależnionej od przyjmowanych przez lata benzodiazepin:
Pacjentka miała 64 lata, gdy zgłosiła się do mego gabinetu. Z zawodu była aktorka. Cieszyła się dużymi sukcesami artystycznymi. W ostatnich latach zdarzało się nawet, że grała dwa spektakle dziennie. Była mężatką od wielu lat, pożycie z mężem układało się poprawnie. Dorosłe dzieci mieszkały poza domem. Rytm pracy pacjentki wynikający z późnych spektakli powodował, że do domu wracała około 24 w nocy. Dopiero wtedy miała okazję zjadać kolację i „wyciszyć” się po pełnym zajęć dniu. W efekcie od lat zasypiała około 2 w nocy. Gdy dzieci były jeszcze w domu musiała wstawać, aby naszykować je do szkoły. Tak więc od lat już niedosypiała i miała zupełnie rozregulowany sen. Kiedy nawet bardzo zmęczona usiłowała usnąć, to emocje wieczornego spektaklu nie pozwalały na to.

Przed bezsennością „ratowała się” przyjmowaniem leków nasennych.
Przez blisko dwadzieścia lat brała wiele z nich. Od wielu była już uzależniona. Ostatnio przyjmowała regularnie Lorafen. Powodem zgłoszenia do mnie (przedtem spotykała się już kilkakrotnie z różnymi psychiatrami) była troska męża, który zaobserwował, że zużywa coraz więcej Lorafenu. Zapisywali jej go wszyscy znajomi lekarze oraz doktor zakładowy. Ponadto, kilkakrotnie wstając w nocy, bywała tak „zamroczona”, że przewracała się, obijała o sprzęty i w efekcie miewała sińce, „tak jak po domowej awanturze”. Mąż był jednak człowiekiem bardzo opanowanym i troskliwym. Cierpliwie znosił jej drażliwość i wybuchy złości w okresach, kiedy miała zbyt mało Lorafenu. Pacjentka była zasadniczo fizycznie zdrowa. Niewielkie nadciśnienie korygowała skutecznie lekami. Intelektualnie sprawna, zawodowo święciła sukcesy. Poważnym jej problemem była przewlekła bezsenność i uzależnienie od benzodiazepin.

Zdawałem sobie sprawę, że nie mogę odstawić pacjentce „ulubionego środka nasennego”.
Wprowadziłem do leczenia Mianserynę na noc, we wzrastających dawkach aż do 60 mg. W tym samym czasie, powoli, stopniowo ograniczałem podawanie Lorafenu. Po około 3 tygodniach pacjentka przyjmowała tylko Mianserynę na noc i w razie drażliwości w ciągu dnia niewielkie dawki Dipherganu w syropie. Wtedy również spotykaliśmy się dość regularnie na sesjach psychoterapeutycznych w jej domu. Po kilku dalszych tygodniach pacjentka przestała się ze mną kontaktować, ale jej mąż poinformował mnie, że ponownie zaczęła brać Lorafen. Kiedy wreszcie, zdenerwowana i przybita niepowodzeniem sama poprosiła mnie ponownie do siebie, zgodziła się raz jeszcze przejść kurację odstawienia Lorafenu. Tym razem poprawa trwała kilka miesięcy, po których spotkania nasze się przerwały. Przypuszczam jednak, że z leczenia była zadowolona, gdyż w niedługim czasie później przysyłała do mnie swe koleżanki.

Odstawianie i rezygnowanie z leków nasennych, niezależnie od ich składu chemicznego, to zawsze trudny problem dla pacjenta. Dlatego lepiej przestrzegać przy tym kilku generalnych zasad i wskazówek:
  • przygotuj szczegółowy plan odstawiania leków. Zmniejszaj dawki stopniowo redukując po 1 tabletki co 2 dni. Niekiedy okres odstawiania leków może trwać nawet do 6 tygodni
  • najlepiej, aby czas odstawiania związany był z okresem urlopu lub innym okresem mniej intensywnych zajęć
  • zajmij się w tym czasie intensywniej swym hobby lub spotkaniami z przyjaciółmi. Potrzebna ci jakaś rekompensata
  • naucz się technik relaksacyjnych i stosuj je
  • jeśli ci się nie powiedzie spróbuj powtórzyć całą operację raz jeszcze
Jeśli jednak będziesz musiał nadal brać leki nasenne, spróbuj odstawić je przy współpracy z lekarzem, który zna się na tych problemach. Jeśli jednak musisz brać leki nasenne przez jakiś czas to:

Repetytorium – zasady ostrożnego stosowania leków nasennych
  • zbadaj stan swego zdrowia. Nieraz bezsenność spowodowana jest chorobą somatyczną. Sprawdź czy nie cierpisz na nocne bezdechy. W tych stanach nie powinno się stosować leków nasennych. Nie powinno się ich stosować również w okresie ciąży
  • używać lek jak najsłabszy
  • używać jak najmniejszą dawkę. Nigdy nie przekraczaj dawki zalecanej
  • staraj się nie zażywać nigdy leku nasennego w drugiej połowie nocy
  • jeśli stosujesz jakiś lek nasenny, staraj się następnego dnia nie prowadzić samochodu
  • jeśli stosujesz lek nasenny, to nie pij alkoholu. Interakcja może być trudna do przewidzenia
  • zazwyczaj przy odstawianiu leku trzeba będzie „zapłacić” za jego branie okresem przejściowej bezsenności
  • leki nasenne powinno się stosować tylko przez określony czas


 
dr nauk med. Janusz Krzyżowski
Psychiatra
Gabinet prywatny tel. 22 833 18 68
00-774Warszawa, Dolna 4 lok. 15
linki sponsorowane, reklamy

5489
Twój komentarz
Dodaj nowy komentarz

1 izabellaK 185.46.170.129
2015-01-03 12:55:14

Ja na problemy ze snem nie stosuję żadnych mocnych leków, a jedynie forsen z melatoniną. Zanim po niego sięgnęłam, bardzo umęczyłam się każdej nocy przed zaśnięciem. Wspominam ten okres w moim życiu jako jeden z najgorszych, Obecnie biorę go tylko sporadycznie i zawsze po 30 minutach od wzięcia tabletki zasypiam, a rano budzę się pełna energii i siły do życia w dobrym humorze:)


Na Forum
Jeśli czujesz, że coś jest nie tak jak powinno to też radzę się wybrać do lekarza - z nerwami nie ma żartó ...witkana     6070

Ja z kolei za dzieciaka miałam robione badania, które wykazały alergie niemal na wszystko - od pyłków kwiatów, przez kur ...witkana     10624

Dokładnie ten sam problem miała moja znajoma, niestety z tego, co mi wiadomo to radziła sobie z nim raczej objawowo, tj. cały czas ...witkana     17260

Jeśli po tak długim czasie masz jeszcze dolegliwości to nie ma co zwlekać, samo na pewno nie przejdzie. ...matkruszak90     6070

...stety niestety, ale "dobre geny" dotyczą też włosów, niektórzy mogą się bawić w picie ziół, stoso ...matkruszak90     35089

Pytanie do lekarza !!!
Cukrzyca ciężarnych
Zobacz odpowiedź lekarza Diabetologa
Najczęściej zadawane pytania Zadaj pytanie
Spis treści
-Bezsenność polekowa i wymuszona sytuacją
-Bezsenność u dzieci
-Choroba zaburza sen
-Co ukrywają symbole senne?
-Definicje i przyczyny bezsenności
-Koszmary senne
-Leki nasenne - zasady stosowania
-Marzenia senne, jako wskazówki
-Mózg a neurofizjologia snu
-Psychoterapia zaburzeń snu
-Różne postacie bezsenności
-Samoleczenie bezsenności
-Sny współkierują naszym życiem?
-Stres zaburza sen
-Styl życia a sen
-Zadbajmy o higienę snu
-Zamiast wstępu – ile godzin snu potrzebujemy?
-Zespół bezdechu sennego i niespokojnych nóg
linki sponsorowane, reklamy




Design by Media Park Sp. z o.o. ® © 1999 & 2017
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.