Przychodnia.pl
Czwartek 19. Stycznia 2017r
Henryka, Mariusza
linki sponsorowane, reklamy

Nowoczesne leczenie w hematologii
– wywiad z profesorem Wiesławem W. Jędrzejczakiem ze Szpitala Klinicznego przy ul. Banacha 1a w Warszawie.
Luiza Pasierowska: W leczeniu nowotworów układu krwiotwórczego cały czas dokonuje się postęp, dzięki czemu zwiększają się szanse chorych na wyleczenie oraz dłuższe i komfortowe przeżycie. Ostatnio dużo się mówi o wykorzystaniu w terapii przeciwciał monoklonalnych – leków które są swojego rodzaju snajperami strzelającymi tylko do komórek nowotworowych – należą do nich np. MabCampath, Rituksymab czy Glivec.
Prof. Wiesław Jędrzejczak: w chwili obecnej w poszukiwaniu nowych leków medycyna wykorzystuje wszelkie możliwości. Obecny okres rozwoju to nie są już leki cytostatyczne, ale leki celowane na pewien rodzaj nowotworu. Do takich należą właśnie Campath i Glivec. Nie są to jednak leki o szerokim działaniu przeciwnowotworowym, mają wskazania dla paru sytuacji klinicznych. Ich swoistość ma swoje dobre i złe strony. Dobre to takie, że mniejsze są skutki uboczne, złe - że nie znamy powodów, aby lek taki mógł działać w innych rodzajach nowotworów. Niemniej jednak są one cenne, gdyż dają szansę właśnie tym chorym, którzy tego potrzebują. Być może z czasem okaże się również, że mają nowe wskazania do stosowania.
LP: Jakie są wskazania do stosowania tych leków?
Prof. WJ: Tak jak wspomniałem są to leki swoiste, celowane na pewien rodzaj nowotworu. I tak Campath to lek 3 rzutu stosowany w przewlekłej białaczce limfatycznej (CLL), chociaż myśli się tu już o badaniach nad wykorzystaniem go do leczenia pierwszego rzutu tej choroby. Glivec – stosowany jest w przewlekłej białaczce szpikowej. Rituksymab czyli Mabthera– w chłoniakach nieziarniczych (NHL). U chorych, którzy nie odpowiedzieli na wcześniejsze leczenie leki te są obiecującą strategią postępowania.
LP: Jak działają te leki?
Prof. WJ: Campath i Rituksymab to przeciwciała, które rozpoznają powierzchniowe struktury komórek nowotworowych, łączą się z nimi i w efekcie niszczą je lub blokują ich wzrost. Technologia humanizowanych przeciwciał monoklonalnych polega na wytworzeniu mysich przeciwciał monoklonalnych i poddaniu ich zabiegowi humanizacji. Za pomocą chemii białek przeciwciała te modyfikowane są w ten sposób, aby miejsce wiążące antygen nowotworowy pochodzące z mysiego przeciwciała wkomponować w ludzkie przeciwciało. Uzyskany w ten sposób produkt łączy aktywność przeciwnowotworową przeciwciała mysiego i brak immunogenności dla ludzkiego układu odpornościowego, która jest typowa dla mysich przeciwciał.

Większość nowotworów polega na tym, że komórki nowotworowe się nadmiernie rozmnażają. W przewlekłej białaczce limfatycznej (CLL) jest za dużo komórek nie dlatego, że za dużo ich się rodzi, ale dlatego że zbyt mało obumiera. Dochodzi wówczas do akumulacji limfocytów. Jeśli ich liczba podwaja się w ciągu roku szybciej niż np. z 19 tys. do 38 tys. limfocytów, to sytuacja taka jest wskazaniem do podjęcia leczenia. Są różne linie postępowania. W CLL najpierw możemy zastosować lek 2 CDA, lub fludarabinę, potem Campath - Campath niszczy nadmiar skumulowanych komórek. Rituksymab w chłoniakach hamuje cykl komórkowy i nie dopuszcza do rozmnażania się komórek nowotworowych. W przewlekłej białaczce szpikowej, gdzie występuje nadmierna produkcja komórek nowotworowych Z kolei Glivec czyli STI-571 nie jest przeciwciałem ale syntetycznym blokerem produktu genu nowotworowego, produkującego określony rodzaj nowotworu: przewlekłą białaczkę szpikowa. Jest blokerem tzw. enzymu ABL, wykorzystywanego przez komórki nowotworowe do wzrostu.
LP: Wspomniane leki to przeciwciała a nie cytostatyki – niszczą więc chore komórki a nie cały organizm (jak przy chemioterapii) – daje to ogromną szansę dla chorych – nie obciąża tak bardzo organizmu jak chemioterapia. Jakie są korzyści medyczne dla pacjenta? Jak poprawia się komfort ich życia? (czują się lepiej, tyją, nie męczą się, ustępują bóle, gorączka?) Z badań Campathu (CAM 211) gdzie byli kwalifikowani pacjenci leczeni lekami alkilującymi, i u których nastąpiła wznowa lub oporność przy leczeniu Fludarabiną wynika, że u ponad połowy pacjentów osiąga się stabilizację choroby. Średni czas przeżycia wszystkich pacjentów wynosił 16 miesięcy.
Prof. W.J: Są to związki obiecujące, nie powodują więc takich objawów jak cytostatyki, ale jeszcze tak naprawdę nie wiadomo, jaki będzie ich efekt. Mogą mieć działania niepożądane, o których dowiemy się np. za kilka lat. Mają krótką historię. Wyniki badań tych leków nie są jeszcze opublikowane. Tendencja emocjonalna jest tak, że to, co nowe, będzie lepsze. Okaże się to w przyszłości. Niemniej jednak są dane doświadczalne, o pozytywnych odpowiedziach na leczenie Campathem czy Glivec’iem.
LP: Jakie badania są u nas prowadzone nad tego typu lekami?
Prof. W.J: W Polsce prowadzone są badania Glivecu. Campath będzie poddany badaniom klinicznym przed końcem bieżącego roku. Testujemy także nowy lek na ostrą białaczkę limfoblastyczną, prowadzone są również testy leku FTI stosowanego w ostrej białaczce szpikowej. Testujemy także nowe antybiotyki oraz cytokiny. Generalnie jako polska hematologia wkroczyliśmy dynamicznie do badań. Polska jest krajem wysokiej wiedzy. Wykonaliśmy badania 2CDA – biodrybiny i tu polska hematologia stanęła na wysokości zadania – Wyniki badań 2CDA zostały opublikowane w czasopiśmie „Blood”. Campath to następna linia terapeutyczna po tym leku. Jesteśmy w stanie przeprowadzić badania kliniczne i wypromować je na poziomie międzynarodowym. Poza tym należy pamiętać, że nasza klinika leczy populację 5 mln ludzi, co odpowiada populacji całej Finlandii, nic więc dziwnego, że duże światowe ośrodki są zainteresowane prowadzeniem badań w naszym kraju. Faktem jest, ze nie możemy leczyć wszystkich. Mamy możliwość włączenia od 6 do 8 chorych do badania danego leku. Jest to działalność ściśle nadzorowana przez sponsora badania oraz Polską Komisje Bioetyczną. To oni kwalifikują chorych wybranych do badania. Potem prowadzone są bardzo dokładne raporty z choroby (tzw. ‘case report forms’). Udział w tych badaniach dla chorych to zwykle jedyna szansa na skuteczne leczenie.
LP: Ilu jest średnio pacjentów kwalifikujących się do terapii nowymi lekami?
Prof. W.J: Campath – to średnio 20 chorych rocznie, Glivec –10-15 chorych, STI – także 10-15 pacjentów.
LP: Jaki jest koszt leczenia chorych nowoczesnymi lekami?
Prof. W.J: Glivec – roczny koszt terapii to około 120 tys zł – chory musi być leczony do końca życia (jest to rząd wielkości porównywalny z jednorazowymi kosztami przeszczepienia szpiku, które często jest bardziej skuteczne). Campath – to koszt do 40 tys. zł (kuracja przez czas około 8 tygodni – od 2 do 6 podań leku). Są to niestety drogie leki.

U nas w klinice koszt leczenia ostrej białaczki to 37-40 tys. zł na jeden pobyt w szpitalu. Z tego na samą hospitalizację chorego mamy przyznane 3 700 zł, na cytostatyki 1 500 zł. Cytostatyki objęte są oddzielnym budżetem i tu sytuacja jest generalnie poprawna. Należy jednak pamiętać, że chorzy na nowotwory wymagają wielu różnych kosztownych terapii. Cytostatyki – to zaledwie 20 % całościowych kosztów leczenia. Dochodzi do tego leczenie uzupełniające, które jest kosztowne i ta część terapii to niestety deficyt: są to antybiotyki i preparaty krwi (przykładowo jednorazowy koszt podania płytek krwi to 1500 zł, a często trzeba ją przetaczać 3-4 razy w tygodniu). A hospitalizacji tego typu mamy u nas 120 rocznie. Są to sytuacje dramatyczne, bo najczęściej chorują młodzi ludzie, którzy mają ponad 50% szans na wyleczenie. W zarządzaniu szpitalem należy połączyć dwa interesy: ekonomiczny i interes społeczny: prawo każdego do zdrowia.
LP: Biorąc pod uwagę te dwa cele – czy będzie Pan postulował refundację leków nowej generacji?
Prof. W.J: Zdaję sobie sprawę, że żyjemy w biednym państwie i nie widzę tu takiej możliwości dla tych preparatów, o których rozmawialiśmy. Każdorazowo będziemy występować do kasy chorych o indywidualną refundację. Za każdym razem brany będzie pod uwagę stosunek korzyści z zastosowanego leczenia do jego ceny. Te zyski są nadal trudne do udowodnienia, gdyż nie mamy danych długoterminowych zastosowania tych leków w procesie leczenia.
LP: Nie tylko sytuacja polskiej służby zdrowia jest niestety dramatyczna, ale cały czas nie ma skutecznych rozwiązań leczniczych, które w końcu doprowadzą do opracowania skutecznego leku na raka. Jak w obliczu takich problemów i swojego powołania potrafi Pan jeszcze zachować pogodę ducha?
Prof. W.J: W tej specjalizacji człowiek jest tak naprawdę tym wybranym. Ten, kto nie jest w stanie znieść nieszczęścia innych ludzi, po prostu nie przetrwa. Średnio parę razy w tygodniu muszę powiedzieć młodemu człowiekowi, że jest chory na raka i co więcej: muszę go przekonać, że od jutra musi się poddać chemioterapii, bo inaczej za tydzień może go już nie być – w pewien sposób przekazuję mu coś, co on może odebrać jako wyrok śmierci. Jest to wyzwanie psychologiczne, bo ten pacjent mógłby być moim dzieckiem. Innej drogi nie ma. Muszę spojrzeć nieszczęściu w oczy i cieszyć się tym, że część chorych można uratować.
koniec
Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiała: Luiza Pasierowska
linki sponsorowane, reklamy

lekarz onkolog (choroby nowotworowe)
hemoroidy

Zobacz odpowiedź
lekarza onkologa
- Najczęściej zadawane pytania usługa bezpłatna - sponsor:
Aventis Pharma
-   Zadaj pytanie
12870
Twój komentarz
Dodaj nowy komentarz

2 urszula 83.22.11.190
2013-08-20 21:22:33

nobla dajmy lekarzom profesorom ktozy poswicaja się dla nas naszego zdrowia wdziedzinie nowotworow wwyszukiwaniu nowych lekow chwala im za to ze tak sa cirpliwi oraz tak zdolni onkolodzy wPolsce mimo kryzysu Dziekuje Wam za to
1 Robert 77.247.181.163
2011-11-03 13:29:11

Trzeba wziąć sprawy w swoje ręce, na służę "zdrowia" nie ma co liczyć, gdyby nie ciągły brak pieniędzy wielu mogłoby dzisiaj żyć.....na zachodzie jest lepiej, zbankowałem swój DNA, jeśli u nas nic nie pójdzie w tym kierunku, wyśle sobie swoją próbkę za granicę, żeby wykonać testy i wiedzieć co mi zagraża. W tym momencie jeszcze mnie nie stać, żeby zrobić wszytskie interesujące mnie testy, na część chorób nie ma jeszcze oracowanych testów, ale licze na to że będę mógł wykonać tanio sekwencjonowanie DNA nawet za granicą!


Na Forum
Jeśli czujesz, że coś jest nie tak jak powinno to też radzę się wybrać do lekarza - z nerwami nie ma żartó ...witkana     6070

Ja z kolei za dzieciaka miałam robione badania, które wykazały alergie niemal na wszystko - od pyłków kwiatów, przez kur ...witkana     10624

Dokładnie ten sam problem miała moja znajoma, niestety z tego, co mi wiadomo to radziła sobie z nim raczej objawowo, tj. cały czas ...witkana     17260

Jeśli po tak długim czasie masz jeszcze dolegliwości to nie ma co zwlekać, samo na pewno nie przejdzie. ...matkruszak90     6070

...stety niestety, ale "dobre geny" dotyczą też włosów, niektórzy mogą się bawić w picie ziół, stoso ...matkruszak90     35089

Pytanie do lekarza !!!
Cukrzyca ciężarnych
Zobacz odpowiedź lekarza Diabetologa
Najczęściej zadawane pytania Zadaj pytanie
Spis treści
-Białaczka - czy trzeba się jej bać?
-Neutropenia i czynniki wzrostu
-Nowoczesne leczenie w hematologii
-Nowotwory krwi
-Postęp w leczeniu nowotworów układu krwiotwórczego
-Zdrowie podarowane
Ciekawe linki
www.rakpiersi.pl zbysw.w.interia.pl/Web_1/
Zrb to dla siebie
AVENTISRaz w miesicu
Zrb to dla siebie
Nie bj si i zbadaj piersi:
Zbadaj si po kpieli
1. Po si ...dalej
linki sponsorowane, reklamy

Design by Media Park Sp. z o.o. ® © 1999 & 2017
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.