Przychodnia.pl
Czwartek 30. Marca 2017r
Amelii, Kwiryna
linki sponsorowane, reklamy

Kiedy rozpoznajemy depresję
Nie ma cię to już, radości kochana,
Która tak wiernie służyłaś mi długo,
Wróć się, wróć jeszcze do swego pana,
Darmo cię wołam, ulubiona sługo!


Już idzie smutek. Z nim jego dworzany;
Żal, tęskność, moją obstąpili duszę
Ci to moimi teraz będą pany,
Ja, com panował, teraz służyć muszę.


Andrzej Brodziński. Pieśń po straconej radości.
W zasadzie depresję (chorobę)
możemy podzielić w zależności od nasilenia na: łagodną, głęboką i osłupienie depresyjne (stupor depresyjny, czyli postać najcięższą). Powinniśmy jednak pamiętać, że w czasie trwania depresji postacie przechodzić mogą jedna w drugą.
Lekka postać depresji bywa często nie rozpoznawana.
Traktowana jest jako okres zmęczenia, znużenia lub zniechęcenia. Często pacjenci w tym czasie mają wrażenie, że są somatycznie chorzy, a przez lekarzy, do których się zgłaszają traktowani są jako hipochondrycy. Liczne badania nie potwierdzają bowiem zmian somatycznych. Pacjenci w tym okresie są często ofiarami oszustów medycznych – znachorów, bioenergoterapeutów i innych.
Pacjenci, u których wyraźnie dominują dolegliwości somatyczne podają najczęściej następujące skargi (kolejność wymieniania związana jest z częstością występowania):
  • bóle przedsercowe połączone z uczucie zaciskania i kołatania
  • uciski w okolicy splotu słonecznego (środek brzucha), niekiedy połączone z bolesną perystaltyką przewodu pokarmowego
  • skargi na uporczywe zaparcia
  • uciski, rozsadzanie i poczucie obręczy na głowie
  • zaciskanie i drętwienie w gardle
Poza tym ilość i charakter innych jeszcze skarg jest nieomal nieograniczona i dotyczyć może każdego narządu i każdej funkcji organizmu.
Głęboka depresja rozpoczyna się podobnymi jak wyżej opisano objawami lecz szybko przybierają one na sile i rozwijają się w obraz chorobowy wskazujący na ciężkie cierpienie pacjenta. Zgarbiona, pochylona postać, wyraz bólu na twarzy, wyraźne pocenie się, drżące ręce. Pacjent skarży się na odrętwienie, na brak uczuć, niemożność wykrzesania myśli, niemożność pracy zawodowej. W tym nasileniu depresji dochodzić może do samookaleczeń i prób samobójczych. Głęboka depresja przebiegać może pod postacią obniżonego napędu, cichego cierpienia, rezygnacji i wycofania się pacjenta. Niekiedy pojawia się u niego płacz lub rozpacz, niekiedy brak możliwości „wypłakania się”.
Najgłębszą postacią depresji jest osłupienie depresyjne.
Chory w tym czasie nie zdradza żadnej aktywności ruchowej. Nie można z nim nawiązać kontaktu słownego. Wyraz twarzy ma zastygły, cierpiący. Nie przyjmuje pokarmów, nie wypróżnia się. Musi być wtedy karmiony przez sondę. Taka depresja wymaga intensywnego leczenia szpitalnego.
Nasi anglosascy koledzy wprowadzili tu pewien schemat ułatwiający rozróżnienie depresji.
Posługują się w tym celu skrótem SIGECAPS, tj. zespołem objawów, które występują w depresji. Ich niekompletność wskazuje, że być może nasz pacjent ma napady lęku lub inną formą nerwicy.

S (sleep)- Bezsenność lub wzmożona senność
I (interest)- Brak zainteresowań lub brak odczuwania przyjemności z życia
G (guilt)- Poczucie winy lub beznadziejności
E (energy) - Apatia, brak energii życiowej
C (concentration) - Koncentracja, trudności w skupianiu uwagi
A (appetite) - Brak apetytu, łaknienia
P (physical activity) - Zaburzenie aktywności: pobudzenie lub jej obniżenie
S (suicide) - Samobójstwo – myśli lub próby samobójcze
W myśl powszechnie przyjętych i uznanych kryteriów,
występowanie u pacjenta już pięciu z przedstawionych powyżej objawów pozwala rozpoznać prawdziwą depresję.

Obecnie przyjęte międzynarodowe kryteria diagnostyczne zachorowania na depresję, tzw. ICD-10, obejmują konieczność stwierdzenia przynajmniej 2 z pośród podanych poniżej objawów, w okresie trwającym 2 tygodnie lub dłużej.

  • obniżenie nastroju
  • utrata zainteresowań i zdolności odczuwania przyjemności
  • utrata energii, męczliwość, apatia
  • pesymizm co do przyszłości
  • zaburzenia snu
  • zmniejszenie apetytu
  • obniżenie koncentracji
  • niska samoocena
  • poczucie winy
  • myśli samobójcze
.
ZRÓDŁO: BEZSENNOŚĆ–autor dr med. Janusz Krzyżowski

TREŚCI prezentowane w witrynie mają charakter edukacyjny i dotyczą problemów: bezsenności, depresji, lęków, patologii seksualizmu, psychiatrii transkulturowej autor dr n. med. Janusz Krzyżowski – psychiatra KONTAKT: Prywatny Gabinet Lekarski: Leczenie stanów lękowych, depresji, nerwic.Warszawa Ul. Dolna 4/15 Rejestracja tel. 022 833 18 68 .
linki sponsorowane, reklamy

66205
Twój komentarz
Dodaj nowy komentarz

78 Klaudia 89.77.190.21
2013-05-12 19:28:12

Witam serdecznie, jestem studentka psychologii i wlasnie prowadze badania do swojej pracy magisterskiej. Temat brzmi poziom depresyjnosci i leku u osob po probach samobojczych. Badanie odbywa sie droga elektroniczna i jest anonimowe, nie zajmuje duzo czasu. Osoby, ktore chcialyby mi pomoc prosze o kontakt ...
77 Monika 83.7.76.236
2013-03-30 20:56:48

Witam. Piszę pracę magisterską nt zaburzeń depresyjnych, otrzymałam wykaz pacjentów ze szpitala z oddziałami psychiatrycznymi z kodami chorób. Mam problem w identyfikacji, które schorzenia można zaliczyć do depresji, a które będą stanowiły zupełnie odmienną grupę. Może ktoś z Państwa potrafiłby mi pomóc? Które symbole w klasyfikacji dotyczą depresji? Tak dla przykładu, dyskusyjnym symbolem jest dla mnie: F06.3, F10.72, F00.03 czy F25.1., a także F30.0 Z góry uprzejmie dziękuję za pomoc. Pozdrawiam serdecznie. Monika
76 kasia 31.63.219.41
2013-02-21 12:31:45

Po przeczytaniu komentarzy widze, że niejestem sama, ale wiem jedno najlepszym lekarstwem na depresje jest miłość.
75 iwona 91.208.78.255
2013-02-10 21:16:16

ważną rzeczą jest żeby mieć możliwość wyrzucenia z siebie choć części bolesnych emocji.Dobrze na początek porozmawiać bezpośrednio z drugą osobą która nie będzie negować twojego bólu,wysuwając argumenty że to nic takiego bo inni mają gorzej.Niektórzy tak próbują pomóc tylko efekt nie ma nic wspólnego z pomocą.jeśli znasz osobę która cię wysłucha i nawet wypłacze się wraz z tobą warto pogadać.
74 iwona 91.208.78.255
2013-02-10 20:56:39

to co piszesz brzmi znajomo.też jestem z tych innych , bez terapii się nie da.Każdy ma granicę swych sił.Z własnego doświadczenia wiem że leki to tylko wspomagacze potrzeba jeszcze ćwiczeń w grupie na terapii .W laboratoryjnych warunkach człowiek człowiekowi już nie jest wilkiem.można z tego wyjść po tych pierwszych paru tygodniach bywa że jest nawrót jak cię trudności życiowe bardzo przygnębią ,jednak terapia jest najskuteczniejsza.
73 DRATWA 83.10.170.101
2013-01-01 22:38:46

Moge z wlasnych doswiadczen polecic Ci terapie grupowa. Ja spotkalem tam ludzi z roznych srodowisk, roznego wieku, z roznymi problemami, ale zobaczylem po raz pierwszy, ze moja sytuacja nie jest tak wyjatkowa jak przypuszczalem (trwalo to jakis czas!!!). Ta rzecz zaznaczam. Nie polecam wszystkich metod np. hipnozy. Nie wpadaj z deszczu pod rynne.
72 iwwa 31.174.127.199
2013-01-01 08:47:51

mam depresje od czerwca 2012 roku zmieniłam leki jest coraz gorzej w rodzinie nie mam wsparcia chce umrzec boli mnie zycie
71 ewa 90.207.71.161
2012-12-22 10:35:24

Depreja,faktycznie jest czasami ciezka do wyleczenia ale mysle,ze trzeba znalezc dobrego psychoterapeute,trzeba walczyc o siebie,moze wlasnie jutro bedzie ten dzien ,w ktorym spotkaja Cie same piekne rzeczy,trzeba wierzyc,ja tez mialam problem z takimi stanami i w koncu udalo sie znalezc dobrego lekarza i swietnego terapeute a leki swoja droga.Nie poddawaj sie i poszukaj DOBREGO LEKARZA!! Ja cierpie na nerwice juz prawie 20 lat!!
70 Jakub 87.204.222.218
2012-12-21 17:23:46

Mam 34 lat i cierpię na depresję już ponad 15 lat. To koszmar. Dziwne, że jeszcze żyję. Niczego dobrego w życiu nie zaznałem.
69 gosza 164.126.55.222
2012-12-17 22:17:04

Basiu poszukaj dobrego lekarza i konkretnego psychologa Ja tak zrobilam Biore PARO-GEN HYDROXZYNE i od 4 lat chodze na terapie Trzy miesiace nie wiedzialam jak zyje jakos wrocilam do normy ale dalej sie lecze.Walcz trzymam za ciebie kciuki POZDRAWIAM
68 gosza 164.126.55.222
2012-12-17 21:59:50

moi kochani z depresja walcze 4 lata bywa roznie ale walcze Badzcie silni i walczcie jak ja POZDRAWIAM
67 Zygmunt 31.182.111.71
2012-11-23 21:00:26

Wiecej wysiłku fizycznego,aż do utraty tchu i tak codziennie,np 30 km na rowerze dziennie+desco-rolki 20 km.i po dolegliwościach i marudzeniu.Weźcie się w garść!!!!Niech tego zawodzenia więcej nie słyszę.Po ile wy macie lat?maruderzy.
66 kaka 176.109.52.121
2012-11-22 20:01:29

je też mam ostatnio doła trwa już z dwa miesiące po zrobieniu testu wyszło na depresję wyszło mi 26 p i co dalej nic mi się nie chce wszystko mnie drażni, mam wrażenie że wszystko czego dotknę jest źle i do d... w pracy też idzie mi tragicznie co mam robić?
65 Monajka 213.17.174.238
2012-10-28 16:49:50

Nic nie czuję
64 Ewa 83.6.165.133
2012-10-16 21:25:16

Posłuchaj będzie dobrze. Jakoś z czasem wszystko się ułoży;) Jestem w tej samej sytuacji, ale nie ma co się załamywać... Wez się w garść bo nikt przybitej i tak nastawionej do zycia osoby nie przyjmie. Dobrze Ci radze najpierw popracuj nad sobą. Sprobuj cieszuc się z małych rzeczy...z codzienności!Uwierz w siebie. Postaraj się o usmiech na twarzy...a problemy sie rozwiążą. Pozdrawiam.
63 kinga 31.63.178.247
2012-10-15 18:26:38

nie moge znalezc pracy potrzebuje pieniedzy na studia... nikt mnie nie rozumie a kolejne dni sa takie same... mam tego dosc i ciagle chce mi sie plakac... chce zyc ale nie potrafie poukladac swojego zycia...
62 Areczek 83.22.216.190
2012-09-18 13:33:01

nie daje już rady ...
61 jasny 83.6.74.211
2012-08-13 22:22:50

zazdrość wsteczna to to zazdrość o byłych partnerów.
60 Pesymista 178.36.13.109
2012-08-13 10:51:28

Marzeno jesteś genialna,powinnaś leczyć ludzi - jak Kaszpirowski.Twoja wypowiedż totalnie zmotywowała mnie do zrobienia czegoś!Zaraz tylkoco ???Bo nie napisałaś.A szkoda bo przez chwilę depresja znikła,na 0,01 sek.I znowu chce mi się wyć!
59 Pesymista 178.36.13.109
2012-08-13 10:43:44

Uważam że stan depresyjny to gorsze niż AIDS!Ponieważ ludzie żyjący z HIV mogą cieszyć się życiem,oczywiście jak nie mają depresji.Myślę że samobójstwo to odebranie sobie nadziei na to że w życiu może nagle wszystko się zmienić.Dziś totalny dół - jutro ktoś z nienacka powoduje że nabieramy chęci by żyć,a potem zaczynamy być szczęśliwi,no i dochodzimy do NIRVANY!Niestety odebranie życia zabiera tę możliwość na zawsze.Gorzej być nie może jeżeli chcesz powiedz sobie ;"mdm dość,zrobie to co chcę nie patrząc co powiedzą inni to moje szczęście moje życie będę szczęśliwy,będę rozmawiał z ludżmi,nawet nieznajomymi ,nawet na ulicy.Bo to znaczy że powraca zdrowie!
58 paweł 83.29.193.32
2012-08-09 19:21:56

jesli mozesz powiedz co to zazdrosc wsteczna
57 Wioleta 77.237.22.84
2012-07-28 06:08:09

Piszesz ciekawie , ja nie widze , zebys byla ulomna - jak siebie nazywasz. To ,ze mówisz , ze niewarto dla ciebie jechac do sklepu po zakupy jest tylko twoim wyobrazeniem . Moze tak bylas traktowana w dziecinstwie i masz takie mysli. Moze maz zle sie do ciebie odnosi , moze jest dominujacy , nie liczy sie z toba. A moze inni ludzie poprostu nie znaja twoich potrzeb , bo o nich nie mówisz. Skad maja wiedziec , co potrzebujesz , czego chcesz , skoro nic nie mówisz ? Nie jestes inna - tylko musisz sie chociaz troszeczke otworzyc - spróbowac nawiazac kontakt . Byc moze w dziecinstwie nabylas od rodziców takiego negatywnego sposobu myslenia o sobie - ze jestes niewazna i sie do tego przyzwyczilas , ale gdybys chowala sie w innej rodzinie , twoje nastawienie byloby inne.
56 anna 78.144.248.210
2012-06-09 23:43:15

ale te mysli sa czyms spowodowane, nie lam sie, zacznij od poczatku, znajdz przyczyne , nie ma rzeczy niemozliwych, dasz rade, rozwin swoje zycie jakbys z klebka odwijala nic, jakbys rozbierala cebule na czastki, i zobaczysz gdzie lezy przyczyna, trzymam za ciebie kciuki, bedzie dobrze
55 Dziewczyna na dnie 109.243.179.105
2012-06-08 21:06:00

jest źle codziennie myśle że jestem zerem mam męza ale ja jestem w totalnym dole myśe ze sie zabije ale nie mam odwagi potrzebuje pomocy psychiatra mi nie pomóg jeszcze mam problemy z zazdrością wsteczną ! nie życze tego nikomu !
54 asia 94.193.154.137
2012-06-08 16:38:44

Ja juz nie moge to jest straszne te okropne mysli. Do kogo mam sie zglosic co zrobic bo nie wytrzymam dluzej,a najgorsze to ze cierpia na tym moi bliscy.POMOCY
53 Magda 78.8.83.16
2012-05-11 17:24:03

Nie tylko ty jedna,ja też tak mam takie się urodziłyśmy.
52 Majka 82.145.209.144
2012-04-13 21:26:53

Depresja...! To moja życiowa zmora ciagle wraca! Walczyłam z nią i nic teraz próbuje sie z nią zaprzyjaźnić wkoncu i tak jestem sama.
51 moni 178.37.90.127
2012-03-20 04:21:24

czytając to co piszesz to tak jak bym widziała siebie.dwa lata temu przezywałam to samo wstawanie rano o 4-00, nie perzespane noce, płacz bez powodu ,lęki . beznadzieja,pustka,smutek,żal i bóg wie co jeszcze w każdym bądz razie jakimś cudem poradziłam sobie z tym jakoś . Teraz znowu powróciło!!!:((i juz nie wiem co mam ze sobą zrobić, najgorsze jest to że moja matka była wiecznie w depresji i w domu przeżywałam koszmar jako dziecko ,a ja nie chce tego samego dla swoich dzieci .jak masz ochotę pogadać to się odezwij moze razem bedzie rażniej. gorąco pozdrawiam.
50 Alfi 213.100.111.87
2012-03-18 01:00:10

Aga sluchaj piszesz o rzeczach mi znajomych, tzn bedac dzieckiem pojawialy sie sytuacje ktorych wtedy nie rozumialas a teraz wracaja wspomnienia byc moze ma to zwiazek z np zespolem asperga?? nie wiem ale poczytaj o tym na necie czesto tak jest ze jezeli wczesniej czulismy sie zle i nie dostalismy zadnej pomocy to niestety wraca cale zle samopoczucie ze wzmozona sila i wtedy dziewczyno trzeba walczyc jasne jest ciezko ale pamietaj ze masz dla kogo jak pisalas masz dziecko zrob to dla niego zawalcz o siebie idz do psychologa lub rodzinnego lekarz aniech cie skieruje dalej to jest poufne wiec nikt nie musi o tym wiedziec moze jednak warto porozmawiac z twoja druga polowka?? pozdrawiam i powodzenia
49 ola 91.192.88.105
2012-03-17 22:14:19

wszystko sie zgadza u mnie. tak bym chciala zeby cos sie w moim zyciu zmienilo, ja juz nie mam sily z kazdym dniem jest coraz gorzej, nie mam swojego miejsca na swiecie, nie mam zapalu, nie mam wiary w siebie. kiedy bylam przebojowa, stalam na czele grupy a teraz jestem w cieniu. nie jestem nikogmu potrzebna i nikt sie mna nie interesuje po co komu taka jak ja. kolezanki ktore maja chlopakow, mialy wielkie milosci narzekaja ciagle, a co ja mam powiedziec? ja nie chce nawet zyc.
48 Aga 195.189.88.2
2012-03-09 01:48:43

ze mną jest cos nietak...odkąd pamiętam, zawsze byłam inna, dziwna,czesto zawieszam sie, nawet nie wiem o czym wtedy mysle, ale chyba o jakichs pierdołach, nie potrafie racjonalnie myslec, czuje sie bezwartosciowa, bezsilna, może to przez małżenstwo..nie wiem, ale mam wrazenie ,że juz nigdy sie nic nie zmieni w moim zyciu, każda decyzja jaka podejmuje okazuje sie zła, dlatego boje sie decydowac o czymkolwiek, ciągle pytam kogos o rade, nawet w najprostszych sprawach, nie umiem myslec przewidywalnie, nie umiem nic zrobic ze swoim życiem, tylko tkwie ciągle w martwym punkcie, jedno i to samo co dzien, bo czuje sie mało ważna,żeby w ogóle prosic kogos o uwage, męża lub znajomych, wydaje mi sie , że dla mnie nie warto np. jechac na zakupy , lub załatwic jakies sprawy ze mna związane, jak lekarz , czy jakies sprawy urzedowe, bo przeciez szkoda paliwa i czasu na moje sprawy....coraz mniej ludzi mnie lubi, bo niby poco zadawac sie z kims kto w kółko robic to samo i nie ma nic ciekawego do powiedzenia, siedze ciągle w czterech scianach, tylko dziecko daje mi troche radosci, i gdyby nie to dziecko to nie wiem co by było...czuje sie taka bezsilna, nie mam jak isc do pracy, z reszta kto chciałby zatrudnic tak przykrą osobę...od zawsze byłam inna, ale ostatnio juz w ogóle, mam napady płaczu-nieracjonalnepłacze nad moim losem przykrym, nad tym ,że jestem tak ułomna umysłowo, że nie umiem działac z zyciu, ja nie żyje tylko egzystuje, nie mam siły na jakies postępy, choc jest mi źle to nic z tym nie robie, czasem jest dobrze, zachowuje sie w miare normalnie, a może udaje, czesto udaje radosc czy zainteresowanie, a tak naprawde g.... mnie to obchodzi, co ja mam robic?może ja mam jakas chorobę psychiczna od urodzenia, a teraz sie nasila, bo zawsze miałam problemy z racjonalnym mysleniem i ciągłe poczucie winy np. w szkole rozpłakałam sie bo rodzice kupili mi złe szydełko za zajecia techniczne, ja im źle przekazałam jakie ma byc dokładnie, a pózniej płakałam ,że wydali kase niepotrzebnie na mnie...nikomu tego jeszcze nie mówiłam, bo nikt tego nie zrozumie jak sie czuję, może tu mnie ktos rozumie?
47 Kate 92.40.254.99
2012-02-02 14:05:04

....umrzesz i co? beda Cie oplakiwac kilka miesiecy, pozniej zapomna, kwiaty na cmentarzu, najpierw codzien pozniej raz w tyg. pozniej tylko w Sw. Zmarlych, ...bylo sobie istnienie a teraz nikt juz nie pamieta? bezsens...urodzilas sie z jakiegos powodu, masz swoja misje, chocby na pozor najbardziej beznadziejna ale masz...nic nie dzieje sie przypaadkiem...CIERPIENIE NIE JEST KARA ZA GRZECHY JEST PROBA WIARY niezaleznie w co wierzysz....po ciezkich dniach przychodza lepsze a czasem nawet wychodzi slonce...czy uwazasz ze na prawde juz wszystko w zyciu zrobilas, wszystko widzialas? a Twoje serce moze pragnie milosci? a oczy moze i one chca zyc ogladajac piekno tego swiata? a skora, moze krzyczy, ni! nie umieraj chce aby ktos dotykal mnie z miloscia, chce czuc! tylko rozym sie buntuje krzyczac ze zycie jest bez sensu , wynosmy sie z tad...ale czy zawsze to on musi rzadzic? u mnie gore dzis wzielo serce i kopneko w dupe rozum i cala jego depraske ;))) TRZYMAJ SIE Natalia
46 Kate 92.40.254.110
2012-02-02 13:53:31

Myslalam ze jestem poprostu przemeczona, lekarz 2 lata temu stwierdzil u mnie depresje...powodem bylo pietnowanie przez mojego pracodawce, chcial uprzykzyc mi zycie na wszelaki sposob, musialam pracowac poniewaz tu w Londynie jesli nie masz pracy, mozesz albo wracac do kraju albo liczyc na cud...12 miesiecy bralam przerozne leki od Diazepamu na sen poprzez Venlafaxinum , Escilatopram, Cipralex , moj zoladek przypominal grzechotke a ja warzywo...nie bylo lepiej , po jakims czasie czulam sie tak dobrze , ze przetaly mnie nawet martwic najgorsze problemy , przypuszczam ze gdyby ktos wtedy rozstrzelal na moich oczach cala moja rodzine , nie drgnela bym nawet jedna powieka...OBOJETNOSC, ZNIECZULICA, UCZUCIA SZCZESCIA I RADOSCI SZTUCZNE NIE MOJE ...w koncy wyrzucilam tabletki do kosza KONIEC!i wtedy zaczal sie koszmar....senne mary , krwawe wizje, bezsennosc, zmienne nastroje od atakow panicznego smiechu po histerie , myslalam ze to juz koniec, a najbardziej przerazala mnie mysl ZE NAWET NIE MOGE ODEBRAC SOBIE ZYCIA , BO GDY TO ZROBIE OSIEROCE 1O LETNIA CORECZKE...rezygnacja bezsilnosc zalamanie...tzw. choroba odstawienna...moj koszmar trwal 3 tyg pozniej zaczelam wracac do normy , STWIERDZILAM ZE DAM RADE I NIE POZWOLE ZEBY TABLETKI I MOJA DEPRESJA MNA RZADZILY...TO MOJE ZYCIE I NIE MOGE GO ZMARNOWAC, JEST TYLE PIEKNYCH MIEJSC KTORE CHCIALABYM ZOBACZYC I TYLE JESZCZE ZROBIC...CHOCBY POBIEGAC BOSO RANKIEM PO TRAWNIKU OKRYTYM SENNA ROSA....od pol roku jestem czysta i moj smiech wychodzi z mojego serca a nie z chemi ktora wydziela sie w moim mozgu na skutek lekow ... czasem wciaz mnie cos lapie i mam ochote wejsc do lozka i spedzic w nim wiecznosc przy zgaszonym swietle i zatrzasnietych drzwiach, jednak fotka ktora zrobila mi mama gdy bylam w poczatkowym stadium przypomina mi ze urodzilam sie po to by zyc a nie egzystowac jak warzywo ze sztucznymi emocjami... zaczelam biegac, rzucilam palenie, poznalam mezczyzne, probuje zyc...teraz jest moj slabszy okres jestem 3 tydzien na zwolnieniu z powodu stresu i przemeczenia . znow sie zaczyna, tak jest zawsze zima i jesienia/ ale tym razem nie wezme tabletek....8go lutego pojade na tydzien , gdzies gdzie jest slonki i kwitna kwiaty, naladyje swoja baterie NIE PODDAM SIE ZNOW DEPRASJI !!!! zycze wam tego z calego serca i ciesze sie ze moge to zrobic poniewaz mogloby mnie juz tu nie byc .... REALIZUJCIE MARZENIA to pomoze przetrwac ciezkie chwile....
45 hkhk 78.30.111.207
2012-01-29 03:29:16

wlasnie... ja tez chce normalnie zyc... niestety na tyle nie chce mi sie nic robic, ze nie moge zebrac sie do psychologa czy psychiatry..
44 joasia 31.63.153.202
2012-01-20 20:23:20

przechodzilam ten depresyjny koszmar wszystko sie zmienilo jak te moje cierpienia oddawalam Bogu on mi pomogl umiem znow sie cieszyc jestem spokojna bo jest naprawde ktos itylko On mnie kocha i rozumie nikt tylko On na dobre zle
43 olena 46.148.0.13
2012-01-05 23:29:40

może robisz głupie rzeczy lub żle postępujesz napisz coś więcej
42 emma 188.47.134.58
2011-12-27 19:23:37

Nie chce już żyć, próbowałam zabić się ale w ostatniej chwili zabrakło mi odwagi ale zapewne za drugim razem uda mi się!!!
41 zmarnowałem. 83.26.236.18
2011-12-25 20:08:09

Straciłem swoją szanse na zdobycie wymarzonego faceta. teraz zostaje mi tylko marzyć (o nim) albo skrócić cierpienie..
40 natalia 79.162.204.242
2011-12-24 19:16:11

dzięki odezwę się napewno, może ty mnie zrozumiez.
39 pawel 89.72.19.14
2011-12-23 20:37:39

cześć Natalia mam na imię pawel , jesli mogę Ci pomoc chociaz dobrym słowem napisz do mnie a opowiem Ci w jaki sposob pomogłem swjemu znajomemu ktory po zdradzie ukochanej także chcial sie zabić.Nie jestem terapeutą ale to co mu opowiedziałem bardzo mu pomogło.Jest teraz mężem i ojcem dwóch wspaniałych corek i dziasiaj jak co roku dostałem od niego żczenia noworoczne.On jest szczęśliwy a ja nie , on ma rodzinę a ja nie, jestem samotny ale cieszę sie że mogłem komuś pomóc ,napisz ...
38 natalia 188.47.178.2
2011-12-22 19:01:32

jesli chcesz pogadać, napisz ... czuje to samo co ty
37 natalia 188.47.178.2
2011-12-22 17:59:58

zawsze jest jakieś wyjście , myślę że śmierć to najbardziej dogodne rozwiązanie dla mnie bo już nic mnie nie raduje, nawet słońce czy deszcz dla mnie juz wszystko straciło sens, czuję się jak niepotrzebny mebel który wymaga pocięcia na maleńkie wióry które trafią w ogień i znikną na zawsze w płomieniach tak jak i moja nic niewarta mroczna dusza która umarła dawno temu
36 natalia 188.47.178.2
2011-12-22 17:44:50

mnie zabrała wszystko, miłość szczęsie i mnie samą, moje życie to wielka pomyłka,ja tylko potrafie ranić wszystkich nawet tych których kocham
35 natalia 188.47.178.2
2011-12-22 17:40:08

ja także i myślę że w końcu mi śie uda bo moje życie to totalna porażka.
34 natalia 188.47.178.2
2011-12-22 17:35:58

nie chce już żyć, próbowałam zabić się już2 razy, mam nadzieję że za trzecim razem mi się uda, bo ja naprawde nie chce już żyć.
33 lili 176.0.190.205
2011-12-20 19:03:46

nie przejmujcie sie ja tez mam depresje ale zyje z radoscia ze w 21.12.2012 nastapi koniec swiata i ja che umzec jaka pierwsza hehehe
32 jola 178.213.217.168
2011-12-12 22:22:20

jestem po probie samobojczej raz placze raz sie smieje raz jest lepiej raz gorzej mysle ze dopadl mnie zespol otello szukam pomocy
31 Kamila 93.181.157.168
2011-12-02 20:55:15

chyba mam depresje,nie wiem co mam zesoba zroic,w nikim nie mam zadnego wsparcia,ciagle chce mi sie plakac,mam problemu ze snem,niska samoocena mnie dobija,dodoatkowo skurcze gardla,praktycznie nic nie jem,bole przedsercowe-masakra!!!!!!!!opadaja mi rece
30 D 78.148.203.127
2011-11-19 19:29:51

Ja mam tak samo ... gdyby nie moj syn juz dawnoby mnie nie bylo :( a wiem jak jest gdy zabraknie matki
29 gosia 79.135.164.212
2011-11-05 16:33:38

nic nie cieszy, na nic nie masz ochoty, funkcjonujesz,brak pomocy,obwiniasz się,ale to on jest winny i jego nałóg,wokół są jacyś ludzie,ale jestem sama,jedyny plus ,to nie ma tych nerwów, że po alkoholu prowadzi samochód, bo nie wiem gdzie jest i co robi,muszę sobie radzić sama, ale już dłużej nie mogę...
28 O 86.63.125.115
2011-10-22 02:32:16

AGA SĄ TACY LUDZIE Z KTÓRYMI ZAWSZE JEST COŚ NIE TAK UWIERZ MI NAPRAWDĘ !!!
27 O 86.63.125.115
2011-10-22 02:28:49

MASZ JUŻ DOŚĆ TO COŚ Z TYM ZRÓB I NIE CZEKAJ NA CUD ? MARZENA...
26 O 86.63.125.115
2011-10-22 02:25:53

DO TRZECH RAZY SZTUKA ?
25 O 86.63.125.115
2011-10-22 02:23:02

NIC NIE MUSISZ !!!
24 O 86.63.125.115
2011-10-22 02:21:37

NO TO ŻYJ !!!
23 ANia 83.160.52.97
2011-10-17 22:09:36

Luci, to moze byc zaburzenia lekowe , a niekoniecznie depresja. Trzeba z tym isc do specjalisty.
22 BORYS-BESTIA 86.63.125.115
2011-10-07 12:26:26

JA WAM POWIEM ŻE TO JEST NIE WAŻNE CO ZROBICIE TYLKO JAK WŁAŚNIE TYLKO JAK I KTO TO ZAPAMIĘTA .QRDE!
21 ... 83.31.165.125
2011-10-04 22:34:32

Krzysztof nie rób tego.Proszę cię zwróć się do kogoś o pomoc.Ja tak zrobiłam,naprawdę warto!Proszę cię ,nie piszę tego,żeby cię pocieszyć,ąle żeby ci pomóc.Wierzę ,że cie sie uda.
20 Iwona 83.31.165.125
2011-10-04 22:29:32

wiem, o czym piszesz.Sama to przechodziłam i doszłam do punktu, kiedy straszną trudnością było dla mnie zrobienie herbaty.Resztkami sił udałam się do psychologa wierząc w to,że to moja ostatnia nadzieja.Moja terapia trwała ok. półtora roku, ale prawdziwą równowagę i siły do życia odzyskałam tak po dwóch latach. Teraz żyję normalnie.Proszę cię -pozwól sobie pomóc.Nie zniechęcaj się pierwszymi niepowodzeniami, ale rób ślepo to, o co poprosi cię psycholog.To warunek konieczny, ale wtedy da ci gwarancję ,że wyjdziesz z tego i będzie ok. Dwa lata, to długo.Ale pomyśl sobie,ile już masz zmarnowanych przez tę podstępną chorobę? Powodzenia!Z całego serca jestem z Tobą!
19 luci 217.81.95.164
2011-09-27 23:01:26

czuje ciagly strach, staram sie od nigo uciec, ale on jest jak moj cien, towaszyszy mi wszecie, oddalabym wszystko, aby on nie niszczyl mnie i moich bliskich
18 malgosia 77.237.17.149
2011-09-27 20:43:29

chce tylko normalnie zyc
17 kim 109.173.192.196
2011-09-25 17:27:34

mam dziecko i muszę żyć........
16 Emilia 188.122.20.27
2011-08-24 16:30:51

ja mam właśnie nawrót,miesiąc temu odstawiłam lek i wszystkie prawie objawy wracają.Już się zapisałam się do 2 psychiatrów,wizyta dopiero za 2 tyg i miesiąc a ja ledwo wytrzymuję,mam lęki.chyba wrócę do lekarstw.Smutne.
15 jacek 83.30.183.85
2011-07-21 09:26:33

Też przeżyłem ciężką depresjię reaktywną, ale na całe szczęście na samym jej początku zaraz skorzystałem z porady lekarza psychiatry, który perzepisał mi coaxil 3x1. Po dwóch miesiącach wróciłem do siebie ale dalej zażywam ten lek.
14 kasia
2011-07-12 20:03:35

depresja odebrała całą radość życia,czuje tylko taką niemoc i ból
13 krzysztof
2011-07-07 11:25:43

a ja miałem juz dwie próby i nieudane szkoda
12 Marzena
2011-06-20 20:11:12

a mi się nawet nie chce o tym pisać... depresja jeste straszna,,, mam już dość...
11 edyta
2011-06-17 10:57:41

depresja jest straszną chorobą,wiem coś o tym,bo sama na nią cierpię
10 daria
2011-04-19 21:06:19

przeszlam to moja siostra ma depresje i leczy sie juz 10 lat, moge tylko napisac ze zacznij wychodzic , zapisz sie na cokolwiek, silownia, aerobik cokolwiek wroc do szkoly to pomaga.leki niestety uzalezniaja, zmieniaja strukture mozgu zreszta lekarz zarobi 3krotnie zapisujac ci leki, to nie chodzi o czlowieka tylko$$
9 daria
2011-04-19 20:57:52

, tylko terapia u psychologa moze pomoc, farmakologia ci niepomorze, nigdy niezaczynaj lekow poczytaj na internecie
8 Małgorzata
2011-02-16 19:58:46

Cześć Kasiu! Jesteś wspaniała!!!!!!!!!!!!! Bardzo ujęła mnie Twoja wypowiedz! Może nawet nie wiesz,ale czytajac Ciebie widzę oczami swojej wyobrazni,silną,odwazną kobietę,która nie boi się opowiedzieć o sobie! Nie poddawaj się Kasiu,walcz o siebie i uwierz w to,ze są też tacy ludzie,ktorzy chętnie podadzą Ci pomocną dłoń! Trzeba tylko się dobrze rozejrzeć! Życzę Ci aby na Twojej drodze stali tylko tacy..... Pozdrawiam cieplutko i życze powodzenia:):):)
7 aga
2011-02-07 14:36:20

wszystko co robie wedlug moich rodzicow jest nie tak nikt mnie nie popiera w tym co robie czuje sie sama z moimi problemami i nie potrafie sie nikomu wygadac co jest zemna nie tak
6 kasia
2011-02-04 11:36:42

ja niestety mam wszystkie oznaki depresji, a w teście na depresje backa liczba moich punktow wynosi 47, czyli dosyc sporo. Depresja moim zdaniem jest chorobą straszna, często boimy się iść do specjalistów, bo uważamy, że inni nas wyśmieją ( i tak też się przeważnie dzieje)... W dzisiejszych czasach tej choroby nikt nie traktuje poważnie, uważana jest raczej za lenistwo, itp... Dlatego równie truno jest znaleść osobę, która uwierzy nam w to i potraktuje nas poważnie. Przykre, ale jakże prawdziwe... Spotkałam się z wieloma przypadkami w/w w tekście dr Krzyżowskiego, że rodzice, którym z reguły najbardziej ufamy- nie wierzą nam. A to jest już samo w sobie dołujące, bo kto może nam uwierzyć i pomóc jeżeli rodzice nas zawodzą... Wiemy też, że słońce jest najlepsze na polepszenie humoru, ale osoba taka jak ja-wie o tym, ale nie wyjdzie tylko bedzie np. patrzec w okno. Zgadzam się również z tym, że poczucie pustki i przeraźliwej obojętności jest najgorsze, bo nawet złość czy radość jest uczuciem- ale nie obojętność... Sama wiem, że powinnam udać się do psychiatry, ale boje się jak pewnie inni- reakcji otoczenia. Tego, że ktoś pomyśli o mnie, że naprawde jestem jakąś osobą psychiczną albo poprostu powie, że wymyślam... Przykre jest również to, że bardzo chcemy, żeby ktoś nam pomógł- ale z niewiadomych przyczyn, pomoc tą odrzucamy i jakikolwiek kontakt z tą osobą czyli tak naprawde zostajemy sami (jesteśmy w punkcie wyjścia) Nie będę się więcej rozpisywać, bo nie jestem specjalistką- tylko osobą, która sama cierpi na depresje. (a swoją drogą, nie wiedziałam, że tak ciężko jest napisać "sama cierpię na depresję", to tak jakby alkoholik miał się zmusić to powiedzenia sobie prosto w twarz, że jest alkoholikiem) pozdrawiam: Katarzyna
5 kasia
2011-02-04 11:20:08

zmień lekarza... Moja koleżanka miała straszne bóle głowy wątroby itp. Pierwszy lekarz powiedział jej, że wymyśla, ale zrobił rentgen, rezonans i powiedział, że nic jej nie jest, naszczęście poszła do innego i okazało się że przyszła w ostatniej chwili i miałą operację na kręgosłup... Ta historia pokazuje, że czasem watro zajrzeć do innych lekarzy...
4 basia
2011-01-18 05:35:08

nowotwór to nie jeszcze wyrok walcz z nim zacznij chodzic na grupy do poradni pomaga wiem co czujesz sama mam depresje ale staram sie z nia zyc pozdrawiam
3 basia
2011-01-18 05:30:32

mam depresje juz 7 lat lecze sie i nic nie pomaga
2 iwona
2011-01-12 19:42:29

Walcz! Nie daj sie zatracic w negatywnym myśleniu.Otaczaj sie przyrodą i dobrymi ludżmi.Jeśli masz siły, to rób rzeczy ktore lubisz.To bardzo trudne,ale nie poddawaj sie!Ja tez walczę z nowotworem i czasami mam okropnego tzw.doła.Ewa,a moze psycholog Ci pomoże,warto wszystkiego próbowac.Pozdrawiam.
1 ewa
2011-01-09 00:19:26

wedlug icd 10 mam 7oznak depresji jestem chora na nowotwor jak moge sobie pomoc


Na Forum
Mój tata, całe życie nie palił i nie pił. Przy ostatnim skoku ciśnienia wyryliśmy tętniaka aorty. Warto pilnow ...kierowcauta     14066

Pewnie żona była na klawipresurze, też kiedyś tam dotarłem. U mnie za bole głowy...nie uwierzycie, ale odpowiadał z ...kierowcauta     48614

Moja żona miała ostre bóle głowy. Zaczęliśmy od wizyt u neurologów itp. Spróbowaliśmy też masaż ...maniakierowania     48614

Witam wszystkich. Jestem szczęśliwym tatą dwójki wspaniałych dzieci. Ostatnio po sobotnim sprzątaniu u starszego syna na ...maniakierowania     1

Jak dla mnie najlepszym rozwiązaniem jest wywar z imbiru i cytryny. ...darkdream     63594

Pytanie do lekarza !!!
Cukrzyca ciężarnych
Zobacz odpowiedź lekarza Diabetologa
Najczęściej zadawane pytania Zadaj pytanie
Spis treści
-Cipralex – racemiczny izomer citalopramu – nowy lek antydepresyjny
-Co jest przyczyną depresji
-Czym jest psychoterapia w depresji
-Depresja a choroby somatyczne
-Depresja psychotyczna
-Historia bezsenności
-Jak często pojawia się depresja
-Jak pomóc osobie w depresji
-Kiedy rozpoznajemy depresję
-Konieczność zaakceptowania objawów ubocznych związanych z leczeniem
-Leczenie farmakologiczne depresji
-Następstwa depresji
-Nawrotowość w depresji
-Nieco więcej o objawach pojawiających się w depresji
-Niektóre ważniejsze leki przeciwdepresyjne
-Ogólne zasady stosowania leków przeciwdepresyjnych
-Przesłanie do Czytelnika
-Przesłanie do Czytelnika
-Rodzaje depresji
-Skala depresji Becka
-Społeczny aspekt depresji
-Spróbujmy pomóc sami sobie
-Stany depresyjno-lękowe
linki sponsorowane, reklamy







Design by Media Park Sp. z o.o. ® © 1999 & 2017
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.