Przychodnia.pl
Piątek 24. Lutego 2017r
Bogusza, Macieja
linki sponsorowane, reklamy

Przesłanie do Czytelnika
Depresja to stan emocjonalny nacechowany smutkiem, mniejszą aktywnością i niemożnością cieszenia się życiem. Jest ona jedną z najczęstszych dolegliwości psychicznych. Prezentowana książka przedstawia zarówno większość objawów depresji, jak i jej odmiany. Autor od lat prowadzący rozległą praktykę prywatną, w której pacjenci depresyjni stanowią większość zgłaszających się, opisuje również sposoby radzenia sobie w przypadku zaistnienia tej choroby, jak i zasady postępowania z osobą cierpiącą na depresję. Przedstawia również najczęściej stosowane typy kuracji farmakologicznych. Książkę wzbogacają autentyczne wypowiedzi pacjentów, opisy ich dolegliwości i trudy w przezwyciężaniu choroby.
Wstęp
Ciało zna swoje granice: stopy, ręce, głowa.
Dusza - to dopiero! Hasa, rozpływa się
za siedmioma górami, wśród lagun Wenecji
i wzgórz Toskanii, w koncertach Vivaldiego;
wypełnia lądy, horyzont, sypialnie i fotel,
by nagle skurczona,
mniejsza od biedronki,
drżeć w ciele,
z mocno zaciśniętymi zębami.


Krzysztof Boczkowski. Dusza i ciało
Określenie depresja ma w naszym języku wiele znaczeń.
Rozumiemy jako depresję zarówno przelotny nastrój smutku jak i dłużej trwającą reakcję na sytuacje przykrą, stresującą lub niebezpieczną. Wreszcie jako depresję rozumiemy chorobę mającą określony czas trwania i wymagającą właściwego, najczęściej biologicznego leczenia. Życiowa porażka, przygnębienie z nią związane, złe fatum lub poczucie niezasłużonego cierpienia zesłanego przez opatrzność powoduje boleść psychiczną podobną do tej, jakiej doświadczał Hiob:

„Czemu nie umarłem już w łonie matki, czemu nie zginąłem gdy wyszedłem z łona? Czemu mnie wzięto na kolana, czemu do piersi abym je ssał... Bo westchnienia są moim pokarmem i jak woda płyną me skargi”.
Z rozpaczą Hioba identyfikują się od tysiącleci ludzie z kręgu kultury judeochrześcijańskiej,
którymi owładnęła depresja i zwątpienie. Wielki lekarz i poeta perski Omar Chajjam doświadczany przez zły los również zaczyna wątpić w sens życia, a nawet boską dobroć:

Gliną tylko jestem, Panie w Twoich rękach.
Lepisz z niej naczynia by później w mękach
moich je rozbić. Może Cię to bawi?
Lecz dla mnie biednego, to tylko udręka.
Bycie przygnębionym lub zniechęconym nie zawsze oznacza, że jesteśmy chorzy na depresję.
Dlatego między innymi w krajach anglosaskich mówi się o depresji – chorobie „wielka depresja”. Z drugiej zaś strony bywają sytuacje, w których rozpoznaje się depresję u ludzi nieźle radzących sobie z życiem, których do wizyty u lekarza skłoniły uporczywe bóle głowy lub bezsenność. Przygnębienie jest zazwyczaj związane ze smutkiem, nad którym panujemy. Jest on umiarkowany w swym nasileniu i zasadniczo nie zakłóca nam codziennego bytowania. Powodem może być jakieś niepowodzenie lub „chandra”, „dołek psychiczny”, wszystkie to odczucia jednak nie wpływają w sposób znaczący na efektywność naszej codziennej pracy i stosunki z innymi ludźmi.
Jedna z moich pacjentek, bezdzietna mężatka, dziennikarka pisze:
Od pewnego czasu ciągle byłam w złym nastroju. Miałam dużo pracy – jestem dziennikarką i piszę głównie w domu. Całe dnie spędzam przy komputerze. Gdy mąż wracał z pracy zjadałam z nim obiad i znów zamykałam się w swoim pokoju. Każdej soboty obiecywałam sobie, że od poniedziałku zacznę żyć w inny sposób, ale wciąż ginęłam w powodzi artykułów. Po jakimś czasie zauważyłam, że piszę je z coraz mniejszym entuzjazmem. To, co kiedyś sprawiało mi szaloną radość teraz traktuję jako przykry obowiązek. Rano nie mam ochoty wstać i z niechęcią myślę o wszystkim, co mnie czeka. Poczucie monotonii i beznadziejności narastało do tego stopnia, iż zaczęłam sobie wyobrażać, że w kółko przeżywam ten sam bezsensowny, monotonny, rozciągnięty w czasie dzień. Zmieniają się tylko daty i tytuły moich tekstów – poza tym moje życie jest jednakowo smutne i szare. I ja też jestem szara i nijaka. Wcześniej dbałam o swój wygląd, teraz owładnięta smutkiem, nie miałam dość energii, by umyć sobie głowę. Nie chciało mi się prawie nic – najchętniej położyłabym się na tapczanie i przeleżała cały dzień. Każda czynność, którą miałam wykonać, dosłownie mnie bolała. Radości nie dawała nie tylko praca, ale nawet kontakty towarzyskie, które ograniczałam do minimum. Wszystko robiłam mechanicznie, jak pod przymusem, stale czułam się przemęczona i osłabiona. Nie odmawiałam mężowi seksu, ale i on nie przynosił mi satysfakcji. Coraz częściej myślałam, że życie ludzkie jest przerażającą, czarną dziurą i ciągle zbierało mi się na płacz. Zaczęły mnie też nawiedzać lęki: z początku dotyczyły konkretów (że np. nie zdążę czegoś napisać), ale szybko się rozszerzyły. Zaczęłam myśleć, że skoro tak nieswojo się czuję, to na pewno jestem poważnie chora. Zamiast jednak iść do lekarza wsłuchiwałam się w swój organizm i we wszystkim dopatrywałam się symptomów choroby. Wciąż narastało we mnie poczucie zagrożenia. Każdego dnia po przebudzeniu, zanim zdążyłam na dobre otrząsnąć się ze snu uświadamiałam sobie, że w moim życiu wszystko jest nie tak. Czułam się przytłoczona, bezsilna, bezradna. Znowu przez cały czas będę się męczyć i cierpieć – najlepiej byłoby nie wstawać. W takim stanie trafiłam do psychiatry. Było to trafne posunięcie – lekarz bardzo mi pomógł.
Musimy pamiętać, że część pacjentów nie chce zwrócić się o pomoc do psychiatrów
gdyż w ten sposób musieli by sami przyznać się, że nie radzą sobie z własnymi problemami. Sytuacja taka jest szczególnie niemiła dla osób, które dotąd dobrze sobie radziły ze swym życiem, były odpowiedzialne i często pomagały innym, będąc dla nich i wzorem i podporą. Osoby chore na depresję uważają niekiedy, że problemy ich są tak skomplikowane, zawiłe i trudne do przedstawienia, iż nikt nie jest w stanie im pomóc. Niekiedy wydaje się, że nie docierają do nich argumenty racjonalne i trwają w swym uporze, „że już nic nie jest w stanie im pomóc”.
Depresja jest chorobą częstą
Zaburzenia depresyjne rozpoznaje się w praktyce lekarza ogólnego zbyt rzadko. Tymczasem dopiero właściwe rozpoznanie daje szansę pacjentowi na możliwie szybkie i skuteczne wyleczenie. Zasadniczym powodem takiego stanu rzeczy jest fakt, że większość pacjentów, nie rozumiejąc istoty swych dolegliwości zgłasza się po raz pierwszy do lekarzy ogólnych lub specjalistów w innych dziedzinach medycyny. Ci zaś w dobrej wierze idą zazwyczaj tropem jednego z licznych objawów somatycznych i kierują pacjenta na uciążliwą ścieżkę badań dodatkowych i leczenia objawowego.
Uważa się dzisiaj, że liczba osób chorujących na depresję w ciągu życia dochodzi do 18% populacji ogólnej,
wliczając w to wszystkie formy i odmiany depresji. W populacji pacjentów przyjmowanych w gabinecie lekarza rodzinnego liczbę pacjentów z depresjami szacuje się na 15%. W gabinecie prywatnie pracującego psychiatry liczba ta dochodzi do 70% wszystkich przyjmowanych pacjentów. Tak więc, patrząc na statystykę, mogę śmiało twierdzić, że depresja może się przytrafić nieomal każdemu z nas. Za pewne natomiast możemy przyjąć, że spotkamy się z depresją, wcześniej, czy później w każdej naszej rodzinie.
Już nasz wielki poeta Juliusz Słowacki pisał (Beniowski, pieśń I):
O melancholio! Nimfo, skąd ty rodem?
Czyś ty chorobą jest epidemiczną?
Skąd przyszłaś do nas? Co ci jest powodem,
Że teraz nawet szlachtę okoliczną
Zarażasz?
.
ZRÓDŁO: BEZSENNOŚĆ–autor dr med. Janusz Krzyżowski

TREŚCI prezentowane w witrynie mają charakter edukacyjny i dotyczą problemów: bezsenności, depresji, lęków, patologii seksualizmu, psychiatrii transkulturowej autor dr n. med. Janusz Krzyżowski – psychiatra KONTAKT: Prywatny Gabinet Lekarski: Leczenie stanów lękowych, depresji, nerwic.Warszawa Ul. Dolna 4/15 Rejestracja tel. 022 833 18 68 .
linki sponsorowane, reklamy

4490
Twój komentarz
Dodaj nowy komentarz

1 borys 86.63.111.23
2011-10-23 22:56:45

jest naprawdę nie dobrze cierpie ale nikogo to nieobchodzi co kogo wogóle obchodzi że ktoś cierpi w dzisiejszym świecie liczą się tylko pieniądze !!!


Na Forum
To prawda, zresztą jak na moje to lekarz powinien doradzić co do pompy. A na własną rękę nie ma co szukać, bo wiado ...jacek9s     12181

Dzień dobry . Ze względu na duży trądzik biore od dwóch miesięcy priobiotyk Lactibiane CND 5M . Bolących gul na twa ...marpod71     8

OdŻywiać :D Kurczak, kasze i warzywa ;) ...maniak-wnetrz     14708

Ja w lato jem tylko owoce - od jagód, po truskawki, maliny i czereśnie :) Świetnie działają na moją skórę, maj ...rampanek     33564

najlepiej dużo warzyw ... ...szymon768     14708

Pytanie do lekarza !!!
Cukrzyca ciężarnych
Zobacz odpowiedź lekarza Diabetologa
Najczęściej zadawane pytania Zadaj pytanie
Spis treści
-Cipralex – racemiczny izomer citalopramu – nowy lek antydepresyjny
-Co jest przyczyną depresji
-Czym jest psychoterapia w depresji
-Depresja a choroby somatyczne
-Depresja psychotyczna
-Historia bezsenności
-Jak często pojawia się depresja
-Jak pomóc osobie w depresji
-Kiedy rozpoznajemy depresję
-Konieczność zaakceptowania objawów ubocznych związanych z leczeniem
-Leczenie farmakologiczne depresji
-Następstwa depresji
-Nawrotowość w depresji
-Nieco więcej o objawach pojawiających się w depresji
-Niektóre ważniejsze leki przeciwdepresyjne
-Ogólne zasady stosowania leków przeciwdepresyjnych
-Przesłanie do Czytelnika
-Przesłanie do Czytelnika
-Rodzaje depresji
-Skala depresji Becka
-Społeczny aspekt depresji
-Spróbujmy pomóc sami sobie
-Stany depresyjno-lękowe
linki sponsorowane, reklamy







Design by Media Park Sp. z o.o. ® © 1999 & 2017
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.