Pierwsza Polska Przychodnia Internetowa
Małgorzaty, Wiktora Środa 17. Października 2018r
Leki związane z chorobą
linki sponsorowane, reklamy
Komputer i oczy
Prawie co druga osoba długotrwale pracująca przy komputerze - skarży się na tzw. „suche oko” objawiaajace się zaczerwienieniem i pieczeniem oczu. Nieobojętna dla powstania tej dolegliwosci jest niekorzystna jonizacja powietrza, jak też promieniowanie monitora - cieplne, elektrostatyczne, elektromagnetyczne, nadfioletowe, a w starszych typach monitorów w niewielkim stopniu rentgenowskie.
Nie wszyscy wiedzą, że ważną ochroną przed skutkami promieniowania dla naszych oczu stanowią nie tylko specjalne filtry optyczne, ale i zwykle łzy, które stale bezwiednie wydzielamy.
Bez łez nie byłoby możliwe prawidłowe widzenie. W połączeniu ze śluzem, wydzielanym przez komórki śluzowe oczu, i tłuszczem, wytwarzanym przez gruczoły łojowe, tworzą one na powierzchni oka tzw. film łzowy. Jest on konieczny do utrzymania śliskości gałek ocznych, umożliwiającej błyskawiczne zmiany kąta widzenia bez obrotu głową. Łzy zawierają także substancję bakteriobójczą (lizozym), chroniącą oczy przed zakażeniami.
Przeciętny użytkownik komputera nie zdaje sobie sprawy, że jego oczy wykonują dziennie blisko 30 000 ruchów.
Bezwiednie przemieszczają się z klawiatury na ekran, na fragmenty otoczenia, kartkę papieru. itp. Pod tymi realizowanymi w ułamkach sekundy czynnościach kryje się nie tylko ogromna praca mięśni oka, ale też obrotów gałki ocznej w swym oczodole-„łożysku” naoliwionym łzami. Bez oliwiącego filmu z łez i odpowiedniej śliskości gałek ocznych pojawiłoby się wkrótce silne zaczerwienienie, pieczenie oczu i ich bolesny stan zapalny zwany zespołem „suchego oka”.
Problem w tym, że dość powszechnym schorzeniem pojawiającym się przy intensywnym korzystaniu z komputera jest właśnie tzw. zespół suchego oka. Objawia się on pogorszeniem stanu gruczołów łzowych i zmniejszeniem wydzielania łez.
Przyczyną tego jest długotrwale wpatrywanie się w ekran komputera i zbyt rzadkie mruganie oczyma, co jest sprzeczne z normą fizjologiczną. Mrugając oczyma dostarczamy bowiem naszym oczom odpowiednią ilość łez zwilżających gałkę oczną.
W suchym, zjonizowanym powietrzu nie zraszane łzami oczy szybciej tracą wilgotność. To przyśpiesza degenerację i starzenie się gruczołów łzowych - wywołane też promieniowaniem monitora. W efekcie brakuje nam niezbędnego fizjologicznego łzawienia i cierpimy na chroniczne zapalenie spojówek.
Niedocenianym zagrożeniem dla użytkowników komputerów jest wpływ dodatniego naładowania ekranu, czyli tzw, promieniowanie elektrostatyczne. Potencjał elektrostatyczny przyciąga bowiem do ekranu nie tylko kurz ale i ujemne jony tlenu. Prowadzi to do zachwiania równowagi jonowej organizmu i sprzyja schorzeniom dróg oddechowych i alergiom. Zaradzić temu można stosunkowo łatwo - instalując filtry specjalne filtry ekranowe, jonizatory powietrza i dobrą wentylację. Współczesnym standardem jest filtr ze szkła. Wg. producentów likwiduje on wpływ szkodliwego promieniowania, zmniejszając też szkodliwe dla oka refleksy i odbicia światła. Większość markowych filtrów zbudowana jest z warstwy antyodblaskowej, która tłumi refleksy szkła lub akrylu oraz warstwy przewodzącej. W najnowszych filtrach stosuje się ponadto warstwę polaryzującą, która chroni wysoką jakość obrazu.
Powinniśmy też wiedzieć, że zapalenie spojówek może być wywołane tylko tym, że obiekt na który patrzymy znajduje się zbyt blisko przez długi okres czasu.
Powinniśmy też wiedzieć, że zapalenie spojówek może być wywołane tylko tym, że obiekt na który patrzymy znajduje się zbyt blisko przez długi okres czasu. Może też być wywołane przez toksyczny kurz, który przylepia się do ekranów lub filtrów, a jest jednym z najgroźniejszych alergenów. Spowodowane tym kurzem długotrwałe alergiczne podrażnienie oczu, a w ostrzejszych stanach opuchnięcie powiek- to objawy szczególnie niebezpieczne dla oczu wpatrującego się w komputer. Początkowo pobudza obfite wydzielanie łez , jednak w dłuższej perspektywie prowadzi do przedwczesnego wyczerpywania się gruczołów łzowych i choroby suchego oka.
Chorobie suchego oka można zapobiec stosując odpowiednie krople do oczu.
Innym problemem jest długotrwale wpatrywanie się w rozświetlony monitor, a następnie spojrzenie na znacznie ciemniejszy przedmiot znajdujący się na dalszym planie, co zmusza mięśnie oka do gwałtownej zmiany ogniskowej i zbyt dużego wysiłku. Nic więc dziwnego, że po długotrwałym wpatrywaniu się w ekran możemy odczuwać ból głowy i lekką utratę ostrości widzenia. Pomimo, że po wyspaniu się objawy znikną, to za którymś razem nie dadzą się już zbyć kilkoma godzinami snu.
Warto wówczas zadbać o środki zaradcze. Np. możemy podświetlić z zewnątrz słabym światłem monitor, unikać zbyt silnego kontrastu, zachować zalecaną przez producenta monitora odległość od ekranu.
Możemy też stosować ćwiczenia relaksujące. Dobrze jest robić co 1-2 godziny 15 minutowe przerwy, spojrzeć za okno, na zieleń lub niebo, aby rozluźnić mięśnie rogówki.
Jeśli to nie pomoże wówczas powinniśmy zastanowić się nad złożeniem wizyty okuliście. Do takiej wizyty powinien nas skłonić jeszcze poważniejsze defekt widzenia, jakim jest tzw. podwójne widzenie.
lek. med. KRZYSZTOF PIETRASZKIEWICZ
linki sponsorowane, reklamy
Przychodnia.pl, jest nazwą zastrzeżoną (C) 1999. Informacje zawarte na naszych stronach WWW mają charakter dydaktyczno - poglądowy i nie mogą stanowić podstawy do zaniechania kontaktu z lekarzami w celu badania, leczenia czy konsultacji. Jakkolwiek zespół redakcyjny dokłada wszelkich starań, aby informacje tu zawarte były rzetelne i pochodziły z wiarygodnych źródeł, nie ponosi żadnej odpowiedzialności za ich stosowanie w praktyce.