Pierwsza Polska Przychodnia Internetowa
Grzegorza, Salomei Sobota 17. Listopada 2018r
Leki związane z chorobą
linki sponsorowane, reklamy
Rak piersi może być uleczalny
II Ogólnopolska Konferencja „Diagnostyka i Leczenie Raka Piersi".
Motto: Corocznie więcej niż 700.000 nowych przypadków raka piersi jest wykrywanych na całym świecie. Nowotwór piersi stał się od drugiej połowy ubiegłego stulecia najczęściej występującym nowotworem złośliwym kobiet.
Jak najlepiej diagnozować i jak efektywnie leczyć raka piersi
taki cel przyświecał obradom II Ogólnopolskiej Konferencji „Diagnostyka i Leczenie Raka Piersi”, która odbyła się w Warszawie w dniach 22-24 marca br. - Kogo leczyć systemowo - wspomagając chirurgię i radioterapię - chemioterapią?; Czy stosować skrócony cykl napromieniania, czy dłuższy (standardowy)? – to początek długiej listy pytań na które starano się odpowiedzieć na Konferencji. Odpowiedzią na te pytania były wnioski wielu referatów a najciekawsze z nich doczekały się komentarza dyskusji panelowej, która podsumowała dorobek Konferencji. ( W dyskusji wzięli udział: T Hadijewa, M. Krzakowski, W.T. Olszewski, M. Pawlicki, T Pieńkowski, A Płużańska, P. Siedlecki, C Szczylik, K. Tkaczuk, M. Wełnicka- Jaśkiewicz, M. Wojtukiewicz.)
Ustalenie rzetelnych faktów diagnostycznych
to podstawa każdej racjonalnej decyzji o leczeniu raka piersi – mówiono na konferencji. (i zarazem standard zalecany przez Polskie Towarzystwa Onkologii Klinicznej). Należą do nich: data pierwszej i ostatniej miesiączki, liczba porodów i poronień, przebytych kuracji hormonalnych (hormonalna terapia zastępcza, antykoncepcja), liczba i rodzaj istniejących i przebytych operacji i chorób ustrojowych (cukrzyca, nadciśnienie, choroba wieńcowa, itp.); lista przyjmowanych leków, częstość występowania nowotworów złośliwych w rodzinie, dolegliwości ze strony innych narządów, szczególnie układu oddechowego, kostnego, nerwowego. Powinno się też uwzględnić wiek, ogólny stan zdrowia, lokalizację i wymiary guza piersi, dokonać oceny pachowych i nadobojczykowych węzłów chłonnych. Przed leczeniem radykalnym powinno być też dokonane ustalenie stopnia zaawansowania wg skali TNM i badanie mikroskopowe próbki guza.
Ale czy należy np. w decyzji o terapii uwzględniać informację o mikroprzerzutach do węzłów chłonnych i do szpiku kości uzyskiwaną najnowszymi metodami?
W dyskusji panelowej uznano, że ta diagnoza nie powinna stanowić podstawy decyzji, gdyż obecne badania diagnozujące mikroprzerzuty, tzw. badania immuno-histochemiczne są obarczone zbyt dużym marginesem błędu. Jednak w przypadku stwierdzenia mikroprzerzutów do węzłów chłonnych - potwierdzonych standardową diagnozą - powinny one być brane pod uwagę pod uwagę w decyzji o rodzaju terapii, jako czynnik ujemnie rokujący w leczeniu choroby.
Z ustaleń i wniosków konferencji wynikało np., że prawie każdego chorego należy leczyć przy pomocy kilku metod
tj. kompleksu zabiegu chirurgicznego, radioterapii i chemio- lub hormonoterapii. Pojawiły się jednak trudne problemy i pytania. Zadano sobie pytanie jak np. leczyć 70 letnia chorą, z 11 mm guzem piersi, bez receptorów hormonalnych, (co zasadniczo uniemożliwia stosowanie hormonoterapii), z nadciśnieniem i cukrzycą, co komplikuje stosowanie leków onkologicznych? Czy stosować w powyższym przypadku „agresywne” i bardzo drogie leczenie systemowe? (Chirurgia, radioterapia + chemioterapia), czy też z niego zrezygnować?
Na takie pytanie odpowiedź zdaniem autorytetów uczestniczących w dyskusji panelowej jest tylko jedna
stosować leczenie systemowe, włącznie z silną i „agresywną” chemioterapią, ale pod warunkiem, że chora dzięki tej chemioterapii ma szanse żyć dłużej oraz, że uciążliwość objawów ubocznych tej metody nie będzie większa od uciążliwości samej choroby, przy zaniechaniu chemioterapii.
Wśród pytań dominował problem – jak leczyć najlepiej i czy jakaś metoda chemioterapii uzupełniającej jest najlepsza?
Na to pytanie nie sposób jest odpowiedzieć bez rozróżnienia poziomu zaawansowania raka piersi, co oznacza każdorazowo indywidualną decyzję lekarza. Co do przecenianej przed laty chemioterapii wysokodawkowej zdaniem uczestników konferencji – nie powinna być ona stosowana, nawet u pacjentek z dużą liczbą zajętych węzłów chłonnych. Jej zastosowanie, jak udowodniono w wielu badaniach nie wpływa na wzrost uleczalności i czasu przeżycia chorych, natomiast często przysparza chorym dodatkowych objawów ubocznych.
Wśród pytań, jakie sobie postawili uczestnicy konferencji było m.in. określenie optymalnej relacji pomiędzy radioterapią a chemioterapią.
Uznano, że korzystne jest stosowanie najpierw chemioterapii, a dopiero później radioterapii. Przypomniano, że nie zawsze stosować można obie metody, gdyż np. zastosowanie jednej z grup leków cytostatycznych - antracyklin ogranicza zastosowanie radioterapii, bowiem zwiększa się ryzyko kardiotoksyczności tych leków. Z drugiej strony zauważono też, że postęp w technikach radioterapii jest tak duży, iż ograniczenia te stopniowo maleją. Wzrasta, bowiem precyzja napromieniania.
Radioterapia jest obecnie integralną częścią tzw. leczenia oszczędzającego raka piersi.
W przypadku radioterapii po usunięciu piersi (mastektomii) aktualnym zagadnieniem jest problem zwiększania dostępności – poprzez zwiększanie dawek i zmniejszania liczby tzw. frakcji napromieniania. Budzi to jednak jeszcze obawy, co do zwiększenia kardiotoksyczności i nie zostało przez konferencję zalecone.
Podkreślono, że zalecanym standardem powinno być stosowanie hormonoterapii u tych wszystkich chorych, u których w komórkach nowotworowych występują receptory estrogenowe i/lub progesteronowe.
Ujawnienie obecności powyżej 10% komórek z receptorami jest wskazaniem do leczenia hormonalnego. Podstawowym lekiem w hormonoterapii jest obecnie tamoksifen. Kuracja trwa 5 lat i nie ustalono dotąd, czy dłuższe (np. 10-letnie) leczenie będzie bardziej skuteczne.
Często nie oznacza się u chorych receptorów estrogenowych, co naraża je na niewłaściwe leczenie.
Zauważono, że wszystkie pracownie diagnostyczne szpitali wojewódzkich, pracownie patologii w akademia medycznych, instytutach są przygotowane do oznaczania receptorów hormonalnych.
.
Dr A.Gruszfeld
linki sponsorowane, reklamy
Przychodnia.pl, jest nazwą zastrzeżoną (C) 1999. Informacje zawarte na naszych stronach WWW mają charakter dydaktyczno - poglądowy i nie mogą stanowić podstawy do zaniechania kontaktu z lekarzami w celu badania, leczenia czy konsultacji. Jakkolwiek zespół redakcyjny dokłada wszelkich starań, aby informacje tu zawarte były rzetelne i pochodziły z wiarygodnych źródeł, nie ponosi żadnej odpowiedzialności za ich stosowanie w praktyce.