Pierwsza Polska Przychodnia Internetowa
Gerarda, Teodora Poniedziałek 24. Września 2018r
Leki związane z chorobą
linki sponsorowane, reklamy
Najnowsze metody leczenia raka piersi
Jedną z bardziej interesujących prezentacji II Ogólnopolskiej Konferencji „Diagnostyka i Leczenie Raka Piersi" była ocena skuteczności chemioterapii w trudnym do leczenia zaawansowanym raku piersi. Owocne okazało się zastosowanie leków o wysokim stopniu skuteczności, o odmiennym mechanizmie działania i różnej toksyczności - tj doksorubicyny i docetakselu (leku z grupy taksoidów). Dzięki terapii uzyskano całkowite cofnięcie się choroby u 26% leczonych, częściowe u 44%, stabilizację nowotworu u 22%, zaś dalszy rozwój tylko u 8%. Terapia okazała się nie tylko wysoce skuteczna - 70% pozytywnej reakcji pacjentów na leczenie - ale i dobrze tolerowana.
Rosnące ryzyko raka piersi
Rak piersi stał się najczęstszym nowotworem złośliwym kobiet na świecie, jak też i w Polsce.
Na wzrost zachorowań na raka piersi wpływa malejąca dzietność współczesnej rodziny, bowiem najbardziej zmniejsza ryzyko choroby rodzenie kolejnych dzieci. Inne czynniki ryzyka mają mniejsze znaczenie. Zalicza się do nich: doustne środki antykoncepcyjne, hormonalna terapia zastępcza, promieniowanie jonizujące, alkohol. Coraz większą uwagę przywiązuje się do ustalenia tzw. grup wysokiego ryzyka, jakimi są np. rodziny, w których często występują przypadki raka piersi. Wiąże się z tym bowiem zwiększone ryzyko choroby, u krewnych pierwszego stopnia. Badane są mutacje specyficznych genów, m.in. mutacje typu BRCA1 i BRCA2, które są przyczyną 5-10% raków piersi. Rosnące znaczenie ochronne przypisuje się diecie (za korzystne jest uznawane jest np. wysokie spożycie owoców i warzyw), wysiłkowi fizycznemu, itp. /wystąpienie W.A Zatońskiego z Zakładu Epidemiologii i Prewencji Nowotworów Centrum Onkologii Warszawa/.
Ryzyko raka piersi wzrasta, jeśli nowotwór występuje u krewnych.
Choć współzależność ta jest znana - to prezentowane wyniki najnowszych polskich badań na dużej grupie chorych i ich krewnych wzbudziły zainteresowanie. Wynika z nich np., że nawarstwienie się 3 lub więcej zachorowań w jednej rodzinie powoduje u pozostałych kobiet przed 50 rokiem życia zwiększone do 70% ryzyko raka piersi; zaś po 50 roku życia ryzyko to wzrasta dodatkowo o 20-30%. /Badania zespołów naukowych z Centrum Onkologii w Warszawie, Krakowie i Gliwicach/.
Rokowanie po leczeniu chirurgicznym raka piersi.
Na konferencji zwrócono uwagę na przesłanki, na podstawie których można prognozować wyleczenie. Należą do nich: wielkość guza, stan węzłów chłonnych, stopień złośliwości i typ raka, stan receptorów hormonalnych.
Są też mniej precyzyjne wskaźniki prognostyczne - np. zajęcie przez komórki nowotworowe naczyń limfatycznych i naczyń krwionośnych, itp., które odgrywają jednak ważną rolę w kwalifikacji pacjentki do leczenia uzupełniającego po operacji raka piersi. / W.T. Olszewski; Zakład Patologii Centrum Onkologii w Warszawie /.
W innym wystąpieniu stwierdzono, że analiza wielu niepowodzeń w leczeniu raka piersi pozwoliła ustalić, że skuteczność leczenia zależy m. in. od wielkości wznowy nowotworowej, czasu jej wystąpienia oraz od jakości przebytego i aktualnie zastosowanego leczenia. /M.Pawlicki - Klinika Chemioterapii, Centrum Onkologii w Krakowie/.
Leczenie oszczędzające piersi
Leczenie oszczędzające piersi jest tendencją, którą powinno się preferować, wobec zbyt często w Polsce stosowanego radykalnego usunięcia piersi - mastektomii. W 1997 roku w Centrum Onkologii w Warszawie opracowano i poddano ocenie protokół leczenia oszczędzającego dla tych osób, u których zaawansowanie miejscowe nowotworu wykluczało dotąd leczenie oszczędzające pierś.
Zasadą w takich przypadkach jest wstępna chemioterapia (indukcyjna), która przygotowuje do zabiegu chirurgicznego oszczędzającego pierś. Do leczenia tą metodą zakwalifikowano 21 chorych w różnym wieku (od 26 do 56 lat). Całkowite cofnięcie się choroby (remisję) dzięki wstępnej chemioterapii stwierdzono u 10 chorych, zaś częściową u 9, co pozwoliło na leczenie oszczędzające pierś u 16 z nich (76%!). Pomimo wstępnego charakteru tych badań zwraca uwagę wysoki odsetek remisji, który umożliwił większości pacjentek uniknięcie mastektomii.
Chemioterapia zaawansowanego raka piersi
Jedną z bardziej interesujących prezentacji Konferencji były wyniki badań nad skutecznością chemioterapii w najbardziej trudnym do leczenia zaawansowanym raku piersi.
Owocne okazało się zastosowanie leków o wysokim stopniu skuteczności, o odmiennym mechanizmie działania i różnej toksyczności - tj doksorubicyny i docetakselu (leku z grupy taksoidów). Dzięki terapii uzyskano całkowite cofnięcie się choroby u 26% leczonych, częściowe u 44%, stabilizację nowotworu u 22%, zaś dalszy rozwój tylko u 8%. Terapia okazała się nie tylko wysoce skuteczna - 70% pozytywnej reakcji pacjentów na leczenie - ale i dobrze tolerowana. /T.Pieńkowski, A. Jagiełło-Gruszweld i inni – badanie wieloośrodkowe /.
Na zalety uzupełniającej chemioterapii i hormonoterapii w wczesnym fazach raka piersi – zwróciła m.in. uwagę K. Tkaczuk z Uniwersytetu Maryland - Cancer Center.
Chemioterapia i hormonoterapia - odpowiednio użyte we wczesnych fazach raka piersi powodują cofanie się choroby i wzrost czasu przeżycia pacjentów. Dodanie taksoidu do standardowej terapii doksorubicyną zwiększa szansę na cofnięcie się nowotworu i wydłuża całkowity czas przeżycia. Ten wariant leczenia jest w związku z tym pozytywnie oceniany przez wielu amerykańskich lekarzy, lecz wymaga jeszcze dalszych badań.
Sekwencyjna chemioterapia wielolekowa zwiększa skuteczność leczenia.
Wiadomo, że część komórek nowotworowych jest już pierwotnie oporna na niektóre leki. Wynika z tego zasada praktyczna, że nowotwór powinien być niszczony nie jednym lekiem, a dwoma lub trzema, bowiem komórki rakowe oporne na jeden zostaną zniszczone kolejnymi cytytostatykami. Przy odpowiednio dobranym zestawie i dawce leków ryzyko oporności maleje do zera.
Choć w tego typu chemioterapii wielolekowej uzyskuje się rozłożenie działań niepożądanych na różne organy - to nie można zastosować jednorazowo odpowiednio dużej dawki leku, gdyż byłaby zbyt toksyczna. Rozwiązaniem wydaje się chemioterapia sekwencyjna – polegająca na podaniu kilku leków cytostatycznych kolejno, w odpowiednich odstępach czasowych. Wówczas każdy lek może być podany w maksymalnie tolerowanej dawce. W wyniku badań okazało się, że leczenie sekwencyjne jest bardzo dobrze tolerowane, zaś jego skuteczność jest co najmniej taka sama, jak przy jednoczesnym stosowaniu leków. / K. Drosik, B.Radecka, B. Dedyk-Rosik; Wojewódzki Ośrodek Onkologii i Pracownia Hist-Lab w Opolu/.
Szansa na ułatwienie dostępu do radioterapii
Wraz ze wzrostem skuteczności najnowszych metod radioterapii życie i zdrowie chorych kobiet jest coraz bardziej uzależnione od szybkiego dostępu do naświetlań. Budzi więc zrozumiały niepokój tworzenie się niebezpiecznych dla zdrowia „kolejek” do naświetlania – wynikły dużej liczby chorych kwalifikowanych do leczenia i ograniczonej przepustowości bardzo drogiej aparatury medycznej. Racjonalnym rozwiązaniem może być skrócenie czasokresu radioterapii raka piersi, poprzez stosowanie większych, niż dotąd pojedynczych dawek napromieniania i zmniejszenie ich liczby – uznali kanadyjscy onkolodzy.
Efektywność lecznicza zmniejszonej liczby naświetlań, przy odpowiednim zwiększeniu pojedynczej dawki okazuje się wysoka. Nie stwierdzono negatywnych skutków ubocznych, poza niewielkim pogorszeniem kosmetyki skóry. Skrócenie kolejek do naświetlań przynosi wymierne indywidualne korzyści zdrowotne. W makroskali oferuje również korzyści ekonomiczne i organizacyjne dla wszystkich. Duże znaczenie ma też krótszy czas wyłączenia chorych z życia rodzinnego i zawodowego. /E.Szumacher – Toronto- Sunnybrook Regional Cancer Centre, Ontario, Canada/.
Podobne badania efektywności mniejszej liczby naświetlań przy zwiększonych jednostkowych dawkach przeprowadzono w Polsce w Centrum Onkologii w Warszawie.
Zwiększono pojedyncze dawki napromieniania z 2 Gy do 2,25 –2,5 Gy i skrócono całkowity czas napromieniania o 1-1,5 tygodnia. Skróciło to oczekiwanie chorych na radioterapię, jak też całkowity czas zabiegów, nie zmniejszyło natomiast skuteczności leczenia. /J. Gałecki, M. Grudzień-Kowalska, J.Hicer-Grzenkowicz/.
Jakie są skutki różnych dawek radioterapii – to pytanie, na jakie odpowiedziały badania Zakładu Radioterapii Centrum Onkologii w Warszawie
W badaniach stwierdzono występowanie dwóch faz reakcji popromiennej – tzw. wczesnej - występującej bezpośrednio po naświetlaniu, której maksymalne nasilenie obserwuje się 5-6 miesięcy po naświetlaniu. (Jej objawy ustępowały częściowo po 9-10 miesiącach.) W tym czasie pojawiała się późna faza reakcji popromiennej, która pozostawała stabilna w czasie obserwacji. W wyniku badań ustalono wrażliwość płuc na wysokość dawki, jak też m.in. to, że ryzyko reakcji wczesnej zwiększało się wraz z wiekiem chorych, zaś reakcji późnej, jeśli chory był leczony tamoksyfenem. /J.Z. Skoczylas/.
Czy chemio i radioterapia zagraża uszkodzeniem serca i płuc?
Na to pytanie starano się odpowiedzieć badając chore po mastektomii (usunięciu piersi), u których przeprowadzono skojarzoną chemioterapię (głównie antracyklinami) i radioterapię. U wszystkich chorych przeprowadzono napromienianie na powierzchnię klatki piersiowej (elektrony) i regionalne węzły chłonne (fotony). Stwierdzono u części chorych (17%) poszerzenie lewej komory serca, zaś, u co drugiego chorego dyskretne i nie dające klinicznych objawów zwłóknienie płuc. /Badania Kliniki Nowotworów Piersi i Chirurgii Rekonstrukcyjnej i Zakładu Radiodiagnostyki Centrum Onkologii w Warszawie/.
Co nowego w hormonoterapii?
Jeszcze 25 lat temu hormonoterapia raka piersi była leczeniem paliatywnym, przedłużającym życie nieuleczalnie chorym. Dzisiaj jest uznaną pooperacyjną terapią uzupełniającą, którą należy stosować u kobiet posiadających w komórkach nowotworowych receptory estrogenowe lub progesteronowe, po to, aby zmniejszyć ryzyko wystąpienia przerzutów odległych.
Odsetek długoletnich przeżyć - u kobiet stosujących antyestrogeny, jako leczenie uzupełniające po usunięciu piersi jest wyraźnie wyższy. Hormonoterapia jest metodą konkurencyjną wobec chemioterapii, gdyż pozbawioną jej niekorzystnych działań ubocznych. Antyestrogeny są też stosowane, jako leczenie uzupełniające u chorych w wieku postmenopauzalnym, z dodatnimi receptorami hormonalnymi. Należy jednak wówczas uwzględnić, że u około 2% leczonych występuje rozrost endometrium i rośnie prawdopodobieństwo wystąpienia raka macicy.
Podstawowym lekiem stosowanym w hormonoterapii pooperacyjnej jest tamoksyfen. Pod koniec lat 90-tych pojawiły się nowe leki – inhibitory aromatazy nowej generacji, dzięki którym uzyskuje się większy odsetek wyleczeń.
Wyniki badań w leczeniu miejscowo zaawansowanego i uogólnionego raka piersi wykazały przewagę terapeutyczną letrozolu (Femary) nad tamoksyfenem. W efekcie u większej liczby kobiet można przeprowadzić zabieg chirurgiczny oszczędzający pierś. Inhibitory aromatazy nowej generacji - okazały się tak obiecującymi lekami w leczeniu zaawansowanego i uogólnionego raka piersi, że prawdopodobnie wkrótce staną się lekiem pierwszego rzutu. /M. Wełnicka-Jakiewicz Klinika Onkologii i Radioterapii AM w Gdańsku/.
Antyestrogenowa terapia hormonalna jest obecnie testowana, jako metoda zapobiegania rakowi piersi. Okazało się bowiem, że u kobiet stosujących adjuwantową (uzupełniającą) terapię tamoksyfenem zmniejszyła się znamiennie częstość wystąpienia raka drugiej piersi.
Pięcioletnie międzynarodowe badania, w których kilkanaście tysięcy młodych kobiet, z podwyższonym ryzykiem raka piersi profilaktycznie stosowało terapię antyestrogenową udokumentowały, że lek zapewnia skuteczną ochroną przed rakiem piersi.
W grupie stosującej tamoksyfen odsetek kobiet, które uniknęły zachorowania na raka był przynajmniej o 40% niższy, w porównaniu z grupą kontrolną, która nie otrzymywała leku. Wyniki badań zachęcają do wdrożenia prewencji hormonalnej. Chociaż należy też pamiętać, że długotrwałe stosowanie tamoksyfenu zwiększa ryzyko raka trzonu macicy oraz wystąpienia udaru mózgu, zakrzepicy żył głębokich oraz zatorowości płucnej. W tym kontekście budzi nadzieję wysoka efektywność w blokowaniu receptorów estrogenowych wspomnianych wyżej inhibitorów aromatazy nowej generacji, jak też innych leków, które mogą zastąpić tamoksyfen. /A. Howell; CRC Departament of Medical Oncology, Szpital Uniwersytetu w Manchester, Christie Hospital/.
Walka z przerzutami do kości
Jedną z typowych lokalizacji uogólnionego raka piersi są przerzuty do kości. W ostatnich latach okazało się, że lekami hamującymi postęp przerzutów do kości są bifosfoniany.
Z przedstawionych na Konferencji badań wynika, że u pacjentek z nawrotem raka piersi, bez radiologicznie potwierdzonych zmian w kościach – leczenie bifosfonianami zmniejsza ilość przerzutów i opóźnia ich wystąpienie. Wobec możliwości jednoczesnego zapobiegania osteoporozie i zmniejszaniu ryzyka przerzutów do kości – zastosowania bifosfonianów w leczeniu uzupełniającym jest celowe. Jednak ustalenie odpowiednich wskazań wymaga dodatkowych badań. /M.Litwiniuk; Akademia Medyczna w Poznaniu/.
Słownik onkologiczny
Adjuwantowa terapia
Inaczej terapia uzupełniająca stosowana po zabiegu operacyjnym, aby dopomóc w zniszczeniu pozostałych w organizmie komórek nowotworowych. Może to być chemioterapia uzupełniająca, czyli adjuwantowa, hormonoterapia adjuwantowa lub radioterapia.
Receptory hormonalne - estrogenowe, progestagenowe
Specjalne miejsca w komórkach ciała, w tym również w komórkach nowotworowych uaktywniające się i wpływające m.in. na szybkość podziałów komórkowych pod wpływem estrogenów i progestagenów. Blokada tych receptorów hamuje proces nowotworowy.
Leczenie hormonalne w onkologii
Leczenie hormonalne stosuje się w zasadzie u chorych z przerzutami do układu kostnego lub tkanek miękkich, wyjątkowo w przypadku przerzutów do narządów miąższowych. Przed menopauzą leczeniem z wyboru jest owariektomia (kastracja) lub antyestrogeny, po menopauzie antyestrogeny, inhibitory aromatazy, progestageny.
Antyestrogeny
Substancje chemiczne i fizjologiczne blokujące dostęp hormonu do receptorów, np. tamoksyfen, inhibitory aromatazy.
Mastektomia
Chirurgiczne usunięcie piersi.
Cytostatyki
Leki onkologiczne niszczące komórki nowotworowe.
Remisja
Cofnięcie się choroby.
.
oprac. Edward Ozga Michalski
linki sponsorowane, reklamy
Przychodnia.pl, jest nazwą zastrzeżoną (C) 1999. Informacje zawarte na naszych stronach WWW mają charakter dydaktyczno - poglądowy i nie mogą stanowić podstawy do zaniechania kontaktu z lekarzami w celu badania, leczenia czy konsultacji. Jakkolwiek zespół redakcyjny dokłada wszelkich starań, aby informacje tu zawarte były rzetelne i pochodziły z wiarygodnych źródeł, nie ponosi żadnej odpowiedzialności za ich stosowanie w praktyce.