Pierwsza Polska Przychodnia Internetowa
Emila, Wawrzyńca Środa 14. Listopada 2018r
Leki związane z chorobą
linki sponsorowane, reklamy
Co powinniśmy wiedzieć o zagrożeniu rakiem prostaty?
Wypowiedź dr n. med. Wojciecha Poborskiego - specjalisty chorób wewnętrznych, onkologii i chemioterapii nowotworów - ordynatora Oddziału Onkologicznego Szpitala im. St. Leszczyńskiego w Katowicach – udzielona redakcji Przychodni.pl
Redakcja: Panie Doktorze! Rak prostaty jest złośliwym nowotworem atakującym męski gruczoł krokowy stanowiący część męskiego układu płciowego. Wiedząc o tym wielu mężczyzn zadaje sobie pytanie – jakie jest osobiste ryzyko zachorowania na ten nowotwór?
dr n. med. Wojciech Poborski: Obawy tego typu są o tyle uzasadnione, że rak prostaty (gruczołu krokowego) jest obecnie jednym z najczęstszych nowotworów złośliwych u mężczyzn. W Polsce częstość występowania tej postaci raka lokuje się na 3 miejscu, zaraz po raku płuca i raku jelita grubego. Corocznie stwierdza się ponad 6 000 nowych zachorowań. Jeszcze w latach 70-tych XX wieku rak ten traktowany był jako niewygodne znalezisko histopatologiczne, z którym nie wiadomo co zrobić. Później zauważono, że częstość tego nowotworu wzrasta wraz z wiekiem mężczyzny i można paradoksalnie przypuszczać, że to wzrastający czas ludzkiego życia w części odpowiada za wzrost zachorowań. Ten nowotwór jest bowiem jednym z nowotworów tzw. hormonozależnych (podobnie jak rak piersi i rak trzonu macicy u kobiet) i w związku z tym prawdopodobieństwo jego wystąpienia wzrasta wraz z czasem narażenia męskiego organizmu na oddziaływanie hormonów z grupy testosteronu, a pośrednio wraz z wiekiem pacjenta. Do rzadkości należy pojawianie się tego nowotworu u mężczyzn poniżej 50 roku życia; najczęściej jest rozpoznawany po 60 roku życia.
Redakcja: Jakie są typowe objawy tej postaci raka? Czy występują może zwiastuny choroby?Redakcja: Jakie są typowe objawy tej postaci raka? Czy występują może zwiastuny choroby?
dr n. med. Wojciech Poborski: We wczesnej postaci rak gruczołu krokowego nie powoduje zazwyczaj objawów klinicznych. U części chorych pojawiają się jednak objawy ze strony dolnych dróg moczowych, co jest konsekwencją towarzyszącego łagodnego przerostu prostaty. W postaciach zaawansowanych typowym objawem są bóle kostne.
Redakcja: Co powinniśmy wiedzieć o badaniach diagnostycznych wykrywających ten nowotwór złośliwy?
dr n. med. Wojciech Poborski: Elementarzem diagnostyki raka prostaty jest palpacyjne badanie przez odbytnicę (łacińskie: per rectum), które pozwala lekarzowi na stwierdzenie dotykiem charakterystycznego zgrubienia nowotworowego. Zgrubienie takie może być zmianą nowotworową. To stosowane od dawna proste badanie diagnostyczne może być uzupełniane odbytniczym badaniem ultrasonograficznym (TRUS), a przede wszystkim oznaczeniem podstawowego dla diagnostyki raka stercza markera zwanego w skrócie PSA. Do postawienia ostatecznego rozpoznania konieczne jest wykonanie biopsji, której wynik pozwoli na ostateczne określenie zarówno samego rozpoznania nowotworu, jak i jego stopnia złośliwości i zaawansowania klinicznego.
Redakcja: Które badania powinno się bezwględnie wykonać, jako tzw. przesiewowe - wobec zagrożenia tym nowotworem złośliwym i jak często?
dr n. med. Wojciech Poborski: W badaniach przesiewowych wobec zagrożenia rakiem prostaty podstawowe znaczenie ma oznaczanie poziomu markera PSA, w grupie powyżej 50 roku życia co najmniej raz w roku. PSA+ jest skrótem od angielskiej nazwy "Prostate Specific Antigen" – co oznacza – antygen swoisty dla prostaty. Antygen ten jest substancją, która służy upłynnieniu nasienia i jest wytwarzany przez komórki gruczołu krokowego (prostaty). W tkance zdrowego gruczołu krokowego PSA jest wydzielany do światła przewodów gruczołowych i dalej przechodzi do nasienia gdzie osiąga wysokie stężenie - od 0,5 do 5 000 000 ng/ml. Charakterystyczne dla wczesnej diagnostyki raka prostaty jest to, że u zdrowych mężczyzn marker PSA przedostaje się do krwiobiegu jedynie w ilościach śladowych. Natomiast zmienione rakowo komórki gruczołu krokowego uwalniają PSA do krwi znacznie łatwiej i w większych ilościach. Znaczący wzrost stężenia tego antygenu we krwi nasuwa więc podejrzenie nowotworu złośliwego prostaty. Jednak oznaczenia tego markera nie należy traktować, jako bezwzględnej diagnozy raka. Okazuje się bowiem, że zwiększenie stężenia PSA we krwi występuje u około 20% mężczyzn nie mających raka gruczołu krokowego, zaś u około 30% chorych na ten nowotwór poziom PSA we krwi nie jest podwyższony.
Redakcja: Co czeka chorego u którego zostało dokonane rozpoznanie nowotworu złośliwego?
dr n. med. Wojciech Poborski: Po potwierdzeniu rozpoznania raka gruczołu krokowego drogą biopsji - wykonywane są inne badania obrazowe, mające potwierdzić, lub wykluczyć rozsiew choroby, czyli tzw. przerzuty nowotworowe do innych narządów. Większość tych badań wykonywana jest przez lekarza urologa; skierowanie na oznaczenie markera PSA może wydać lekarz rodzinny.
Redakcja: Jakie są standardowe metody leczenia po potwierdzeniu rozpoznania raka gruczołu krokowego?
dr n. med. Wojciech Poborski: Planowanie leczenia w raku gruczołu krokowego uwarunkowane jest wieloma czynnikami. W zaleceniach amerykańskiego Narodowego Instytutu Raka (NCI) mówi się o tzw. tailored therapy – leczeniu „na miarę”. Uwzględnić należy zarówno stopień zaawansowania nowotworu, jego stopień złośliwości jak również wiek i stan ogólny pacjenta, obecność chorób współistniejących (cukrzyca, choroba wieńcowa, niewydolność krążenia itd.). Przy zmianie ograniczonej do prostaty u stosunkowo młodych pacjentów z rokowanym długotrwałym przeżyciem należy dążyć do leczenia radykalnego – usunięcia operacyjnego prostaty, bądź radioterapii. Natomiast stwierdzenie takiej zmiany w wieku np. 90 lat pozwala na obserwację – mało prawdopodobne jest, aby pacjent dożył objawów klinicznych uogólnionego nowotworu, a obciążenia związane z leczeniem radykalnym obniżą jakość życia.
Redakcja: Jakich procedur i zabiegów może oczekiwać chory z zaawansowanym procesem nowotworowym?
dr n. med. Wojciech Poborski: U pacjentów z zaawansowanym procesem nowotworowym podstawowym sposobem leczenia jest hormonoterapia – której celem jest wyłączenie rakotwórczego wpływu testosteronu na gruczoł krokowy. Efekt ten można uzyskać za pomocą obustronnego usunięcia jąder, bądź też metodą farmakologiczną. Ostatnio zalecane jest stosowanie hormonoterapii w sposób przerywany, co opóźnia wystąpienie przejścia w etap hormonooporności. Zazwyczaj stosuje się II rzuty hormonoterapii, a na etapie hormonooporności istnieje możliwość leczenia cytostatykami. Dodatkowo w rozsiewie choroby (ten typ nowotworu daje przerzuty głównie do kości) stosowana jest radioterapia, leczenie wpływające na uwapnienie kości, a u niektórych pacjentów leczenie izotopowe.
Redakcja: Czy jest któraś z procedur leczenia jest korzystniejsza dla chorego?
dr n. med. Wojciech Poborski: Ze wszystkimi metodami leczenia kojarzą się niestety działania uboczne. W przypadku hormonoterapii są to zazwyczaj występujące na początku leczenia objawy związane z obniżeniem stężenia hormonów, podobne jak u kobiet w okresie menopauzy. Po leczeniu operacyjnym i radioterapii – przejściowe i o różnym nasileniu zaburzenia kontroli oddawania moczu.
Redakcja: Jakie wskazania przekazałby Pan chorym po podstawowych zabiegach leczniczych?
dr n. med. Wojciech Poborski: Podstawowym założeniem leczenia jest oprócz trwałego wyleczenia (tam gdzie jest to możliwe) maksymalne zachowanie sprawności i jakości życia. Prawidłowo leczony pacjent może normalnie funkcjonować w społeczeństwie, w tym także w pracy zawodowej.
Oprac. Redakcyjne EOM
linki sponsorowane, reklamy
Przychodnia.pl, jest nazwą zastrzeżoną (C) 1999. Informacje zawarte na naszych stronach WWW mają charakter dydaktyczno - poglądowy i nie mogą stanowić podstawy do zaniechania kontaktu z lekarzami w celu badania, leczenia czy konsultacji. Jakkolwiek zespół redakcyjny dokłada wszelkich starań, aby informacje tu zawarte były rzetelne i pochodziły z wiarygodnych źródeł, nie ponosi żadnej odpowiedzialności za ich stosowanie w praktyce.