Pierwsza Polska Przychodnia Internetowa
Teresy, Jadwigi Poniedziałek 15. Października 2018r
Leki związane z chorobą
linki sponsorowane, reklamy
Choruję na osteoporozę
Odkryłam osteoporozę wskutek upadku...
Mam 65 lat. W grudniu w czasie robienia zakupów świątecznych poślizgnęłam się na oblodzonych schodach i z rozmachem usiadłam. Poczułam silny ból w krzyżu. Z ledwością wstałam i powlokłam się do domu. O zakupach ni mogło być już mowy. Nie byłam w stanie nic robić, wzięłam proszki przeciwbólowe i położyłam się do łóżka. Ból nieco zelżał, więc wstałam. Gdy pochyliłam się, ból nawrócił z pełną siłą i zmusił do powrotu do łóżka. W nocy mimo proszków przeciwbólowych (wzięłam kilka i tabletkę od bólu głowy) ból zrobił się nie do zniesienia. Wezwałam pogotowie. Dostałam zastrzyk, po czym na noszach zabrano mnie do karetki i zawieziono do szpitala. W szpitalu lekarz zrobił zdjęcie rentgenowskie i stwierdził „złamanie kompresyjne drugiego kręgu lędźwiowego”. Zapytał, czy wiem, że mam osteoporozę.
Przedtem słyszałam o tej chorobie, ale nie przypuszczałam, że to może spotkać właśnie mnie. Pozostałam w szpitalu. Położono mnie na płaskim twardym łóżku. Pod plecami miałam poduszeczkę. Czy od poduszki, czy po lekach odczułam wyraźną ulgę.
Następnego dnia pobytu w szpitalu polecono mi napinanie mięśni brzucha. Na trzeci dzień przyszła do mnie pani Katarzyna, magister rehabilitacji. Przyniosła sztywną plastikową ramę i zaczęła mnie w nią ubierać. Rama okazała się niezbyt wygodnym gorsetem. Początkowo bardzo mnie uwierała w klatkę piersiową i pod pępkiem. Mimo mojego strachu pani Kasia nakłoniła mnie do wstania. Myślałam, że będzie boleć, ale nie było tak źle. Tylko kręciło się w głowie.


Kolejnego dnia zaopatrzona w gorset i w balkonik chodziłam już po sali, a nawet wyjrzałam na korytarz.
W szpitalu czułam się jednak strasznie. Wokoło mnie tyle cierpiących kobiet, płaczących z bólu, w gipsach i na wyciągach, jak na sali tortur. Powiedziałam mojemu lekarzowi, że chcę spędzić święta w domu. Powiedziałam, że przyjechały do mnie dzieci i będę mieć dobrą opiekę.
Na trzeci dzień po wstaniu z łóżka byłam już u siebie. Dostałam recepty. Syn wykupił, było tam jedno lekarstwo, wcale nie tanie, (kalcytoninę), które się wstrzykiwało do nosa. Gorset, z którego nie pozwolono mi się uwalniać, okazał się narzędziem tortur. Ani schylić się, ani usiąść. Leki skutkowały, czułam się coraz lepiej. W czasie świąt rodzina skakała wokół mnie i źle się czułam nie mogąc samej nic zrobić we własnym domu.
Półtora miesiąca po wypadku byłam na wizycie kontrolnej w szpitalu.
Do kontroli straszna kolejka. W poczekalni bardzo rozbolał mnie krzyż i prawa noga. Lekarz zlecił rentgen i powiedział, że jest ze mnie zadowolony. Kości zrastają się dobrze. Zalecił gimnastykę i zdejmowanie gorsetu. Poradził, żebym zrobiła badanie gęstości kości. To wszystko było zimą Teraz minęło już pół roku od wypadku. Bóle w plecach i w prawej nodze odzywają się jeszcze. Na początku bardzo pomagała mi kalcytonina. Teraz jednak, po densytometrii, gdy okazało się, że mam zaawansowaną osteoporozę przepisano mi inne tabletki (bisfosfoniany), witaminy i wapno. Gdybym wcześniej poszła na densytometrię, to być może nie miałabym tak słabych kości. Czy moje cierpienie było potrzebne?
Anna z Otwocka
Pytania do lekarza:

  1. Kto powinien mieć wykonane badanie densytometryczne?
  2. Kiedy należy rozpocząć profilaktykę i leczenie osteoporozy?
KTO POWINIEN MIEĆ WYKONANE BADANIE DENSYTOMETRYCZNE?

Badanie densytometryczne jest podstawowym testem określającym stan kości.
Skierowanie na to badanie wystawia lekarz, gdy stwierdzi określone czynniki ryzyka osteoporozy, albo kiedy wystąpią zniekształcenia, złamania lub niekorzystne wyniki innych badań sugerujące osłabioną wytrzymałość kości. Densytometria jest również stosowana przy monitorowaniu wyników leczenia.
Na osteoporozę kobiety bardziej są narażone niż mężczyźni. Przyczyna leży w zmianach hormonalnych, jakim organizm kobiety podlega w okresie klimakterium. Wśród czynników ryzyka wystąpienia osteoporozy u pań największe znaczenie mają:
  • ustanie krwawień miesięcznych (w wyniku naturalnego przekwitania lub operacji na narządach rodnych),
  • późne pokwitanie,
  • zaburzenia miesiączkowania
  • liczne i częste porody.
Niezależnie od płci do szybszej utraty masy kostnej predysponują:
  • mało aktywny tryb życia (zwłaszcza długie okresy unieruchomienia w łóżku),
  • palenie papierosów,
  • uzależnienie od alkoholu i kawy,
  • zaburzenia w odżywianiu (niedożywienie w dzieciństwie, zespoły złego wchłaniania, niedobory wapnia i witaminy D),
  • dieta zbyt bogata w białko,
  • choroby przewodu pokarmowego, tarczycy, cukrzyca
  • przewlekłe przyjmowanie leków sterydowych.
Jak oceniamy zagrożenie wyżej wymienionymi czynnikami ryzyka?
W przypadku wystąpienia jednego lub więcej wymienionych stanów lub sytuacji, należy zwrócić się po poradę lekarską. Lekarz identyfikuje i analizuje wagę powyższych czynników ryzyka i na podstawie tej oceny kieruje na badanie densytometryczne. Pomiar gęstości kości w tym badaniu wskaże na stopień odchylenia od normy fizjologicznej, mierzony w tzw. jednostkach odchylenia standardowego.
Badanie densytometryczne odpowie na pytanie, czy należymy do grupy osób z :
  • prawidłową masą kostną (wskaźnik uwapnienia kości nie przekracza – wartości odchylenia standardowego równego - 1)
  • zagrożonych osteoporozą (stan określany mianem osteopenii - wskaźnik uwapnienia pomiędzy -1 a -2,5 odchylenia standardowego)
  • głęboką osteoporozą (duże ryzyko złamań kości przy niewielkim urazie - niedobór masy kostnej powyżej -2,5 odchylenia standardowego)
KIEDY NALEŻY ROZPOCZYNAĆ PROFOLAKTYKĘ I LECZENIE OSTEOPOROZY?

Profilaktyka pod postacią aktywnego trybu życia, diety bogatej w wapń i witaminy obowiązuje zawsze i u wszystkich, niezależnie od wieku.
Obserwacje uczą, że należna dzienna dawka wapnia w wysokości 1500 mg u pań w okresie menopauzy jest rzadko przestrzegana - stąd osoby, które nie są w stanie precyzyjnie kontrolować codziennej diety powinny stosować suplementację preparatami z apteki. Są również sytuacje, gdy działanie ograniczone do zapewnienia sobie odpowiedniej diety nie wystarcza.
Pamiętajmy, że rozpoznanie zagrożenie osteoporozą (osteopenii) jest dzwonkiem alarmowym informującym o nieskuteczności dotychczasowych działań profilaktycznych.
Profilaktykę z użyciem leków estrogenowych wzbogaconych progestagenami należy rozważyć u wszystkich pań wkraczających w okres przekwitania. Pamiętajmy, że zabezpieczająca rola preparatów zawierających hormony płciowe występuje tylko w okresie ich przyjmowania. Zaprzestanie terapii powoduje wznowienie procesu niszczenia kości. Jeśli kobieta przekroczyła okres menopauzy lub występują przeciwwskazania do stosowania hormonów, (np. nietolerancja objawów ubocznych), powinno się rozpocząć profilaktyczne przy pomocy leków z grupy bisfosfonianów (ewentualnie przyjmowanie kalcytoniny). Zaawansowana osteoporoza jest wskazaniem do długotrwałego przyjmowania leków. Obecnie uważa się, że preparatami z wyboru przy głębokich zmianach kostnych są bisfosfoniany (na przykład alendronian czy rizendronian).
Moje obawy, co do osteoporozy potwierdziło badanie densytometryczne

O osteoporozie dużo dowiedziałam się z telewizji i czasopism. Wydawało mi się, że powinnam mieć mocne kości. Odżywiam się regularnie, piję sporo mleka, od 5 lat nie palę. Ale po licznych ostrzeżeniach w prasie, radio i TV, zaczęłam się obawiać tej choroby i dla świętego spokoju poprosiłam mojego lekarza o skierowanie na badanie densytometryczne.
I proszę - okazuje się, że mam wynik odchylenie standardowe równe -2. A to już osteoporoza! Bardzo mnie to zaniepokoiło. Lekarz z którym rozmawiałam, najwyraźniej nie potrafił wytłumaczyć mi przyczyny . mojej choroby. Stwierdził, że dobrze, że się jeszcze nie połamałam, przestrzegał przed wdrapywaniem się na stołki i drabiny. Wyszłam od niego z plikiem recept trzy razy bardziej chora. Po tabletkach, które mi przepisał dostałam zgagi. Na dodatek mam dziś rękę w gipsie. W zeszłym miesiącu przewróciłam się na rękę. Na ostrym dyżurze usłyszałam, że to tylko mocne skręcenie, ale na wszelki wypadek założyli mi gips. Zrobiłam sobie drugi raz densytometrię. I jest pogorszenie! Wygląda, że medycyna jest bezsilna wobec osteoporozy. Gdzie szukać pomocy?
MB (Warszawa)
Pytania do lekarza:

  1. Czy osoba prowadząca zdrowy tryb życia może mieć osteoporozę?
  2. Jak interpretować wyniki densytometrii?
  3. Jak szybko działają leki przeciw osteoporozie?
CZY OSOBA PROWADZĄCA ZDROWY TRYB ŻYCIA MOŻE MIEĆ OSTEOPOROZĘ?
Prawidłowe odżywianie, wystrzeganie się papierosów i alkoholu i aktywny tryb życia, jakkolwiek zmniejszają tempo utraty masy kostnej, to jednak nie eliminują podstawowych czynników ryzyka.
Wśród pań w okresie menopauzy, po ostatniej miesiączce bywają przypadki rocznej utraty wapnia z kości dochodzącej do 1,2-5%! Jeśli nie będziemy przeciwdziałać temu zjawisku, pierwsze złamania osteoporotyczne mogą wystąpić już w 5 roku od ustania krwawień.
Złamanie jest często pierwszym znakiem toczącej się dotychczas podstępnie choroby. Niektórzy klinicyści twierdzą, że złamania mogą być poprzedzane mikrozłamaniami, a te z kolei dają o sobie znać przewlekłymi bólami, na przykład bólami krzyża. Bóle krzyża są w populacji starszych osób częstym zjawiskiem i trudno jest je uważać za objaw charakterystyczny dla osteoporozy. Powolna utrata wzrostu i zniekształcenie kręgosłupa piersiowego pod postacią tak zwanego wdowiego garbu są objawami bardzo późnych stadiów choroby. Osteoporoza jest cichym złodziejem kości, który w większości przypadków nie daje znaku o postępie swych działań.
JAK INTERPRETOWAĆ WYNIKI DENSYTOMETRII?
Densytometria jest ważnym, choć nie jedynym badaniem pozwalającym na ocenę stanu naszego szkieletu. Badanie informuje ile gramów wapnia przypada na centymetr kwadratowy prześwietlonej kości.
Jednak wynik densytometrii nie powinien być utożsamiany z podatnością kości na złamanie.
O wytrzymałości kości prócz nasycenia wapniem decyduje organizacja architektoniczna kości, zwłaszcza to, ile beleczek kostnych uległo nieodwracalnemu przerwaniu w trakcie rozwoju osteoporozy, stopień sprawności mięśni działających na stawy i odpowiedzialnych za postawę ciała, itp.
Warto pamiętać, że zwapnienia w tkankach miękkich będących następstwem między innymi miażdżycy lub innych procesów zwyrodnieniowych, a także zwyrodnienia stawów i przebyte złamania zafałszowują wynik densytometrii.
Istotna jest okolica, którą poddaje się badaniu. Densytometria tzw. dalszej nasady przedramienia jest najbardziej przydatna u pań, które niedawno przestały miesiączkować. Na złamanie dalszej nasady kości promieniowej narażone są osoby w wieku 50-60 lat. U osób powyżej 65 roku życia zasadniejsze wydaje się wykonanie densytometrii z okolicy bliższej nasady kości udowej lub z kręgosłupa lędźwiowego.
Zasadą jest badanie tej części ciała, która w danym wieku najbardziej jest podatna na złamanie.
Densytometryczne badanie palca czy kości piętowej, jakkolwiek jest cennym źródłem informacji o stanie kości, nie informuje nas bezpośrednio o miejscach, które najczęściej ulegają złamaniom związanym z osteoporozą.
Błąd pomiaru densytometrycznego przy użyciu aparatury pomiarowej DEXA wynosi około 0,5-1% w okolicy lędźwiowej, 3-5% w bliższym odcinku kości udowej.
Nie jest on związany z wadliwym działaniem aparatury, ale z różnicami w ułożeniu badanej kończyny względem lampy aparatu.
Kiedy powtarzać badanie densytometryczne?
Kontrolna densytometria rzadko zalecana jest przed upłynięciem 12 miesięcy od poprzedniego badania. Należy zwrócić uwagę, że rzetelną wartość ma jedynie porównanie densytomerii wykonanych taka sama metodą z tej samej okolicy ciała. Porównywanie na przykład wyniku badania pięty i dwuenergetycznej densytometrii rentgenowskiej kręgosłupa lędźwiowego może prowadzić do mylących wniosków.
Decydując się na densytometrię należy pamiętać, że uzyskana informacja jest wycinkowa i upoważnia do wyciągania wniosków dopiero po przeanalizowaniu dostępnych informacji o chorym i wyników innych badań.
Niekiedy może się zdarzyć, że prawidłowo prowadzone leczenie prowadzące do poprawy samopoczucia , ustąpienia bólów, poprawy ogólnej sprawności nie powoduje znaczącego wzrostu densytometrycznych wskaźników gęstości kości. Nie oznacza to, że leczenie jest nieskuteczne.
JAK SZYBKO DZIAŁAJA LEKI PRZECIW OSTEOPOROZIE?
Wykrycie osteoporozy u osoby sześdziesięcioletniej nie oznacza, że zachorowała ona poprzedniego dnia. Na to schorzenie „zapracowujemy” nierzadko już od dzieciństwa. Osteoporoza jest procesem powolnej, podstępnej utraty wapnia z kości, i dlatego odwrócenie procesów patologicznych i odbudowa utraconej wytrzymałości nie może być dokonana z dnia na dzień.
Leki przeciw osteoporozie przeznaczone są do długotrwałego przyjmowania. Wapń, witamina D, bisfosfoniany i hormony (estrogeny, kalcytonina) - to leki stosowane w profilaktyce osteoporozy. Wywierają one działanie ochronne ograniczając szybkość resorpcji tkanki kostnej. Zaprzestanie profilaktyki stwarza ryzyko powrotu aktywnego procesu odwapniania kości.
Kalcytonina wywiera efekt przeciwbólowy już po kilku dawkach. Wzrost wytrzymałości tkanki kostnej notowany jest po miesiącach brania hormonu. Efekt ten jest trwały i utrzymuje się także po zaprzestaniu przyjmowania leku. Bisfosfoniany - alendronian, etidronian, czy ostatnio wprowadzony na nasze rynki rizendronian - stosowane z wyboru w zaawansowanych stadiach osteoporozy wzmacniają kość powoli. Leki wchłaniają się stopniowo, małymi dawkami. Ważne jest, że cząsteczki leku wbudowane w kość mogą pozostać tam już na zawsze. Ich obecność będzie stale hamować działanie komórek niszczących kość. Działanie bisfosfonianów polega przede wszystkim na likwidacji dysproporcji pomiędzy procesem niszczenia starej kości a uwapnianiu nowej. Na osiągnięcie jednak wyraźnego efektu leczniczego trzeba czekać wiele miesięcy w nadziei na kumulację wystarczającej ilości cząsteczek leku w tkance kostnej. Chociaż jest wyjątek - rizedronian jest jedynym dostępnym bisfosfonianem, którego skuteczność kliniczną potwierdzono już w ciągu pierwszych 6 miesięcy leczenia. Bisfosfoniany związują się z kością w sposób trwały, toteż każdą przyjęta i wchłonięta tabletkę można uważać za trwałą i dożywotnią inwestycję w wytrzymałość naszych kości.
koniec
Lek med. Piotr Tederko
linki sponsorowane, reklamy
Przychodnia.pl, jest nazwą zastrzeżoną (C) 1999. Informacje zawarte na naszych stronach WWW mają charakter dydaktyczno - poglądowy i nie mogą stanowić podstawy do zaniechania kontaktu z lekarzami w celu badania, leczenia czy konsultacji. Jakkolwiek zespół redakcyjny dokłada wszelkich starań, aby informacje tu zawarte były rzetelne i pochodziły z wiarygodnych źródeł, nie ponosi żadnej odpowiedzialności za ich stosowanie w praktyce.