Przychodnia.pl
Sobota 22. Lipca 2017r
Marii, Magdaleny
linki sponsorowane, reklamy

Miażdżyca i nadciśnienie
Miażdżyca wkrada się do organizmu podstępnie, wieloma ścieżkami. Np. uszkodzenie śródbłonka tętnic zmniejsza wydzielanie prostacykliny zapobiegającej sklejaniu się płytek krwi, nie zmieniając przy tym ilości tromboksanu, który to sklejanie ułatwia. W sumie wzrasta krzepliwości krwi, co ułatwia płytkom krwi przyleganie (adhezję) do ścianek tętnicy. Te, które się osadziły na gładkich ścian naczynia zapoczątkowały miażdżycę, gdyż stały się „lepkim portem” ułatwiającym przyleganie cholesterolowi krążącemu we krwi. Im więcej cholesterolu jest we krwi, tym więcej go się osadzi.
Codziennie organizm wytwarza w wątrobie około 3 g cholesterolu.
Wobec potrzeb fizjologicznych jest to jednak trochę za mało i powinniśmy pobierać z diety jeszcze około 300 mg dziennie. Dopiero wówczas to, co zjemy, to, co krąży we krwi i to, co wyprodukowała wątroba, zapewni organizmowi stałą fizjologiczną pulę około 140 g cholesterolu.
Czy łatwo jest uzupełnić dzienne zapotrzebowanie na cholesterol?
Stanowczo za łatwo! 300 mg cholesterolu to tylko zawartość jednego żółtka jajka! Niewiele mniej jest go w 100 g nabiału, podrobów, czerwonym mięsie, itp. Wraz z nadmiarem tych potraw w diecie mogą się pojawiać poważne zagrożenia dla zdrowia. Ale jeszcze większym zagrożeniem jest spożywanie dużych ilości kwasów tłuszczowych nasyconych zawartych w tłuszczach zwierzęcych, tj. w tłustym mięsie, maśle, śmietanie, itp.
Co się wówczas złego dzieje w organizmie?
Cholesterol może ulec „zezłośliwieniu”. Tłuszcze nasycone mogą się bowiem przyczynić do utlenienia cholesterolu, zmieniając go tak znacznie, że staje się on dla organizmu „obcą” substancją. Utlenianie się cholesterolu i lipidów pod ich wpływem można w uproszczeniu porównać do jełczenia masła pod wpływem aktywnego tlenu z powietrza, chociaż dla organizmu jest ono nieporównywalnie groźniejsze.
Utlenionych tłuszczy nie „rozpoznaje” system immunologiczny, który w związku z tym uznaje je za obce ciało – analogiczne do wirusów, czy bakterii.
Wezwane na pomoc leukocyty – makrofagi, tak długo pochłaniają intruza, aż obładowane cholesterolem osadzają się na powierzchni tętnic. Przekształcają się tam w komórki piankowate, które nie mogą już powrócić do krążenia i zapoczątkowują osadzanie się blaszki miażdżycowej.
Toksyczność i wysokoenergetyczny charakter wolnych rodników penetrujących nasz organizm powoduje uszkadzanie błon komórkowych ścian tętnic, czyli tzw. śródbłonka naczyń.
Rysy i szczeliny powstające na idealnej dotąd gładzi znakomicie ułatwiają osadzanie się kolejnych przeładowanych cholesterolem makrofagów, czy krążących we krwi dużym cząsteczkom cholesterolu LDL, lipidom,itp.
Kiedy cholesterol i lipidy osiądą w takim uszkodzonym miejscu rozpoczyna się proces narastania złogów minerałów, zwłaszcza wapnia.
Powstała narośl nazywa się blaszką miażdżycową. Autorem tego określenia jest już od osiemnastego wieku Albert von Haller, którego zainspirował obraz uwapnionych grubych blaszek widocznych w tętnicach zmarłych. Blaszki te przypominają bowiem chrząstkę lub kość, a nóż sekcyjny ześlizguje się z nich, nie mogąc niekiedy ich rozciąć.
Wskutek osadzania się blaszki miażdżycowej naczynia krwionośne ulegają zwężeniu i krew ma coraz większe trudności w przepływie.
Serce, które tłoczy krew jak pompa, przyśpiesza pracę i krew płynie szybciej. W jednostce czasu jest jej w każdym odżywianym organie ciała tyle ile trzeba. Przyśpieszenia oznacza jednak nadmierny wysiłek dla samego serca. Jego mięsień rozrasta się, aby sprostać zadaniu i domaga się zwiększonej porcji utlenionej, odżywczej krwi. Tymczasem zwężone blaszką miażdżycową tętnice wieńcowe, które bezpośrednio zaopatrują serce w tlen i substancje energetyczne są zbyt wąskie, aby rozrośnięty miesień serca mógł się samozaopatrzyć.
Powstałe niedotlenienie mięśnia sercowego wywołuje bóle wysiłkowe
zwane wieńcowymi lub dławicowymi (tzw. dusznicę bolesną) - gdyż nawet dość krótki, lecz intensywny wysiłek fizyczny, taki, jak np. bieg do odjeżdżającego autobusu zwiększa gwałtownie zapotrzebowanie na tlen i może spowodować niedotlenienie mięśnia sercowego.
W zaawansowanej miażdżycy blaszka miażdżycowa może zajmować ponad połowę światła naczynia, a od strumienia krwi oddziela ją tylko cienka błonka.
Gdy pod wpływem podwyższonego ciśnienia krwi lub innych czynników błonka pęknie, szybko sklejające się płytki krwi tworzą w tym miejscu skrzep korek, który w tętnicy wieńcowej staje się przyczyną zawału, zaś w mózgowej - udaru - najwyższego zagrożenia dla życia.
Chociaż miażdżyca wkrada się do organizmu różnymi drogami, to kilka najważniejszych jest ściśle związanych z nadciśnieniem tętniczym.
Przyczyną samą w sobie jest tzw. nadciśnienie pierwotne, czyli takie, którego przyczyny nie jesteśmy w stanie ściśle ustalić. Naczynia krwionośne przyjmują wówczas napór krwi, lecz wskutek tej presji ich ściany grubieją, rozrastają się do wewnątrz . Mięśniówka naczyń, aby wytrzymać zwiększony napór rozrasta się, co zmniejsza światło przewodów krwionośnych. Zmusza to serce do zwiększenia wysiłku i tak powstaje kolejne błędne koło.
Ostatnio medycyna udokumentowała decydujący wpływ fizjologicznego układu regulacyjnego złożonego z trzech substancji - reniny-angiotensyny-aldosteronu (RAA) na powstawanie samoistnego nadciśnienia tętniczego
Angiotensyna w tym układzie regulacyjnym jest czynnikiem podwyższającym ciśnienie krwi. Kiedy pod wpływem tzw. enzymu konwertującego angiotensyna I przekształci się w angiotensynę II, spowoduje tym nie tylko skurcz naczyń krwionośnych i wzrost ciśnienia krwi, lecz zablokuje także syntezę ważnego dla układu krążenia związku chemicznego - tlenku azotu.
Tlenek azotu pełni wiele ważnych funkcji w układzie krążenia krwi.
Nie tylko poszerza naczynia krwionośne i w ten sposób obniża ciśnienie tętnicze, ale od równowagi pomiędzy tym związkiem a angiotensyną II zależy ochrona tętnic przed procesami miażdżycowymi.
Niebezpieczny dla śródbłonka naczyń jest nadmiar angiotensyny II, powoduje bowiem uszkodzenia ścian naczyń.
Miażdżyca w tej fazie, uznawanej za główną - to przede wszystkim proces gromadzenia się lipidów w przestrzeni podśródbłonkowej (po ich wcześniejszym osadzeniu się na gładzi naczynia.) Zapoczątkowuje to proces zapalno-proliferacyjny, który „psuje” ściany tętnic i przyśpiesza narastanie blaszki miażdżycowej.
Ważna jest ochronna rola tlenku azotu dla ścian naczyń krwionośnych.
Odpowiedni poziom tego związku we krwi zapobiega wspomnianej na wstępie agregacji płytek krwi i utlenianiu cholesterolu zawartego w lipoproteinach niskiej gęstości LDL, a tym samym powstawaniu warunków sprzyjających odkładaniu się lipidów na ścianach naczyń i tworzeniu się ognisk miażdżycowych.
Jak widać, niesprawny układ regulacyjny RAA z nadmiernie aktywnym enzymem konwertującym może powodować warunki sprzyjające miażdżycy, wraz w wszystkimi jej groźnymi dla serca i układu krążenia następstwami.
Niestety w licznych badaniach stwierdzono, że rozregulowywanie się tego układu ma często miejsce w różnych chorobach serca, co przyśpiesza niekorzystną przebudowę naczyń krwionośnych (pogrubienie ścianek) oraz narastanie blaszki miażdżycowej.
Szczególne znaczenie w rozwoju miażdżycy ma wspomniany na wstępie układ krzepnięcia krwi.
Nadmiar enzymu konwertującego i angiotensyny II wywołuje wzmożone krzepnięcie krwi, co ułatwia przyleganie (adhezję) płytek krwi i ich agregację (zlepianie się), co inicjuje miażdżycę. Nadmiar płytek we krwi zwiększa ryzyko narastania zakrzepu na niestabilnej blaszce miażdżycowej, co zagraża ostrym incydentem wieńcowym - zawałem.
Zauważono też wyraźną zależność pomiędzy wiekiem i płcią, a tendencją do rozregulowywania się układu RAA wskutek nadmiernej aktywności enzymu ACE.
Np. chłopcy i mężczyźni mają wyższy poziom enzymu, niż dziewczęta i kobiety. Poziom enzymu rośnie jednak nie tylko z wiekiem - wzrasta również u chorych z cukrzycą i hiperlipidemią (nadmiarem lipidów i cholesterolu we krwi). Niestety tendencja do przekazywanie tej niekorzystnej dla układu krążenia cechy jest dziedziczna.
koniec
oprac. mgr Edward Ozga Michalski
konsultacja prof. dr hab. med. Andrzej Danysz
linki sponsorowane, reklamy

8166
Twój komentarz
Dodaj nowy komentarz



Na Forum
Na szczęście możliwe jest już leczenie medyczną marihuaną i ponoć daje super efekty. Słyszałam, że s ...magosiakar     6668

Zmiana koloru śluzu nie musi oznaczać nic groźnego. Zazwyczaj świadczy o infekcji. Infekcje nie są powodem to obaw, ale podj& ...anna.g     21736

Witam. Trzy dni temu wyjechałam do pracy do Holandii. Praca polega na sortowaniu sadzonek, przycinanie ich. Jest to praca, którą w ...Wosia     476

Witam, Dziś w nocy siostra trafiła do szpitala z silnym bólem głowy, ze sztywnością karku, światłowstręt ...agnieszka     823

Napisz do nas lub e-maila, jeśli jesteś w bólach lub masz zaburzenia lękowe i potrzebujesz jakiegokolwiek środka odświe& ...pure123     591

Pytanie do lekarza !!!
Cukrzyca ciężarnych
Zobacz odpowiedź lekarza Diabetologa
Najczęściej zadawane pytania Zadaj pytanie
Spis treści
-„Ciśnienie tętna”
-Alkohol i nadciśnienie
-Chrapiącym grozi nadciśnienie?
-Guz chromochłonny - przyczyna nadciśnienia?
-Jak mierzyć ciśnienie?
-Leczą nadciśnienie - ochraniają tętnice
-Miażdżyca i nadciśnienie
-Nadciśnienie i przerost serca
-Nadciśnienie naczyniowo-nerkowe
-Nadciśnienie oporne na leczenie
-Nadciśnienie tętnicze
-Nadciśnienie tętnicze - pytania do lekarza
-Nadciśnienie tętnicze i sól
-Nadciśnienie w wieku podeszłym
-Nadciśnienie, styl życia i ryzyko zawału
-Nikotyna i nadciśnienie
-Nowoczesna diagnostyka nadciśnienia tętniczego
-Nowoczesne leki na nadciśnienie
-Ochrona tętnic przed miażdżycą – głóg i magnez
-Odchudzanie pomaga w leczeniu nadciśnienia
-Podejrzenie choroby wieńcowej
-Potas leczy nadciśnienie?
-Ryzyko nadciśnienia i nadwaga
-Sport a nadciśnienie
-Zakrzepica i zawał
linki sponsorowane, reklamy







Design by Media Park Sp. z o.o. ® © 1999 & 2017
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.