Przychodnia.pl
Czwartek 17. Sierpnia 2017r
Jacka, Julianny
linki sponsorowane, reklamy

Chrapiącym grozi nadciśnienie?
Chociaż trudno w to uwierzyć, ale natężenie dźwięku podczas chrapania - mierzone w odległości 25 cm od ust - osiąga ogromną wartość 90 decybeli. Taki hałas może nie tylko obudzić i zdenerwować śpiącego obok współmałżonka, ale i wyrządzić chrapiącemu szkody zdrowotne. Uwierzmy w to, gdyż, wg. dokładnych pomiarów cichszy jest...uliczny młot pneumatyczny ogłuszający nas z ulicy „zaledwie” 75 decybelami. Pojawia się więc naturalne pytanie – w jaki sposób zakłócenia w oddychaniu, które wywołują tak ogromny hałas zagrażają naszemu zdrowiu?
Czy chrapanie szkodzi?
Tak, i co wydaje się nieprawdopodobne – zagraża wypadkiem samochodowym! To nie pomyłka - u osób chrapiących często występują tzw. bezdechy śródsenne, których skutkiem może być zasypianie za kierownicą. Potwierdzają to statystyki, z których wynika, że wypadki komunikacyjne są jedną z najczęstszych przyczyn zgonów osób cierpiących na bezdech. Częstość wypadków drogowych powodowana przez te osoby jest 6-krotnie wyższa od pozostałych użytkowników jezdni.
A związek chrapania i nadciśnienia?
Już do niego wracamy. Aktualny stan wiedzy medycznej ściśle łączy chrapanie z bezdechem śródsennym - w jeden zespół zaburzeń chorobowych. A więc, jeśli ktoś chrapie, to już cierpi na bezdech, albo bezdech mu zagraża. Jednocześnie statystyka dowodzi, że co trzeci pacjent cierpiący na bezdech śródsenny ma już nadciśnienie tętnicze (wielu o tym jeszcze nie wie!); i odwrotnie - dwóch na trzech chorych z nadciśnieniem tętniczym cierpi na bezdech. Jak więc widać związek chrapania u osoby z nadciśnieniem, choć pośredni - albo już istnieje, albo wkrótce może nastąpić. Łącznikiem jest niebezpieczny dla kierowców bezdech.
Jak wiele osób cierpi na bezdech w czasie snu?
Że jest to ważny problem wskazuje statystyka. Obturacyjny bezdech senny (tak brzmi pełna nazwa medyczna tego schorzenia) występuje np. w USA, aż u 2% kobiet i 4% mężczyzn w średnim wieku, a więc u paru milionów osób. W Polsce proporcje chorych są prawdopodobnie zbliżone. / Można więc przypuszczać, że co najmniej milion osób cierpi na tego typu zaburzenia oddechu w czasie snu. Chrapiących jest znacznie więcej – zastanówmy się więc, czy czasem zagrożenie nie dotyczy nas samych?
Jakie mogą być wczesne objawy bezdechu?
Najłatwiejsze do rozpoznania jest głośne, przerywane chrapanie w czasie snu (może być zauważone przez współmałżonka, rodziców). Niekiedy łączy się z tym trudna do wytłumaczenia senność i uczucie zmęczenia w ciągu dnia, poranne bóle głowy, itp. Są też symptomy związane z anomaliami ciśnienia krwi. Bezdech stwierdza się np. u osób, u których nie obserwuje się nocnego obniżenia się ciśnienia krwi, (co jest fizjologiczna prawidłowością). Objawem choroby może być również nadciśnienie tętnicze oporne na leczenie. W związku z tym, w każdym przypadku opornego nadciśnienia należy brać pod uwagę możliwość współistnienia śródsennego bezdechu. Wymaga to jednak potwierdzenia przy pomocy odpowiednich badań diagnostycznych.
Co to za choroba – obduracyjny bezdech senny?
Najprościej mówiąc – bezdech to przerwanie dopływu powietrza do płuc, czyli przerwanie czynności oddychania. Występuje zwykle podczas snu – stąd nazwa tej patologii. Nie każda jednak chwilowa przerwa w oddychaniu w czasie snu jest chorobą. Nie jest bezdechem pojawienie się kilkusekundowych przerw w oddychaniu, co w nocy zdarza się parę razy prawie każdemu. O obduracyjnym bezdechu sennym mówimy wówczas, kiedy liczba bezdechów przekracza 10 na godzinę snu (lub podczas 7-godzinnego snu jest ich więcej, niż 30). I co bardzo ważne – pojedyncza przerwa w oddychaniu trwa dłużej, niż 10 sekund u dorosłych, zaś u małych dzieci ponad 3 sekundy.
Co jest przyczyną bezdechu?
Przyczyną jest fizjologiczna „miękkość podniebienia” i zbyt wysokie podciśnienie w drogach oddechowych w czasie wdechu. Podczas oddychania powietrze jest bowiem zasysane do dróg oddechowych, dzięki podciśnieniu wywarzanemu przez przeponę i mięśnie posiłkowe. Jednak nasze górne drogi oddechowe mają „wykładzinę” z miękkich i elastycznych tkanek, które „wybrzuszają” się do wewnątrz pod wpływem podciśnienia i zawężają lub zatykają drogi oddechowe. Sprzyja temu sen, bowiem wówczas spada napięcie mięśni czynnie rozszerzających drogi oddechowe, a zwiotczały języczek opada ku tyłowi – zawężając światło dróg oddechowych. Innymi, niestety częstymi przyczynami bezdechu są patologiczne zwężenia dróg oddechowych. Należą do nich: skrzywienie przegrody nosowej, polipy nosa, astma, alergia oddechowa, otyłość, przerost migdałków lub niedorozwój żuchwy.
Dlaczego przegrody w nosie powodują bezdech?
Jeśli średnica przewodu, przez który płynie powietrze zmniejszy się dwukrotnie wskutek skrzywienia przegrody w nosie – to dla utrzymania tej samej objętości przepływającego powietrza trzeba użyć 16 krotnie większej siły podciśnienia. Kiedy mamy obrzękniętą błonę śluzową i mocno zawężone drogi oddechowe - np. wskutek alkoholowej kolacji, kataru, astmy, czy polipów – może okazać się, że podciśnienie potrzebne do oddychania musi być jeszcze większe. Wówczas miękkie i elastyczne części dróg oddechowych „zasysane” są pod taką siłą, że co pewien czas zatykają na wiele sekund drogi oddechowe. Stąd wstępna diagnoza przyczyn bezdechu polega na sprawdzeniu przez lekarza drożności nosa, stanu migdałków, podniebienia miękkiego, języczka, ustaleniu czy nie ma polipów.
Dlaczego bezdech śródsenny podwyższa wysokość ciśnienia krwi?
Wpływ bezdechu na pojawienie się nadciśnienia nie jest jeszcze w pełni wyjaśniony, jednak jako przyczynę wskazuje się towarzysząca mu wzmożoną aktywności tzw. nerwowego układu współczulnego.
Co to jest współczulny układ nerwowy i jaki ma związek z ciśnieniem krwi?
Ośrodki kierownicze tego układu znajdują się w rdzeniu kręgowym, pniu mózgu, podwzgórzu i korze mózgu. Włókna nerwowe z tych ośrodków biegną do tzw. pni nerwowych przebiegających równolegle do kręgosłupa, po jego obu stronach. Od tych pni rozpoczynają się współczulne włókna nerwowe biegnące do wielu tkanek ciała, m.in. serca, tętnic, itp.. Te właśnie włókna nerwowe automatycznie, bez kontroli naszej świadomości regulują np. częstość skurczów serca, kurczliwość tętnic krwionośnych, częstość oddechów w czasie snu, pocenie się i wiele innych automatycznych czynności fizjologicznych. Nas, ze względu na ciśnienie krwi i bezdech śródsenny interesują dwa mechanizmy układu współczulnego – mechanizm regulacji oddychania oraz mechanizm kurczliwości naczyń krwionośnych. Oba te układy oddziaływując na siebie wzajemnie – mogą doprowadzić do wzrostu ciśnienia krwi. /3-Mała encyklopedia Medycyny, PWN, 1999 r. S 966/.
Dlaczego bezdech śródsenny pobudza układ współczulny do podwyższenia ciśnienia tętniczego?
Podczas wielokrotnie powtarzających się bezdechów dochodzi do obniżenia zawartości tlenu i wzrostu stężenia dwutlenku węgla we krwi. Organizm zaczyna odczuwać niedotlenienie. Pobudza to aktywność współczulną, co wskutek sekwencji procesów fizjologicznych wywołuje wysokie stężenie we krwi tzw. neuroprzekaźników - adrenaliny i noradrenaliny, dopaminy. Te neuroprzekaźniki (zwane też katecholaminami) silnie zawężają naczynia krwionośne. Inicjuje to wzrost ciśnienia krwi.
Czy powyższy mechanizm jest jedyną przyczyną wzrostu ciśnienia krwi?
Nie. Pobudzenie układu współczulnego wyzwala również wytwarzanie angiotensyny II - substancji najsilniej zwężającej światło tętnic. Powoduje to wysoki wzrost ciśnienia tętniczego krwi. Wywołuje również procesy sprzyjające utrwaleniu się nadciśnienia, jak np. zatrzymanie sodu we krwi. Takie skutki pobudzenia układu współczulnego przez bezdech - udokumentowano dzięki nowej, bardzo precyzyjnej metodzie rejestracji zwanej mikroneurografią oraz poprzez całodobowy monitoring ciśnienia krwi.
Jakie zagrożenia dla zdrowia powoduje bezdech śródsenny?
Dolegliwość ta sprzyja niebezpiecznym powikłaniom sercowo-naczyniowym związanym z nadciśnieniem tętniczym, tj. - udarowi mózgu, incydentom wieńcowym i zaburzeniom rytmu serca. Trzeba podkreślić, że obficie wydzielane neuroprzekaźniki – noradrenalina, adrenalina, dopamina – nie tylko podnoszą ciśnienie krwi, lecz uszkadzają mięsień serca i tętnice. Podobne działanie ma inna substancja – endoteliną – również wyzwalana pod wpływem bezdechu. Wszystkie razem przyczyniają się do przerostu lewej komory serca, zagrażają tzw. migotaniem przedsionków i stwarzają ryzyko nagłej śmierci sercowej.
Jak leczymy bezdech związany ze snem?
Zwykle zaczynamy leczenie od metod niefarmakologicznych: unikania spania w pozycji na plecach, rezygnacji z picia alkoholu i przyjmowania leków nasennych. W przypadku nadwagi – pierwszym krokiem powinno być odchudzanie się i normalizacja wagi. W uzasadnionych przypadkach stosuje się zabiegi laryngologiczne i operacyjne. Coraz szersze zastosowanie znajdują specjalne urządzenia - tzw. maski, które normalizują w nocy ciśnienie w drogach oddechowych, zapobiegając wytwarzaniu się wysokiego podciśnienia i bezdechu. Długookresowe leczenie maskami może doprowadzić do obniżenia się lub normalizacji ciśnienia tętniczego również w ciągu dnia.
Na czym polega leczenie farmakologiczne?
W przypadku bezdechu towarzyszącemu utrwalonemu nadciśnieniu należy wdrożyć leczenie według ogólnie przyjętych zasad. Trzeba jednak zauważyć, że wpływ leków obniżających ciśnienie tętnicze na bezdech jest mało poznany. Lekami preferowanymi są inhibitory konwertazy, które hamując działanie angiotensyny II – substancji najsilniej zwężającej naczynia krwionośne – zapobiegają utrwaleniu się nadciśnienia tętniczego, przerostowi lewej komory serca i innymi zagrażającym zdrowiu powikłaniom sercowo-naczyniowym.
Leczą nadciśnienie - ochraniają tętnice
koniec
Oprac. mgr Edward Ozga Michalski
Konsultacja prof. dr hab. med. Andrzej Danysz
linki sponsorowane, reklamy

10263
Twój komentarz
Dodaj nowy komentarz

1 marek
2011-01-10 01:11:32

dzieki


Na Forum
Lecznicza woda serio? Jest to zwykła woda, która ma nieco więcej minerałów ottt nic więcej. ...zdrowamadzia     6934

Ciężko stwierdzić jaki dokładnie jest to rodzaj bólu. Jeżeli początki jakiegoś zwyrodnieniowego to lepiej sobi ...zdrowamadzia     1341

Niestety alergię lubią często pojawiać się naglę, w dzieciństwie zmagałam się z alergią na kurz, a j ...zdrowamadzia     3464

Też miałem podobny problem, jednak po jakimś czasie po prostu zniknął. Zupełnie nie wiem czemu, ale nie będę n ...alan437     3464

Z włosami to wszystko zależy od genów, hormonów. Też mam ten problem i kiedyś moja fryzjerka powiedziała mi o prepa ...zacharczuk1     78184

Pytanie do lekarza !!!
Cukrzyca ciężarnych
Zobacz odpowiedź lekarza Diabetologa
Najczęściej zadawane pytania Zadaj pytanie
Spis treści
-„Ciśnienie tętna”
-Alkohol i nadciśnienie
-Chrapiącym grozi nadciśnienie?
-Guz chromochłonny - przyczyna nadciśnienia?
-Jak mierzyć ciśnienie?
-Leczą nadciśnienie - ochraniają tętnice
-Miażdżyca i nadciśnienie
-Nadciśnienie i przerost serca
-Nadciśnienie naczyniowo-nerkowe
-Nadciśnienie oporne na leczenie
-Nadciśnienie tętnicze
-Nadciśnienie tętnicze - pytania do lekarza
-Nadciśnienie tętnicze i sól
-Nadciśnienie w wieku podeszłym
-Nadciśnienie, styl życia i ryzyko zawału
-Nikotyna i nadciśnienie
-Nowoczesna diagnostyka nadciśnienia tętniczego
-Nowoczesne leki na nadciśnienie
-Ochrona tętnic przed miażdżycą – głóg i magnez
-Odchudzanie pomaga w leczeniu nadciśnienia
-Podejrzenie choroby wieńcowej
-Potas leczy nadciśnienie?
-Ryzyko nadciśnienia i nadwaga
-Sport a nadciśnienie
-Zakrzepica i zawał
linki sponsorowane, reklamy







Design by Media Park Sp. z o.o. ® © 1999 & 2017
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.