Przychodnia.pl
Czwartek 23. Marca 2017r
Pelagii, Feliksa
linki sponsorowane, reklamy

Używanie smoczka a wady wymowy
Moja córeczka skończyła właśnie roczek i nie potrafi zasnąć bez butelki. Czy ssanie smoczka może spowodować wady wymowy?

Jak wiemy dzieci przychodzą na świat z fizjologicznym odruchem ssania,
który zanika ok. 2-3 roku życia. Odruch ten pozwala szybko zaspokoić głód, ułatwia zasypianie, uspokaja i daje poczucie bezpieczeństwa. Potrzeba ssania u dziecka może być różna. Niektóre zadowalają się ssaniem w trakcie karmienia, a u innych odruch jest tak silny, że trudno im obejść się bez smoczka, czy też własnego kciuka. Zwłaszcza w okresie 5 pierwszych miesięcy życia. W tym okresie prawidłowo dobrany (pod względem kształtu i wielkości) i stosowany z umiarem smoczek, nie będzie stanowił zagrożenia dla rozwoju mowy dziecka. Jednak w następnych miesiącach odruch ssania zmniejsza się, dlatego też należy stopniowo odzwyczajać dziecko zarówno od smoczka, jak i karmienia butelką, ograniczając ten czas do minimum. Nie pozwalajmy również na wykształcenie nawyku ssania palców, który jest najtrudniejszy do wyeliminowania. Najlepiej, jeśli po ukończeniu 1 roku życia dziecko nie używa już smoczka, jak również nie zasypia z butelką, czy kciukiem. Dalsze utrwalanie przyzwyczajeń i rytuałów związanych z odruchem ssania może przyczynić się do powstania wady wymowy określanej seplenieniem (sygmatyzmem), obejmującej zaburzenia realizacji głosek dentalizowanych (s, z, c, dz, ś, ź, ć, dź, sz, ż, cz, dż). Najczęściej spotykamy tutaj seplenienie boczne i międzyzębowe. W pierwszym przypadku znajdujący się w buzi dziecka smoczek deformuje ułożenie języka w ten sposób, że nie leży on płasko, lecz podwija się po bokach do góry, przez co wpływa na nieprawidłową wymowę głosek. W drugim przypadku, na skutek mówienia ze smoczkiem w buzi dziecko przyzwyczaja się do wymowy z opuszczoną żuchwą i otwartymi ustami. Kiedy znika przeszkoda w postaci smoczka, w czasie mówienia język automatycznie przesuwa się do przodu, wchodzi między zęby i również powoduje wadliwą artykulację. Wydłużenie okresu ssania palców może natomiast powodować zniekształcenia w obrębie szczęki, żuchwy i łuków zębowych. Skutkiem tego powstają utrudniające prawidłową artykulację wady zgryzu. Przykładem wady spowodowanej długotrwałym ssaniem kciuka jest tzw. zgryz otwarty. Przy zgryzie otwartym, ze względu na wpadanie języka w szczelinę między zębami, również możemy mieć do czynienia z seplenieniem międzyzębowym.

 
 
linki sponsorowane, reklamy

4677
Twój komentarz
Dodaj nowy komentarz



Na Forum
Ja na szczęście też nikogo nie znam kto by chorował na tę chorobę... ...abby     25814

Zgadzam się sport i aktywność bardzo dobrze wpływa na naszą odporność :) ...abby     1205

Ja też uważam, że jak się jest chorym to lepiej poleżeć w łóżku i szybciej wrócić do formy ni&# ...abby     60862

No ja tak samo, kupuje produkty sprawdzone przeze mnie. ...franci4r     18183

Chyba nie jest to aktualne. ...franci4r     15891

Pytanie do lekarza !!!
Cukrzyca ciężarnych
Zobacz odpowiedź lekarza Diabetologa
Najczęściej zadawane pytania Zadaj pytanie
Spis treści
-Chorzy z afazją – terapia mowy po udarze
-Dwujęzyczne dzieci
-Nasze dziecko sepleni
-Problemy z jąkaniem u dziecka
-Profilaktyka zaburzeń mowy
-Używanie smoczka a wady wymowy
-Wspomaganie rozwoju mowy
-Wymowa głoski r u dzieci
-Zaburzenia mowy a dysleksja u dzieci
linki sponsorowane, reklamy

Design by Media Park Sp. z o.o. ® © 1999 & 2017
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.