Przychodnia.pl
Czwartek 14. Grudnia 2017r
Izydora, Alfreda
linki sponsorowane, reklamy

Objawy zespołu jelita drażliwego
Wiodącym i najbardziej niepokojącym objawem zespołu jelita drażliwego są bóle brzucha

O rozpoznaniu zespołu jelita drażliwego mówimy, że dokonuje się z wykluczenia innych chorób.
Oznacza to, że nie wystarczy tylko obecność typowych dla zespołu jelita drażliwego objawów, aby postawić właściwą diagnozę. W tym celu należy również wykluczyć obecność innych chorób, groźniejszych niż zespół jelita drażliwego. Lekarz powinien więc zebrać dokładny wywiad i równie dokładnie zbadać chorego.

W początkowej fazie choroby okresy objawowe są często przedzielone długimi okresami, gdy pacjent nie odczuwa żadnych dolegliwości.
Zazwyczaj taki schemat dolegliwości występuje przez wiele lat, choć u części pacjentów dochodzi do progresji objawów chorobowych. U dzieci z nawracającymi bólami brzucha z czasem dołączają się wtedy biegunki lub zaparcia. Dokładnie przeprowadzone badanie lekarskie jedynie u części osób z zespołem jelita drażliwego wykazują pewne nieprawidłowości. U niektórych chorych stwierdzić można bolesność uciskową w lewym podbrzuszu, ale nie jest to objaw charakterystyczny tylko dla tego schorzenia. Ponadto, zwłaszcza pod koniec dnia, u wielu osób można stwierdzić wzdęcia brzucha.

U pacjentów z zespołem jelita drażliwego często spotyka się objawy towarzyszące
Objawy te mogą dotyczyć przewodu pokarmowego, np. zgaga, nudności, uczucie „kluski” w gardle, utrudnienie połykania, często jednak pochodzą z innych układów, np. bóle głowy, pleców, zawroty głowy, zaburzenia miesiączkowania u kobiet, częste lub bolesne oddawanie moczu, przyśpieszenie czynności i uczucie kołatania serca, zaburzenia snu, zmęczenie, zaburzenia koncentracji. Istnieją dowody na to, że im więcej jest takich, przypominających nerwicowe skargi objawów chorobowych, tym większe jest prawdopodobieństwo, że pacjent cierpi na zespół jelita drażliwego.

Objawy towarzyszące budzą niepokój pacjentów
A to dlatego, ponieważ mogą sugerować równoczesne istnienie dodatkowej choroby. Stąd u pacjenta z zespołem jelita drażliwego należy zawsze tę możliwość brać pod uwagę.

Zespół jelita drażliwego należy do najczęstszych dolegliwości, z jakimi zgłaszają się pacjenci do gastrologa.
Uważa się, że cierpi na tę dolegliwość co piąty człowiek. Jednakże większość z nich nigdy nie zgłaszała się do lekarza. Często choroba wywołuje stan złego samopoczucia, który może manifestować się w różny sposób: od ogólnego osłabienia aż do depresji.

Aby lepiej zrozumieć, czym jest ta uporczywa i dręcząca choroba, oddajmy głos pacjentce borykającej się z zespołem jelita drażliwego od lat.
Problemy z przewodem pokarmowym miałam od wczesnego dzieciństwa. Od dawna pamiętam kłucie w żołądku, niekiedy nawet dość silne i to, że nigdy nie znaleziono przyczyny, jaka je wywoływała. Z tego powodu, gdy miałam 10 lat, trafiłam na kilka dni do szpitala. Początkowo myślano, że to jest jakaś choroba nerek, bo kiedyś miałam zapalenie pęcherza. Wypisując mnie z rozpoznaniem zespołu jelita drażliwego, powiedziano mi, że nie jest to choroba niebezpieczna ani zagrażająca życiu i lekarze w szpitalu nie „mogą nic z tym zrobić”. Pozostałam więc sama ze swoim problemem jelitowym, ale co najgorsze, od tamtego czasu nigdy nie czułam się naprawdę dobrze. Zawsze byłam zmęczona i chyba lekko depresyjna. Przez następne parę lat epizodycznie tylko „moje niesubordynowane jelito” dawało znać o sobie bólem, który na szczęście dość szybko mijał sam, bez potrzeby brania jakichkolwiek leków. Gdy miałam około dwudziestu pięciu lat, bóle się nasiliły i były coraz częstsze. Jeden z takich ataków pamiętam do dzisiaj. Byłam wtedy w restauracji i już po pierwszym daniu poczułam ucisk w brzuchu, a później dość szybko narastały trudne do wytrzymania skurcze jelit. Musiałam szybko biec do toalety. Sądziłam, że mam jakieś uczulenie na jedzenie więc udałam się do alergologa. Przeszłam szereg badań, po których postawiono mi raz jeszcze diagnozę „nadwrażliwego jelita” i polecono zażywać leki rozkurczowe. Brałam je częściej lub rzadziej przez wiele następnych lat. Gdy przekroczyłam 30 lat, dolegliwości moje wyraźnie się nasiliły. Coraz częściej musiałam w takich sytuacjach biegać do toalety z lękiem, że mogę nie zdążyć. Na koniec bałam się wychodzić z domu, zwłaszcza w takie miejsca, gdzie nie znałam ich lokalizacji. Wstawałam rano z uczuciem zmęczenia i nie opuszczało mnie ono do czasu, kiedy ponownie szłam spać. Dni były wypełnione walk,ą aby je przetrwać możliwie z minimalnym bólem i innymi objawami mej choroby. Do bolesnych skurczów dołączyły się jeszcze napady paniki w miejscach gdzie było dużo ludzi, oraz występujące okresowe nudności. Bałam się podróżowania, bałam się nawet przebywania z moimi przyjaciółmi. Zaczęłam tracić wagę gdyż bardzo mało jadłam w tamtym czasie z powodu uporczywych nudności.

Byłam badana przez wielu lekarzy.
Sprawdzano, czy nie mam wrzodów żołądka i czy dolegliwości moje nie są początkiem raka. Jeden z badających mnie ginekologów stwierdził, że choruję na endometriozę. Faktycznie od kiedy zaczęłam miesiączkować zawsze okresy miałam bardzo bolesne. Przeszłam szereg bolesnych zabiegów, lecz ani bóle i kurcze brzucha się nie zmniejszyły, ani dolegliwości w okresie miesiączkowania nie ustąpiły.
Wątpiąc w możliwości akademickiej medycyny, skierowałam swoje kroki w kierunku medycyny alternatywnej. Udałam się do homeopaty, a ten zapisał mi około dziesięciu różnych preparatów. Myślę, że miał przekonanie, iż spośród wielu tych specyfików chodź jeden musi zadziałać. Tak jednak się nie stało. Później zgłosiłam się na akupunkturę. Poddawałam się tym zabiegom ponad rok. Przez pewien okres myślałam, że przynoszą mi one nawet ulgę. Później jednak przekonałam się, iż było to złudzenie. Następną metodą, której próbowałam bezskutecznie przez okres blisko roku, była hipnoza. Wiązałam z nią duże nadzieje lecz i tym razem się rozczarowałam. W międzyczasie stosowałam różnorodne diety. Raz wykluczałam ze swego jadłospisy produkty zbożowe, innym razem mleczne. Stosowałam też wiele innych diet, niektóre były bardzo restrykcyjne a inne dziwaczne. Żadna nie przyniosła jednak jakiejkolwiek poprawy w zakresie funkcjonowania mego przewodu pokarmowego i nie ulżyła mym dolegliwościom. Do dzisiaj jednak staram się nie mieszać posiłków białkowych z pokarmami zawierającymi głównie węglowodany. Ponadto zaprzestałam stosowania ostrych przypraw gdyż te wydawały się drażnić moje jelita bardziej od innych. Unikam też surowych owoców i w ogóle jadam nadal raczej małe posiłki.


Zawiodłam się również na medycynie konwencjonalnej.
Wszelkie kontakty z doktorami zaczynały się kierowaniem mnie na liczne badania, z których część była bardzo nieprzyjemna i uciążliwa. Każda kolejna seria wizyt kończyła się potwierdzeniem, że choruję na niegroźną dla życia dolegliwość i muszę się nauczyć z tym żyć. Tego jednak nie potrafię! Całe moje życie podporządkowane jest tej chorobie. Zrezygnowałam z ambicji zawodowych i wielu osobistych pragnień. Chciałabym tylko zwyczajnie bez lęku pojechać do jakiegoś obcego miasta. Cieszyć się urlopem. Jadać z apetytem i nie myśleć przy każdym kęsie, czy właśnie on mi zaszkodzi. Takie życie to droga przez mękę!

Zdenerwowanie jedną z przyczyn choroby?
Ruchowa aktywność jelit regulowana jest nie tylko przez centralny układ nerwowy i hormony, ale również wewnętrzny system nerwowy wytwarzający własne impulsy („mózg trzewny"). Oszacowano jelitowy układ nerwowy – ENS na 100 milionów neuronów, czyli więcej niż w rdzeniu kręgowym. Stwierdzono również, że jelita pracują niezależnie od ośrodkowego układu nerwowego, oraz obecność autonomicznego układu nerwowego w brzuchu, który odbiera bodźce przez nerwy czuciowe i przekazuje je dalej za pomocą własnych neuronów wewnętrznych, regulując pracę całego układu trawiennego. Dane te wskazywałyby, że przyczyna „nerwicy żołądka” może leżeć nie tylko w psychice pacjenta. Brzuch zawsze był uznawany za centralny organ reakcji i cierpień psychofizycznych. Istnieją również dowody potwierdzające rolę jelitowego układu nerwowego w patogenezie innych chorób jelit. Stres może zaostrzać zapalenie, powodując ważne interakcje pomiędzy ośrodkowym układem nerwowym, jelitowym układem nerwowym i przewodem pokarmowym, zarówno w chorobie Leśniowskiego-Crohna jak i we wrzodziejącym zapaleniu jelita grubego. „Złość odbija się w żołądku” – głosi dawne ludowe przysłowie. Zdenerwowanie pobudza lub zwalnia perystaltykę jelit. Nawet nagły przypływ szczęścia i radości objawia się „mrowieniem w brzuchu”.

Autorytet medyczny Sanger uważa, że nadaktywność jelit charakterystyczna zespołu jelita drażliwego jest wynikiem ogólnej hiperaktywności układu nerwowego.
Za potwierdzeniem tej tezy przemawiałyby liczne badania wykazujące istnienie nadreaktywności w przenoszeniu bodźców słuchowych na skurcze jelita i znacznie szybszy pasaż jelitowy u osób z opisywaną dolegliwością oraz silną potrzebę wypróżnienia. Niedawne badania wykazały, że u ludzi cierpiących na zespół jelita drażliwego mięśnie jelit odpowiadają silnymi skurczami nawet na niewielką ich stymulację. Istnieją przypuszczenia, że tacy ludzie mają bardziej wrażliwe i ruchliwe jelita niż inni.
Autor tej monografii niejednokrotnie miał okazję być informowany przez leczonych pacjentów, że podanie niewielkich dawek benzodiazepin dystansujące, pacjentów do sytuacji stresowych, w których się aktualnie znaleźli, potrafiło przerwać narastający napad bolesnych skurczów jelit lub znacznie łagodzić ich nasilenie.


A oto wypowiedź pacjentki
Od 15 lat cierpię na kruczenie w brzuchu i przewlekłe biegunki, którym nie towarzyszą żadne inne objawy, prócz rzadkich pobolewań brzucha. Leczyłam się w Poradni Gastrologicznej, a także leżałam w szpitalu. Diagnoza: przewlekłe zapalenie jelita grubego i nerwica wegetatywna. Pomimo długotrwałego leczenia biegunki występują nadal. Prawie codziennie, by żyć i funkcjonować normalnie, przyjmuję leki, nawet wtedy kiedy biegunki nie mam. Boję się gdziekolwiek pójść czy pojechać, bez leku nie wyobrażam sobie życia. Tylko z nim czuję się bezpiecznie. Przyjmuję również od lat leki uspokajające. Chciałabym wiedzieć, czy w XXI wieku nie można wyleczyć takiej choroby na stałe?

W ciągu ostatnich lat zmieniło się zasadniczo podejście do zespołu jelita drażliwego
Pierwszą zmianą jest ujęcie tej zazwyczaj przewlekłej choroby, jako zespołu zintegrowanych patogennych czynników, które wywodzą się z wielu przyczyn, a i cechują różnorodnymi symptomami. U ich podłoża jednak zawsze leżą ważne przyczyny, które można nazwać bio-psycho-socjalnymi. Drugim czynnikiem pozwalającym lepiej zrozumieć istotę chorobę jest rozwój metod diagnostycznych,. Dotyczy to diagnostyki wszystkich determinant tego schorzenia; patofizjologicznych, psychologicznych i społecznych. Składają się na to zarówno badania za pomocą elektronicznego barostatu, nowe testy psychologiczne jak i tomografia pozytronowa (PET) czy czynnościowy rezonans magnetyczny (fMRI). Przykładowo – Yuan ze współpracownikami przeprowadzali badanie funkcjonalnym rezonansem magnetycznym (fMRI) drażliwość jelit pacjentów z opisywanym zespołem w czasie drażnienia końcowej części jelita balonem wypełnionym powietrzem. Balon był napełniany w różnym stopniu i powodował powstawanie bodźców czuciowych zbliżonych do tych, jakie powstają w opisywanym zespole. Bodźce takie uwidaczniały się w postaci różnego nasilenia poszczególnych części w mózgu. Autorzy są zdania, że za pomocą techniki fMRI można badać nadwrażliwość jelit w omawianym zespole.

Zmienne determinanty choroby mogą w różnym stopniu warunkować jej ciężkość
U różnych pacjentów mogą też spowodować znaczną różnorodność symptomatologii zespołu jelita drażliwego. Mogą one również powodować znaczną zmienność objawów u tego samego pacjenta w zależności od okresu badania lub sytuacji życiowej, w jakiej pacjent się znalazł. Międzynarodowy konsensus mający na celu uściślenie kryteriów diagnostycznych (rzymskie kryteria) w oparciu o główne objawy przyczynił się również do porównywania wyników i ustalenia standardów w badaniach klinicznych prowadzonych w czasie terapii.

Wysokie koszty leczenia
Częste występowanie chorób czynnościowych o bardzo zróżnicowanym obrazie klinicznym generuje znaczne koszty z powodu powtarzania drogich badań diagnostycznych i stosowania licznych, najczęściej mało skutecznych w tych przypadkach leków. Wydaje się, że przynajmniej części tych badań i wydatków na niedziałające leki można by uniknąć, gdyby zaburzenia czynnościowe były lepiej znane przez lekarzy różnych specjalności, jak również wiedza o nich była szerzej upowszechniana w społeczeństwie.

Uwaga końcowa:
Każdego człowieka bolał kiedyś brzuch. Trzeba jednak odróżnić, kiedy ból jest objawem wzmożonych ruchów robaczkowych jelit, np. przy nadmiernym zbieraniu się gazów, a kiedy jest objawem sugerującym poważną chorobę. Mimo wielu osiągnięć w diagnostyce i terapii nie ma dotąd ugruntowanych i zgodnych opinii co do przyczyn powstawania tej choroby. Dla pacjenta ważne jest jednak zapoznanie się z mechanizmami wywołującymi dolegliwości. Może dzięki temu przeciwdziałać, stosując odpowiednią dietę lub zmniejszać skutki stresu, w jakim się znalazł. Dlatego warunkiem powodzenia terapii będzie dobra współpraca chorego z lekarzem. Ona będzie pozwalać na bardziej wnikliwą analizę przyczyn choroby, racjonalne postępowanie diagnostyczne oraz akceptację zaleceń lekarskich.

Aneks
Informacje naukowe pogłębiające treść artykułu

Uwaga – nie wolno przeoczyć ewentualnej choroby organicznej towarzyszącej zespołowi jelita drażliwego!
Rozpoznanie zespołu jelita drażliwego można ustalić z dużym prawdopodobieństwem na podstawie opisywanych uprzednio kryteriów. Trzeba jednak nadal pozostać czujnym na wszystkie podawane przez pacjenta objawy, tak aby nie przeoczyć ewentualnej choroby organicznej, która kryć się może za tymi, które podaje pacjent. Chorzy zgłaszający się do psychiatry zazwyczaj ową wstępną diagnostykę mają już za sobą w przeprowadzoną w gabinetach internistów lub gastroenterologów. Jeśli nie, to należy im wykonać kilka dodatkowych badań, a spośród nich najważniejsze są morfologia krwi, OB, badanie białka C-reaktywnego (CPR) oraz ewentualnie kolonoskopia w celu wykluczenia niedokrwistości, procesu zapalnego jelit lub procesu rozrostowego w jelitach. Przeprowadzane uprzednio badanie rentgenowskie z kontrastowym wlewem ze względu na sporą liczbę fałszywie ujemnych wyników wydaje się obecnie rzadziej zalecane.

Travis, Stevans i Dalton uważają, że można przyjąć istnienie choroby organicznej u zgłaszającego się pacjenta, jeśli:
początek objawów wystąpi w wieku powyżej 40 lat
pojawiają się objawy nocne, często budzące chorego
przebieg dolegliwości jest stale postępujący od chwili wystąpienia pierwszych objawów
brak wzdęć
brak apetytu
występuje spadek wagi
stolce są trudne do spłukania
pojawia się krwawienie z odbytu
występuje niedokrwistość
występują podwyższone wskaźniki stanu zapalnego

Jakie choroby najczęściej współistnieją z zespołem jelita drażliwego?
Wielu doświadczonych lekarzy słusznie ostrzega, że ze względu na fakt, iż zespół jelita drażliwego dotyczy aż do 20% ogólnej populacji, może się zdarzyć współistnienie tego zaburzenia z inną chorobą organiczną. W grę może tu najczęściej wchodzić kamica żółciowa, uchyłkowatość jelit czy też inna dolegliwość jelitowa. W takiej sytuacji wnikliwa analiza objawów pozwoli mimo wszystko nadal rozpoznawać zespół jelita drażliwego jako współistniejący z innym zaburzeniem.

Od Autora: TREŚCI prezentowane w witrynie mają wyłącznie charakter edukacyjny.
Autor dr n. med. Janusz Krzyżowski – psychiatra
KONTAKT: Prywatny Gabinet Lekarski: Leczenie zespołu jelita drażliwego - uwarunkowanego stresem i podłożem psychogennym, stanów lękowych, depresji, nerwic.
Warszawa Ul. Dolna 4/15 Rejestracja tel.

Piśmiennictwo
American Gastroenterological Association. Medical position statement: Irritable bowel syndrome. Gastroenterology. 1997, 112, 2118.
Bartnik W.: Choroby czynnościowe układu pokarmowego. Wprowadzenie. Medycyna Praktyczna. 2002, 8, 4.
Bartnik W.: Zespół jelita drażliwego. Jak sobie z nim radzić? INFOMED. 2002.
Berman S.M., Naliboff B.D., Chang L., Fitzgerald L., Antolin T., Camplone A., Mayer E.A.: Enhanced peattentive central nervous system reactivity in irritable bowel syndrome. Am J Gastroenterol. 2002, 11, 2791.
Blomhoff S., Jacobsen M.B., Spetalen S., Dahm A., Malt U.F.: Perceptual hyperreactivity to auditory stimuli in patients with irritable bowel syndrome. Scand J Gastroenterol. 2000, 6, 583.
Bueno L., Fioramonti J., Frexinos J., Ruckebusch Y.: Colonic myoelectrical activity in diarrhea and constipation. Hepatogastroenterology. 1980, 5, 381.
Camilleri M.: Neurogastroenterology: evolving concepts and techniques to study motility and hypersensitivity. Dig Liver Dis. 2000. 32 Suppl 3, S227.
Drossman D.A.: The Rome process: diagnosis and legitimization of irritable bowel syndrome. Am J Gastroenterol. 1999, 94, 2803.
Elsenbruch S., Harnish M.J., Orr W.C.: Subjective and objective sleep quality in irritable bowel syndrome. Gastroenterology. 1998, 114, A749.
Eslick G.D., Howell S.C., Hammer J., Talley N.J.: Empirically derived symptom sub-groups correspond poorly with diagnostic criteria for functional dyspepsia and irritable bowel syndrome. A factor and cluster analysis of a patient sample. Aliment Pharmacol Ther. 2004, 1, 133.
Fass R., Longstreth G.F., Pimentel M., Fullerton S., Russak S.M., Chiou C.F., Reyes E., Crane P., Eisen G., McCarberg B., Ofman J.: Evidence- and consensus-based practice guidelines for the diagnosis of irritable bowel syndrome. Arch Intern Med. 2001, 17, 2081.
Francis C.Y., Whorwell P.J.: Bran and the irritable bowel syndrome: time for reappraisal. Lancet. 1994, 344, 39.
Gibiński K., Nowakowska-Duława E., BrzozowskiR. (red.): Choroby przewodu pokarmowego. PZWL. Warszawa. 2000.
Hansen M.B.: The enteric nervous system I: organisation and classification. Pharmacol Toxicol. 2003, 92, 105.
Hansen M.B.: The enteric nervous system II: gastrointestinal functions. Pharmacol Toxicol. 2003, 92, 249.
Hansen M.B.: The enteric nervous system III: a target for pharmacological treatment. Pharmacol Toxicol. 2003, 93, 1.
Konturek M.J.: Gastroenterologia i hepatologia kliniczna. PZWL. Warszawa 2001.
Krammer H.J., Suss A., Singer M.V., Wedel T.: Neurogastroenterology-from the basics to the clinics. Rom J Gastroenterol. 2002, 11, 313.
Manning A.P., Long T.T., Tyor M.P.: Analysis of patients referred to a gastroenterologist practicing in a community hospital. Gastroenterology. 1980, 3, 566.
Manning A.P., Thompson W.G., Heaton K.W., Morris A.F.: Towards positive diagnosis of the irritable bowel. Br Med J. 1978, 2, 653.
Simren M., Castedal M., Svedlund J., Abrahamsson H., Bjornsson E.: Abnormal propagation pattern of duodenal pressure waves in the irritable bowel syndrome (IBS). Dig Dis Sci. 2000, 11, 2151.
Thompson W.G., Longstreth G., Drossman D.A.: Functional bowel disorder and functional abdominal pain. In: Drossman D.A., Corazziari E., Tally N.J.: Rome II. The Functional Gastrointestinal Disorders. Diagnosis, Pathophysiology and Treatment: A Multinational Consensus, 2nd ed. McLean, Va. Degnon Associates. 2000.
Travis S.P.L., Stevans R., Dalton H.: Gastroneterologia. Współpraca lekarza pierwszego kontaktu i specjalisty. Medycyna Praktyczna. Kraków 2000. Travis S.P.L., Taylor R.H., Misiewicz J.J.: Gastroenterologia praktyczna. @-medica press. Bielsko-Biała. 2001.
Wood J.D.: Neuropathophysiology of irritable bowel syndrome. J Clin Gastroenterol. 2002, 35, (1 Suppl), S11.
Yuan Y.Z., Tao R.J., Xu B., Sun J., Chen K.M., Miao F., Zhang Z.W., Xu J.Y.: Functional brain imaging in irritable bowel syndrome with rectal balloon-distention by using MRI. World J Gastroenterol. 2003, 6, 1356.

 
linki sponsorowane, reklamy

4654
Twój komentarz
Dodaj nowy komentarz



Na Forum
[url=http://looseweb.com/forums/topic/34832/the-worthy-discount-jerseys/view/post_id/42479]The Worthy Discount Jerseys[/url] [url=http://drase.org/ ...qqaa88     5

Też miałam takie bóle, ale z czasem minęły... ... ...basiabr     10389

Ja zawsze staram się porządnie wyleżeć chorobę, żeby nie wpędzić się w gorszy stan. ... ...basiabr     161675

Ja także mam cienkie włosy, takie geny niestety :) ... ...basiabr     113168

a jaka to pompa jest ... ...olase33     75636

Pytanie do lekarza !!!
Cukrzyca ciężarnych
Zobacz odpowiedź lekarza Diabetologa
Najczęściej zadawane pytania Zadaj pytanie
Spis treści
-Bakterie probiotyczne i probiotyki w profilaktyce zaparcia
-Bóle brzucha w zespole jelita drażliwego
-Biegunki w zespole jelita drażliwego
-Clostridium perfringens wywołuje biegunki i zakażenia ran
-Czerwonka choroba brudnych rąk
-Czy już mamy zaparcie?
-Gronkowiec lubi lody i kremówki
-Jak działa zdrowe jelito grube?
-Leczenie zaparcia dietą
-Leczenie zespołu jelita drażliwego
-Leki psychotropowe w terapii zespołu jelita drażliwego
-Lodówkowa bakteria – listeria monocytogenes
-Nadwrażliwość trzewna a zespół jelita drażliwego
-Niebezpieczna pałeczka okrężnicy - Escherichia coli
-Objawy zespołu jelita drażliwego
-Okoliczności mające wpływ na leczenie zespołu jelita drażliwego
-Przyczyny zaparć
-Rozpoznanie zespołu jelita drażliwego
-Salmonella enteritidis ukrywa się w jajkach
-Zabójcza botulina, czyli jad kiełbasiany
-Zakażenie pokarmowe bakterią Campylobacter
-Zaparcia w zespole jelita drażliwego
-Zaparcie z niedoboru błonnika
-Zaparcie z odwodnienia stolca
-Zasady dietetyczne w zespole jelita drażliwego
-Zwiastuny choroby
linki sponsorowane, reklamy

Design by Media Park Sp. z o.o. ® © 1999 & 2017
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.